reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
wlasnie dzwonil moj maz .... bedzie godzine pozniej :-(:-(
i ma ochote sobie gdzie wyskoczyc na lampke winka ( oczywiscie nie dla mnie :wściekła/y:)
a potem zjemy cos w domku ......
wiec sie zbuntowalam i tak pozno nie bede gotowac
wiec idziemy do restauracji na obiadek :-D
 
wisienkaa mój GP powiedzial mi, że spokojnie jeszcze dwa tygodnie moge chodzic.Nie wiem co bedzie potem, ale mam nadzieje, ze nie bede musiala sie przekonac:sorry2::tak:. Mam nadzieje, ze Mateuszek oszczedzi tego mamusi:laugh2:.

misia asix jak tak czytam o tym zjadaniu wszystkiego, to przypomina mi sie, jak moja mlodsza siostra wcinala bez opamitania babki z piasku:laugh2::laugh2:. Bawilysmy sie, ze to taki obiad na niby, ale ona chyba jeszcze tego nie rozumiala:sorry2::laugh2:.
 
waszka a termin mialas ustalany wg. OM czy USG ?

mirka ale ci zazdroszcze, tez mi sie niechce gotowac, i ja to nigdy nie wiem kiedy moj wroci, :-( zazwyczaj to jemy obiado-kolacje. Dzisiaj rano zostawil mi numery tel, do swojej rodzinki gdyby sie cos zaczelo a z nim bym sie nie mogla skontaktowac, hihi a ja juz je dawno temu spisalam z jego komorki :-p

women jakbym sie miala zloscic sama na siebie ze nic nie zrobilam to prawie codziennie bym chodzila zla :-) taki to juz leniuszek ze mnie, ale co tam, jak to ktoras pisala trzeba odpoczywac ile mozna, bo pozniej bedzie ciezko :-)

ciekawa jestem jak tam malinois ma ktoras z was wiesci od niej?
 
dzieki za linka, ale tak jak piszesz nie mam dostepu :-( buuuuuuuuuuuuuuuuuu
kto to ustala, lub co trzeba zrobic aby miec dostep? :confused:

Wisienko
jesteś tu nowa, bo pierwszy Twój post został napisany 29 października więc nie wszystkie jeszcze Cię poznałyśmy i nikt automatycznie nie dostaje wstępu tylko musi troszkę nabrać stażu i sprawić żebyśmy Cię ciut lepiej poznały. Popisz z nami jeszcze troszkę a na pewno pewnego pięknego dnia dostaniesz ode mnie wiadomość o dopuszczeniu Cię do naszego listopadowego grona :tak:
 
misiu-nie gniewaj sie ale jak czytam watki zwiazane z twoim Wikim to sama buzia mi sie cieszy-urwis ze szok no i przy tym buzka aniolka:tak:
Bardzo mi przypomina moja mlodsza siostre,ktora jak byla mala to doslownie jadla wszystko poczynajc od kredy,kleju a skonczywszy na mydle i szminkach do ust-no poprostu masakra-ale teraz jaki mamy ubaw po pachy-sama zobaczysz,ze bedziesz miala to samo!!!
zycze cierpliwosci kochana!!

Ja tez jestem fanka Wika, jest uroczy i na pewno Misia sie nie potrafi gniewac na niego jak broi :) Ja bym nie mogla :)

Bardzo mi miło dziewczyny! Wiecie my z mężem też mamy polewkę z niego ale czasami jak jest taki dzień jak ten to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać :zawstydzona/y::-p:laugh2:
 
mój mąż jest przekochany, takim mnie śniadankiem uraczył :laugh2:

paroowa.jpg
 
reklama
misia hehe to teraz juz wiem do kogo mam sie podlizywac :-p :-) :-D
a meza to tylko pozazdroscic :tak: :-) moj kochany to zadko mi sniadanko robi, zazwyczaj to ja jemu musze, bo jak nie zrobie to on nie zje (sam sobie nie zrobi) i potem caly dzien glodny chodzi :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry