• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

o jezu jak mnie meczy katar ... i przemczenie :(
boje sie zeby maluszka nei zarazic eh ... dzis do pani doktor to moze cos przepisze albo zakupie rutinoscorbin bo slyszalam ze przy karmieniu mozna

i jak juz troche lepiej?



Jeżeli chodzi o dźwiganie - nie znosiłam sama wózka. Ale fotelik z dzieckiem na 2 pietro + przejście z garażu (czyli tak jakby na 3) sprawia mi trudność...
Dziewczyny, będziecie spacerować w mróz z dzieciaczkami? Teraz spacerki odpadają, bo my chore.

jeżeli temp.nie spadnie poniżej -10 to spacery jak najabardziej tak:tak: a jak tam Wasze gardełka?
 
reklama
mam to samo. Teraz jest już lepiej, bo jem to, co powoduje rozwolnienia, np mnóstwo jabłek, kasze, pieczywo chrupkie. To pomaga. im cześciej się wypróżniasz, tym będzie Ci lżej.

Jeżeli chodzi o dźwiganie - nie znosiłam sama wózka. Ale fotelik z dzieckiem na 2 pietro + przejście z garażu (czyli tak jakby na 3) sprawia mi trudność...
Dziewczyny, będziecie spacerować w mróz z dzieciaczkami? Teraz spacerki odpadają, bo my chore.

Lekarze zalecaja spacery w mroz jak dziecko ma katar i zapalenie gornych drog oddechowych. Ja z Jula wychodzilam przy katarze i bardzo jej pomagalo. W koncu mogla swobodnie oddychac :tak:

jeżeli temp.nie spadnie poniżej -10 to spacery jak najabardziej tak:tak: a jak tam Wasze gardełka?

Tak samo my spacerujemy :tak:
 
To super ze z mala juz lepiej:happy: a jak zniosla polewanie glowy woda swiecona?
to sie pospieszylas z choinka- ja czekam do wigilii a to jeszcze tyle czasu:eek:

my dzis bylismy na pobieraniu krwi - morfologia i hormony tarczycy. Mały był bardzo dzielny:happy:a Wy co spicie?

My sie po choinke wybieramy w niedziele, a ubieramy w wigilie.
Czemu robilisscie badanie krwi?
U mnie w szpitalu pobierali na fenyloketonurie, mukowiscydoze i wlasnie na sprawdzenie tarczycy.
 
witam mamusie :) wczoraj synek zjadl mleczko to grzecznie sobie lezal z 2h :) w szoku bylam a jak zasnal to wstal po 6 nad ranem :) super ale pozneij juz nie chcialo mu sie spac i meczylam sie jszcze w łózku hehe :) tylko cos kupki nie da rady zrobic prezy sie a w pieluszka lekko zabrudzona tylko aj ... :)
a ja juz bym chciala ubrac choinke :) moze namowie meza to przyniesie z piewnicy hehe i ubiore a co tam ;]
 
My sie po choinke wybieramy w niedziele, a ubieramy w wigilie.
Czemu robilisscie badanie krwi?
U mnie w szpitalu pobierali na fenyloketonurie, mukowiscydoze i wlasnie na sprawdzenie tarczycy.

mnie wypisali po dwoch dniach i nie zdazyli badac tarczycy:eek: a ja mam niedoczynnosc wiec to jest konieczne. a morfologia tak rutynowo.
my tez po choinke w niedziele:tak:
 
wczoraj mala miala pierwsze wazenie po porodzie i pomimo ze tyle je to ubylo jej 200 g:szok:.Nastepne wazenie za tydzien i zobaczymy,bo podobno w pierwszych tygodniach utrata wagi jest norma.
Wogole jak zobaczylam ta health visitor to sie wystraszylam i zalamalam po chwili rozmowy:szok:.Baba z wygladu na 60 lat i jak o cokolwiek zapytalam ze np dzidzi pepek nie chce sie zagoic czy ze skora sie luszczy albo ze na glowce ma jakas dziwna plame to na wszystko byla odpowiedz ze to normalne i przejdzie.Acha i na wszystko oliwka nawet na ta plame na glowie:szok:.
No ale coz,przeciez to specjalistka,chyba sie zna:eek:
 
