reklama

Listopad 2009

reklama
Hej Dziewczyny
Natalunia słyszałam, ża przypływ energi również może zwiastować poród. Moja kumpela w dniu porodu tak wypucowała mieszkanie, jak nigdy w życiu, a dzień wcześniej nie miała siły z łóżka zejść:tak:
fanta20062 radzę sprawdzić torbę bo chyba niedługo powitasz Maleństwo ;-)

Trzymam kciuki za Mamuśki, które już dzisiaj zaliczą metę ;-)

U mnie też coś zaczyna się dziać, wczoraj rozmawiałam z moją ginką... Od 3 dni cały brzuch mi twardnieje dół i góra i to naprawdę dosć często, czasami tylko przy tym odczuwam nieprzyjemne uczucie, ale nie jest to jakiś mega ból...
Ja tu czekam na mocne skurcze i zaliczyłam zdziwko, bo uświadomiła mi, że akcja zaczyna się rozkrecać :szok::szok::szok::tak::tak::tak::tak:

Klaudzia smaka mi narobiłaś na ciacho, mykam po mega słodkiego rogala mniammmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
 
:-D ale na wyjscie juz sobie przygotowalam jeansy ciazowe. i nikt mi nie przemowi ze mam w dresie wracac choc taki mialam zamiar na poczatku :-D
klaudzia - a nie miałaś ciążówek wystawić już ne ebayu? :cool2:

Thea nie czekaj..też tak miałam ..po odejściu wód ..dostałam kroplówkę na wywołanie i za półtorej godzinki tuliłam Stasia.:-D Ja od półtorej doby się kurczę...brzusio boli...plecki rozrywa,,,i NIC SIĘ NIE ROZKRĘCA:wściekła/y:..a myślałam,że 3 raz to z górki pójdzie...a tu wręcz odwrotnie...prawie 8 lat od ostatniego porodu...i wiek...WIĘC PEWNIE JAK STARA PIERWORÓDKA BĘDĘ RODZIĆ:no:

a nie masz za dużo wód? U mnie wody przeszkadzały, dwa tygodnie chodziłam ze skurcami i małym rozwarciem.. a jak tylko przecieli pęcherz to strzeliłam dzieckiem :-)

Thea - powodzenia :-D zaraz utulisz dzieciątko :-D
 
Hej Dziewczyny
Natalunia słyszałam, ża przypływ energi również może zwiastować poród. Moja kumpela w dniu porodu tak wypucowała mieszkanie, jak nigdy w życiu, a dzień wcześniej nie miała siły z łóżka zejść:tak:
fanta20062 radzę sprawdzić torbę bo chyba niedługo powitasz Maleństwo ;-)

Trzymam kciuki za Mamuśki, które już dzisiaj zaliczą metę ;-)

U mnie też coś zaczyna się dziać, wczoraj rozmawiałam z moją ginką... Od 3 dni cały brzuch mi twardnieje dół i góra i to naprawdę dosć często, czasami tylko przy tym odczuwam nieprzyjemne uczucie, ale nie jest to jakiś mega ból...
Ja tu czekam na mocne skurcze i zaliczyłam zdziwko, bo uświadomiła mi, że akcja zaczyna się rozkrecać :szok::szok::szok::tak::tak::tak::tak:

Klaudzia smaka mi narobiłaś na ciacho, mykam po mega słodkiego rogala mniammmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm

Poród kojarzył mi się z bólem, a nie z wymiotami i biegunką:-( Mam nadzieje, że to już dziś, choć nie czuje się jak bym miała rodzić...
 
Katrenki a Ty dalej z nami????

Pokoik synka znowu odświeżony (kurze przetarte, wyodkurzane, i podloga wymyta) przechodze do sypialni... ide jak burza dzis :-D:-D tylko krotka przerwa zeby sprawdzic co u Was.


Agamir kochana nie przejmuj sie, wszystko bedzie dobrze a jezeli dobrze licze a masz termin na 29 listopada czyli dzien po mnie to jestes teraz w 37 tyg i 2 dniu wiec ciaza donoszona :tak::tak: maluszek napewno sobie poradzi :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry