reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Dzien dobry :)
Annineczko super ze wracasz do formy, ucaluj Anatolka, biedulek sie pewnie meczy bardzo:-( Dla niejednego doroslego bol gardla to przykra sprawa, a co dopiero dla takiego maluszka. Mam nadzieje ze szybko mu przejdzie.
 
reklama
O, Witaj Larvunia, przegonilas mnie o pare chwil :)

Ja tez sie chyba dzisiaj na porodowke nie skusze, chociaz nie powiem ze bym nie chciala :) No ale nie znamy dnia ani godziny :)
 
women juz to kiedys widzialam... sprawdzilo sie w moim przypadku :tak: eee... no mam nadzieje sie sprawdzi :laugh2:
anineczka wspolczuje tych bolacych cycuchow... az tak mozna cierpiec?? Gratuluje odpadniecia "kikutka" ;-) i gdzie mu tam po jajkach grzebierz!! niedbra mamusko!! powinno byc raz ciach i po wszystkim a nie grzebanko ci w glowie!! :-p:-D:-D:-D heheheheeh... zartuje. Pozdrawiam kochana !!!! i zdrowka zycze :rofl2:
 
anitt witaj z rana kochana :happy: tez niechcesz na porodowke?? heheh... no moze i chcesz ale nic nie czuc... jak u mnie. Kurna niech ktoras cos powie mojemu do brzuszka! neich juz wychodzi :sorry:
 
NO maly chyba sie nie kwapi do wyjscia, ale nic niewiadomo :) Chyba poczekam do weekendu i zaczne mu pomagac troche :) Tylko jeszcze nie wiem jak :P
 
dzień dobry Mamuśki..
jak zwykle zaczynam dzień od bb...
z kawką i bułką z twarożkiem;-)
jak tam sytuacja po nocy...
czy któraś mamunia rodzi:rofl2:

anineczko..buziaczki dla Ciebie:-);-)
i dla Antosia...niech zdrowieje szybciutko :tak::tak::tak:
i dla Matiego ...w stópeczkę:-)

wczoraj wieczorem był u Marcelka lekarz
na oczko zapisał krople Tobrex
jak do poniedziałku nie pomogą to mamy zadzwonić do doktora i nas do okulisty natychmiast skieruje:nerd:
mam nadzieje że pomogą:-(
poza tym zapisał tez vigantol i wit.K
na spacerki powiedział ze mozna codziennie chodzić nawet w pluche taka bo im szybciej się dziecko zachartuje tym lepiej:happy::sorry:
 
Dzień dobry.

Malinois - gratulacje!!!

a meza to tylko pozazdroscic :tak: :-) moj kochany to zadko mi sniadanko robi, zazwyczaj to ja jemu musze, bo jak nie zrobie to on nie zje (sam sobie nie zrobi) i potem caly dzien glodny chodzi :sorry2:

O nie, u mnie by tak się nie dało. Chodziłby głodny dzień, drugi, trzeci....aż by się dowiedział gdzie lodówka stoi, i że kanapeczki sam też umie zrobić ;-) pewnie łatwo mi mówić, bo mój się sam "wyprawia" do pracy.

.... wstawiam wode, komus herbatki?? :huh:

Ja po herbatce mam zgagę, która później męczy kilka godzin.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry