reklama

Listopad 2009

wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!!!!!!!

My z synkiem sylwestra spędziliśmy "na białej sali";-) zasnęłam po 22, Patryczek obudził mnie o 24:30 na karmienie i potem znów spałam, do następnego karmienia. Niestety nie piersią, a z butelki:-( od niedzieli przeszłam na butelkę, bo na piersi przez półtora m-ca przytył 500g:szok: i ciągle płakał z głodu, a teraz jest szczęśliwy i najedzony:tak: a ja ściągam dwa razy na dobę pokarm i jest go niewiele, dziś po całym dniu ściągnęłam 30 ml, z czego z 25 z jednej piersi i 5 z drugiej. A mój małżonek był w pracy, nawet pokazali go w Faktach Wrocławskich, bo jeździli z redaktorką faktów po Wrocławiu:-), a był reportaż o sylwestrze.

Czy Wasze dzieciaczki w ciągu dnia też mało śpią??? bo mój synek w dzień chce być noszony na rączkach i nie ma mowy o dłuższym spaniu. Po kąpieli jak zje śpi długo 3 godziny, potem co 2 godziny budzi się na jedzonko w nocy.
 
reklama
(...)

Czy Wasze dzieciaczki w ciągu dnia też mało śpią??? bo mój synek w dzień chce być noszony na rączkach i nie ma mowy o dłuższym spaniu. Po kąpieli jak zje śpi długo 3 godziny, potem co 2 godziny budzi się na jedzonko w nocy.

Cóż, fakt że w ciągu dnia Sonia robi się trochę bardziej aktywna ale nadal dużo spi, a jak nie śpi to najczęściej rozgląda sie po okolicy ;-)Czasem znudzi jej sie kojec to ją przenoszę na leżaczek który bardzo lubi - coraz czesciej bawi sie wiszącymi tam miskami, tańczy na leżąco, uśmiecha sie pod nosem i patrzy za okno:-)
Staram sie "niepotrzebnie" zanadto jej nie nosić bo mi żyć później nie da... Zawsze jestem w zasiegu jej wzroku, często ją głaszcze, całuję, mówię do niej ale staram sie jak najmniej nosic...
W ciągu dnia z regóły ma system 3-4 godzinny. Wieczorem je ok 21:00 zasypia ok23:00 i słodziutko śpi przez 6-8 godz :-)
Aniołeczek mój kochany :-)
 
U nas jest mniej więcej tak: godzina aktywności 45 minut drzemki, z jedną dluższą drzemką 2 godziny na spacerze. W dzień je co 2 godziny. O 19 kompiel , 19,30 karmienie i spi do 6. W nocy przez sen daję mu cyca około 1 bo by mi eksplodowały, a i tak muszę jeszcze w nocy ściągać. Ale jak ja się nie obudze na karmienie to on tez nie wstanie. W każdym razie o 6 juz woła, ale po jedzonku jeszcze idzie spa i śpi do 8. czyli wlaściwie śpi od 20 do 8 z jedną pobudką o 6 rano.
Ale to też wszystko zalezy od dnia. W święta i tak jak dzisiaj jak było zamieszanie i sporo gości to przespał w chuście prawie caly dzień, a potem w nocy wola o cyca co godzinę - odreagowuje i potrzebuje się poprzytulać
 
U nas jest mniej więcej tak: godzina aktywności 45 minut drzemki, z jedną dluższą drzemką 2 godziny na spacerze. W dzień je co 2 godziny. O 19 kompiel , 19,30 karmienie i spi do 6. W nocy przez sen daję mu cyca około 1 bo by mi eksplodowały, a i tak muszę jeszcze w nocy ściągać. Ale jak ja się nie obudze na karmienie to on tez nie wstanie. W każdym razie o 6 juz woła, ale po jedzonku jeszcze idzie spa i śpi do 8. czyli wlaściwie śpi od 20 do 8 z jedną pobudką o 6 rano.
Ale to też wszystko zalezy od dnia. W święta i tak jak dzisiaj jak było zamieszanie i sporo gości to przespał w chuście prawie caly dzień, a potem w nocy wola o cyca co godzinę - odreagowuje i potrzebuje się poprzytulać
U nas proporcje wygladaja mniej wiecej tak:
karmienie: 15-30min (czasami do 45)
odbekiwanie: 5-10min
przewijanie: 5min
aktywnosc (w ciagu dnia): ok 60min lub mniej aż padnie i zaśnie do kolejnego karmienia
usypianie <w nocy> (sama sie usypia ;-)): ok 10-15min
w ciagu dnia czasami jeszcze w miedzyczasie sie wybudza na kolejne pol godzinki aktywnosci - wtedy daje jej pic:tak:
 