Witam,
Coś tu cisza dzisiaj. Kilka dni nie miałam internetu więc mam spore zaległości. Do tego mieliśmy chrzciny w niedzielę. Ale się cieszę że to już za nami. Mieliśmy 18 osób - mąż i moja mama latali od kuchni do salonu, bo ja przy Oliwii. Malutka całą mszę pięknie przespała,natomiast później dawała do wiwatu - 3,5godz ciągiem przy cycu. Opisałam mój problem na karmieniu - chyba mam za mało pokarmu. Zaczęliśmy dokarmianie i mała zdecydowanie mniej płacze. i mam nadzieję że zacznie ładnie na wadze przybierac.
Wczoraj już ubrałam choinkę i chcę Święta!!!!
Natalunia zdrowia dla Was obu.
no to powiedz jak zrobiłaś te chrzciny na 18 osób bo ja też będę tyle miała, miałaś catering czy sama?? bo ja nie mam pojęcia jak to zorganizować:-(
a my obie mamy zapalenie gardła... Mała dostała już leki i widzę poprawę chociażby w zachowaniu. Ja za to mam 38 stopni i ledwo żyję... Mąż nie dostanie wolnego i naprawdę ciężko mi samej się Zuzinką zajmować...

Zamówiłam dzisiaj chustę. Mamy huśtawkę dla małej, bo cały czas chciała być kołysana. Poleży może 10-15 minut i płacz - na ręce... Więc chusta jest baardzo potrzebna.
jaką?? bo ja kupiłam tą LULU i wydaje mi się że to moje dziecię strasznie w niej krzywe:( i nie wiem czy tak ma być-ale nie pasuje mi to
 
Jakoś daliśmy radę z mężem i pomocą rodziców. Całe zakupy przywiózł nam teśc do domu (teściowie prowadzą sklep spożywczy więc mieliśmy ceny "promocyjne";-)) W piątek posprzątaliśmy, w sobotę ugotowałam rosół, makaron, kompot, obrałam ziemniaki, zrobiłam rolady, mąż wyklepał kotlety. Sałatki kupiłam gotowe w pojemnikach. Zrobiłam marynatę do udek - ciepłe danie na popołudnie. Pokroiliśmy co się dało na sałatki, a w słoiczkach zostawiłam sosy do sałatek. W niedzielę tylko połączyliśmy. Naprawdę bardzo dużo pomógł mi mąż - nie posądzałam go o to, nigdy nie lubił gotowac ani pomagac w kuchni. Niby nie mieliśmy bardzo dużo, a resztek mam na następny tydzień, z czego ja wiele rzeczy nie jem np sałatek z majonezem (by nie zaszkodziło Oliwii). Ale wieczorem i tak padliśmy ze zmęczenia. Nie wiem czy nie lepiej catering.
 
reklama
Jakoś daliśmy radę z mężem i pomocą rodziców. Całe zakupy przywiózł nam teśc do domu (teściowie prowadzą sklep spożywczy więc mieliśmy ceny "promocyjne";-)) W piątek posprzątaliśmy, w sobotę ugotowałam rosół, makaron, kompot, obrałam ziemniaki, zrobiłam rolady, mąż wyklepał kotlety. Sałatki kupiłam gotowe w pojemnikach. Zrobiłam marynatę do udek - ciepłe danie na popołudnie. Pokroiliśmy co się dało na sałatki, a w słoiczkach zostawiłam sosy do sałatek. W niedzielę tylko połączyliśmy. Naprawdę bardzo dużo pomógł mi mąż - nie posądzałam go o to, nigdy nie lubił gotowac ani pomagac w kuchni. Niby nie mieliśmy bardzo dużo, a resztek mam na następny tydzień, z czego ja wiele rzeczy nie jem np sałatek z majonezem (by nie zaszkodziło Oliwii). Ale wieczorem i tak padliśmy ze zmęczenia. Nie wiem czy nie lepiej catering.
dzięki:-) wierzę że ciężko było i teraz mam dylemat :-(muszę to z mężem obgadać-czy będzie pomocny w gotowaniu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry