Dzieczynki wróciłam:-):-):-) lekarz po przebadaniu powiedział, że w końcu drogi rodne z czystym sluzem, mam zwolnienie na 3 tyg leżące, także leżę

czuję sie w miare dobrze, nie mam mdłości, dużo jem(za dużo), ale co najważniejsze od środy nie mam plamień

Trzymam kciuki, zebyście na usg zobaczyły swoje sliczne fasolki

Igi u mnie mimo plamień fasolinka rośnie, ale lekarz bardzo dobitnie mi wytłumaczył, że absolutnie żadne plamienie nie jest normalne, trzeba leże, brać leki i walczyć o swoje dziecko(dokłanie tak mi powiedział), takze jeżeli nie masz leków, to biegnij na pogotowie, sprawdza czy wszystko ok i dadza leki przynajmniej. Mieszkam w małym mieście i wybór lekarzy nie jest duży, ale musze powiedzieć, ze do wszystkich kobiet w ciązy się przykładją. Ze mna na oddziale leżały bardzo fajne dziewczynki, prawie wszystkie na listopad. Lekki ból brzucha, lekkie plamienie i już lekarz położył, żeby obserwować:-) czasami lepiej dmuchać na zimne.
Na razie uciekam, ściskam Was