u nas jedzenie trwa 3 minuty :szok: a odbekiwanie 15
nie mogę go zmusić żeby jadł więcej ani przetrzymać żeby jadł rzadziej, bo wtedy moż by więcej na raz zjadł, bo jest wielki płacz po max 2 godzinach.Wydaje mi się, ze on przez te 3 minuty to samej wody z wierzchu" sie ochłepcze. Muszę go koniecznie zważyć i w razie czego zapytam lekarkę co robić, ale wydaje mi się, ze przybierała ładnie, bo jest dość okazałym pulpecikiem
 
u nas jedzenie trwa 3 minuty :szok: a odbekiwanie 15
nie mogę go zmusić żeby jadł więcej ani przetrzymać żeby jadł rzadziej, bo wtedy moż by więcej na raz zjadł, bo jest wielki płacz po max 2 godzinach.Wydaje mi się, ze on przez te 3 minuty to samej wody z wierzchu" sie ochłepcze. Muszę go koniecznie zważyć i w razie czego zapytam lekarkę co robić, ale wydaje mi się, ze przybierała ładnie, bo jest dość okazałym pulpecikiem
a po tych 2godz nie da sie go jakos przetrzymac? zabawic, uspic, czyms zajac? :blink:
3 min to naprawde ekspres... bynajmniej dla mnie
tak szybko to Sonia tylko raz opedzlowala butle - jak eksperymentalnie zamontowalam jej smoka z 3dziurkami aventu dla dzieciaczkow powyzej 3 m-ca - wtedy 165ml wciagnela w 8min :szok::tak:
no ale zeby jej sie tam wszystko prawidlowo wyksztalcilo w buzi wrocilam poki co do smokow nr 2 :tak:

w zasadzie czesto musze ja 2 razy odbeknac - raz w polowie butli no i drugi na koniec
 
a po tych 2godz nie da sie go jakos przetrzymac? zabawic, uspic, czyms zajac? :blink:
3 min to naprawde ekspres... bynajmniej dla mnie
tak szybko to Sonia tylko raz opedzlowala butle - jak eksperymentalnie zamontowalam jej smoka z 3dziurkami aventu dla dzieciaczkow powyzej 3 m-ca - wtedy 165ml wciagnela w 8min :szok::tak:
no ale zeby jej sie tam wszystko prawidlowo wyksztalcilo w buzi wrocilam poki co do smokow nr 2 :tak:

w zasadzie czesto musze ja 2 razy odbeknac - raz w polowie butli no i drugi na koniec
no własnie się nie da, drze się straszliwie, wydłużam ile się da no ale ni mogę tak maltretowac dzieciaka. Do niedawna jadł 5 minut. Czytałam w różnych źródłach, że to wystarcza, bo dziecko przez 5 minut wyciąga 90 % mleczka, a przez pozostaly czas już tylko 10. No ale 3 minuty to już ostra przesada. Choć fakt, ze mi sie leje strasznie i to duzym strumieniem, jak zdejmę stanik to sika mi tak fontanna, mały sie normalnie momentami topi, jak kończy jeść to cała mordka zalana, mój rękaw, poduszka ...
 
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
My spędziliśmy Sylwester popołudniu u mojej mamy - ma urodziny:cool2: Do domu wróciliśmy o 21. Ale nie wytrzymałam do północy, bo gardło mnie boli i jakaś grypa mnie zbiera więc poszłam do łóżka po 22. Słyszałam tylko odgłosy petard. DZis czuję sie jeszcze gorzej.

Ale numer! Moja mama tez urodzila sie w Sylwestra:-D

Kilolku masz po prostu duzo mleczka, mocno leci wiec on naje sie szybciej. tak mi sie wydaje :tak: Ale oczywiscie skonsultuj to z lekarzem :blink:
A swoja droga to bym chciala zeby tak pila Asia, bo by wtedy mniej ulewala :sorry2: A nie ze opycha sie tak dlugo az zacznie wymiotowac :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry