• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

Happy New Year


ja spędziłam sylwka z rodzinką męża , na początku było trochę drętwo ale potem się nawet rozkręciło ,
generalnie Kuba przespał huki i strzelanie :tak: tylko na początku miał problem z zaśnięciem ale on lubi marudzić wieczorem więc to nic nowego ;-)
 
reklama
U nas też spokojnie mój m z starszą córką poszli o 24 na fajerwerki pod kino a my z igorkiem oglądaliśmy takie osiedlowe bo akurat przed 24 się na chwilkę obudził:-d:-d
 
U nas ten rok nie zaczął się pomyślnie niestety;
*brat mojego Ł został dotkliwie pobity na imprezie sylwestrowej, a 5tyg córeczka znajomej wylądowała w szpitalu - złapała jakiego wirusa atakującego układ oddechowy oraz zapalenie pęcherza. Dzis miała miec punkcję kregosłupa żeby sprawdzić czy czegoś nie pominięto...
ehhh życie...:baffled:
 
U nas ten rok nie zaczął się pomyślnie niestety;
*brat mojego Ł został dotkliwie pobity na imprezie sylwestrowej, a 5tyg córeczka znajomej wylądowała w szpitalu - złapała jakiego wirusa atakującego układ oddechowy oraz zapalenie pęcherza. Dzis miała miec punkcję kregosłupa żeby sprawdzić czy czegoś nie pominięto...
ehhh życie...:baffled:

Ojejku, straszne wiadomosci Wam ten Nowy Rok przyniosl :-( Oby pozniej bylo lepiej!
 
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku

Ja ledwo dotrzymalam do polnocy. I zaraz po toscie poszlam spac. U nas za wiele nie strzelali,wogole slabo swietowali. Dzisiaj spalam do 12 z przerwami na karmienie i czuje sie okropnie zmeczona.Chyba wczesniej sie poloze
 
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
My spędziliśmy Sylwester popołudniu u mojej mamy - ma urodziny:cool2: Do domu wróciliśmy o 21. Ale nie wytrzymałam do północy, bo gardło mnie boli i jakaś grypa mnie zbiera więc poszłam do łóżka po 22. Słyszałam tylko odgłosy petard. DZis czuję sie jeszcze gorzej.
 
witam się i ja!
My wpół do 1 bylismy już w łóżku, Nowy Rok powitaliśmy Picolo (bleee, obrzydlistwo) mąż wczesniej wychylił kilka piw, a dzisiaj zdychał, bo sie głupol nawdychał leków na astme, a potem to piwskiem zaprawił, a dzisiaj myslałam, ze go rozszarpię, bo na 15 zaprosil całą rodzinę na obiad urodzinowy, wiec ja dwojka rozmarudzonych dzieci i obiad na 12 osób on w wyrze cały dzień :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i tak się zacząl 2010 bardzo optymistycznie, nie ma co....
już się zdążyliśmy w nowym roku 4 razy poklucić :no:
do tego niby Michaś fajerwerki przespał, nic go nie ruszyło i jak zwykle o budziłam go na jedzenie żeby mi cycki nie eksplodowąly, a od 2 zaczęło się marudzenie, cąły czas na cycu, niby spal, a odreagowac musiał. Dzisiaj się zestresowąa obiadem z rodziną i znów wisi :baffled:
 
reklama
jak tam po sylwestrze?? u nas ok chociaż nie był to wymarzony sylwester. Poszłam spać o 21 bo nie byłam pewna czy mała da mi się wyspać i dobrze zrobiłam, bo od 2:30 do 5 rano nie zmrurzyłam oka bo moja córka miała ochotę na uśmiechy i rozglądanie się a na pewno nie spanie.
O 24 ją karmiłam a M spał :))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry