reklama

Listopad 2009

reklama
Mi dał ginekolog L4 do dnia porodu, mimo, że jutro też mam wizytę. Zapytam się jego jak to jest jakbym do 11.11.2009 nie urodziła.

Wiecie co dziewczynki tak pozaglądałam troszkę na początki listopadowego forum, ja dopiero dołączyłam w lipcu i tak nie za często się udzielałam choć częściej czytałam. Widzę, że weteranki są od marca i nadal aktywne: gosiaczekkkkkk, kilolek, passingby, MONIA-AREK, gie-oska, elusia79, maa821, Pyszczek, OLICA, kasiiula, weri, Cleo1981, Kingula82, Bura, madziek, Agusisko, Madzia_pl, camelia, Ewelina, natalunia, anian itd.................
Dziewczynki :-)ALE Z WAS ZAGORZAŁE BABYBOOMKI. GRATULUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:tak:
 
Ja mam L4 do środy, a w czwartek (przewidywana data porodu) do szpitala....nie wnikam, że mogłabym mieć dłużej L4, bo .... w sumie mi to trochę na rękę. Z Patulą też po terminie byłam w szpitalu i tak jakoś spokojniej czekałam na poród, a teraz....będzie mi ciężko bez Młodej, ale chociaż sobie odpocznę, bo od tygodnia znowu siedzimy razem w domu i już mam dość:cool2:
 
Ja mam L4 do środy, a w czwartek (przewidywana data porodu) do szpitala....nie wnikam, że mogłabym mieć dłużej L4, bo .... w sumie mi to trochę na rękę. Z Patulą też po terminie byłam w szpitalu i tak jakoś spokojniej czekałam na poród, a teraz....będzie mi ciężko bez Młodej, ale chociaż sobie odpocznę, bo od tygodnia znowu siedzimy razem w domu i już mam dość:cool2:

A przyjma Cie do szpitala? Bo u nas to raczej jak nie ma zadnych nieprawidlowosci to kaza siedziec w domu i czekac :eek: co najwyzej na ktg przyjezdzac.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry