reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
women a prosze bardzo <larvunia podaje herbatke z cytrynka> ;-):-D


ehh.... mezus sie obudzil i wola spowrotem do wyrka :-)
jak nie zasne to wroce do Was :happy: BUZIAKI :****
 
reklama
Witam szybciutko wieczorkiem.

Anineczko kochana napisz co u Was słychać? Jak Antoś z Matthew się dogadują?
Jak się czujesz???
Misiu kochana.
Ano chlopaki sie nie dogaduja narazie bo Mati jest izolowany od Antka.
Starszak ma angine,zapalenie gardla :-(
Tak wiec kiedy mlodszy jest na gorze to starszy bawi sie (o ile wieczne marudzenie i placz mozna nazwac zabawa :dry:) na dole.
A kiedy Antek idzie spac na gore do swojego pokoiku to Matt jest znoszony na dol :baffled:
I tak sie mijaja :sorry2:
Nie chce ryzykowac,ze Matt sie zarazi.
Antek juz prawie zdrowieje,ale co zesmy przeszli z nim to zgrozo :baffled:
Nocki calutkie zerwane,bo mlodego strasznie boli gardlo.Od wczoraj zjadl tyle co nic.Nie chce tez pic.Non stop paluchy w buzi trzyma i mowi,ze go boli.A miauczy przy tym okropnie.:-(


Ale,ale widze w tej chorobie tez zazdrosc.Koles wyczul juz,ze przez chorobe jest "specjalnie" traktowany.I skrzetnie to wykorzystuje. Musi miec wszystkich wkolo siebie.
Niech no poczeka,az sie choroba skonczy :angry::sorry2::laugh2:

Ja jak sie czuje.? Tak naprawde dopiero dzis zaczynam wracac do zywych.
Niestety poddalam sie (kolejny raz :sorry2:) z karmieniem piersia.
Nawal pokarmu trzymal mnie w bolach i mekach przez 3 dni i dopiero dzis moje piersi wracaja do normalnosci. A byly wielkie jak u Pameli Anderson i twarde jak skaly. Kazdy ruch,dotkniecie bylo tak strasznym bolem,ze lzy ciekly mi same:sorry2:
Cos okropnego.
Na szczescie nie mecza mnie wyrzuty sumienia:sorry2:
Pierwsze dziecko wychowalo sie ladnie na butli to i drugie moze.Widocznie nie jestem stworzona do karmienia piersia.:zawstydzona/y:
No i Antka chorobsko wymeczylo mnie totalnie.Nie dosc,ze laze ze szwami w d***, cycki mi prawie eksploduja,dopadl mnie w jeden dzien baby blues.Na szczescie szybko minal.

A Matti? A Matti jest przekochany :sorry2::sorry2::sorry2:
Tylko zauwazam powoli,ze dzien zamienia sie w noc i na odwrot:happy:
Z butelki potrafi wypic 100ml,ladnie beka po niej i idzie w kimono na 4 godzinki.
Kikut odpadl nam wczoraj,martwilam sie,ze troche wczesnie,ale ladnie sie goi.
Jedno co nienawidzi to zmienianie pieluch.Uhhh jak mu sie w jajkach grzebie to sie wscieka:-D
No i ma jeszcze zazolcone oczka bo ma zoltaczke.:tak:

Juz niedlugo powroce na lono bb.Obiecuje.Musze sie tylko pozbyc tego chorubska u Antosia.

A teraz zmykam bo juz polnoc.Za dwie godziny obudzi sie Tuptus-Matti.
Milej nocki kochane:-)
 
reklama
dzieńdoberek

hej mamuski...
u mnie mokro, chlodno... i leniwie. Bylam juz z pieseczkiem na dworku, teraz sniadanko szamam... niestety bez kawki, owocowa harbatka (frykaz mezulka) :confused2:
co dzis ciekawego macie w planach? ktora sie rozdwaja?? ..bo ja chyba nie :sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry