reklama

Listopad 2009

reklama
Nic nie chce mowic,ale ten dzisiejszy dzien to jakis magiczny.. poza tym u mnie rowniez pojawily sie skurcze o jakiejs 20,a teraz to juz sa co 9.. nie przepraszam co 8 min.. moze wiec i na mnie przyszla pora... Tak bardzo chcialam juz miec ten porod za soba,a teraz zaczynam sie troszke bac.. no nic,zobaczymy jak dalej bedzie... cala noc przed nami..
 
no to kochane można już naszej madzi gratulować....:tak::-d
do listy też została dopisana....
ja znówz zmykam bo nie wiem co dziś z moimi plecami jest :confused2:

jak co to znów wpadnę napisać wieści jakieś:laugh2:


gratylacje dla madzi :-d

cześć! Tu mąż martuśki.
żonka urodziła dzisiaj o 14.50 zdrową cureczkę 3550 g 58 cm. Niestety jednak przez cesarkę. Okazało się że mała miała założone tzw. "szelki". To znaczy pępowina owinęła się jej wokół ramion trzymając ją i nie pozwalajac jej się zsunąc ku wyjściu. Teraz żona leży na sali pooperacyjnej, czuje się już dobrze i wszystkie pozdrawia.


gratki dla martuski :-d

Gratulacje Martuska!

A ja tez mam swieze wiadomosci... wlasnie mi wody puscily, na szczescie sa czysciutkie!!! Dzwonilam do mojego szpitala, mam czekac na skurcze bo jak na razie to ich brak :o( jak sie ne pojawia to jutro rano mam sie zglosic na 10ta do szpitala.


No i pewnie jutro beda wysylane gratulacje dla Kinguli :-p:sorry:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
teoretycznie masz racje....:-D
i wierzę w to :)))

Nic nie chce mowic,ale ten dzisiejszy dzien to jakis magiczny.. poza tym u mnie rowniez pojawily sie skurcze o jakiejs 20,a teraz to juz sa co 9.. nie przepraszam co 8 min.. moze wiec i na mnie przyszla pora... Tak bardzo chcialam juz miec ten porod za soba,a teraz zaczynam sie troszke bac.. no nic,zobaczymy jak dalej bedzie... cala noc przed nami..
no proszę :)))
to odliczamy :))))
Trzymaj się dzielnie!
 
pewnie wszystkie smacznie lulacie a ja sie mecze...bardzo boli mnie brzuch jak na@ zwlaszcza jak leze, a o lezenu na boku w gole nie ma mowy, najlepiej jest jak stoje.....i kregoslup ...ale brzuch mi sie nie spina wiec to raczej nie skurcze... moze w koncu cos sie ruszylo...ale jak juz tak boli zanim nawet skurcze sie zaczely to nie wiem czy chce wiedziec jak bedzie potem.....:-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
pewnie wszystkie smacznie lulacie a ja sie mecze...bardzo boli mnie brzuch jak na@ zwlaszcza jak lerze, a o lezenu na boku w gole nie ma mowy, najlepiej jest jak stoje.....i kregoslup ...ale brzuch mi sie nie spina wiec to raczej nie skurcze... moze w koncu cos sie ruszylo...ale jak juz tak boli zanim nawet skurcze sie zaczely to nie wiem czy chce wiedziec jak bedzie potem.....:-(

Karolinko ja mam bol jak na @ od okolo 4 rano... i brzuch mi twardnieje... wstalam wlasnie z lozka bo w pozycji lezacej nie wyrabiam... ale bol zaczyna mi przechodzic... efekt tego taki ze noc nie przespana a porodu jak nie bylo tak nie ma....


tylko z piersi leci mi siary jak bym juz miala 2 dzieci wykarmic...:eek::eek::eek:
tez tak macie? u mnie to po raz pierwszy przez cala ciaze....


mam nadzieje ze u Ciebie cos ruszylo...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry