witajcie mamcie
melduje sie ze jestesmy juz od srody w domku, wszystko jest ok tylko uczymy sie ssac:-) narazie Marysia ma problem ze zlapaniem brodawki ale robi postepy:-)
Oj nie pamietam kiedy spalam dluzej niz 2 godziny, juz padamy na pysk z mezem ale tak podobno jest zawsze na poczaku, wszystko jest dla nas nowe.
Jak znajde chwilke poczytam co u was i wstawie opis porodu oraz zdjatka naszej slicznej corci:-)