reklama

Listopad 2009

DZIEWCZYNY< MAM PILNE PYTANIE!!! Jak u was wyglądał pierwszy okres po porodzie? Mnie się pojawiły takie jakby skrzepy krwi w śluzie, takie pasemka czerwone. Jestem spanikowana trochę, bo nie byłam od porodu u lekarza i prawdę mówiąc nie mam koncepcji jak mam iść. Nie mam z kim zostawić chłopaków i nie ma mnie kto zawieść... Któraś z Was też jeszcze nie była???

Ja na poczatku nie wiedzialam ze mam okres. Pierwsze 2 dni to byly raczej plamienia a pozniej sie rozbujalo :szok: Mialam bardzo obfita miesiaczke przez 5 dni , nic mnie nie bolalo jakos mocniej niz zwykle. Byc moze u Ciebie tez sie zaczyna i dopiero za kilka dni rozszaleje sie na dobre. U lekarza juz bylam.
 
reklama
DZIEWCZYNY< MAM PILNE PYTANIE!!! Jak u was wyglądał pierwszy okres po porodzie? Mnie się pojawiły takie jakby skrzepy krwi w śluzie, takie pasemka czerwone. Jestem spanikowana trochę, bo nie byłam od porodu u lekarza i prawdę mówiąc nie mam koncepcji jak mam iść. Nie mam z kim zostawić chłopaków i nie ma mnie kto zawieść... Któraś z Was też jeszcze nie była???
mamulica
Spokojnie :tak:
Ja przez pierwsze 2 dni miałam takie niby upławy niby krwawienia tzn BRĄZOWY sluz/krew (trudno to opisać) a później TAAAAKKKK zaczęłam krwawić że największe podpaski zmieniałam co PÓŁ GODZINY!!! LECIAŁO ZE MNIE CIURKIEM!!! :shocked2:Myślałam ze krwotoku jakiegoś dostałam...
(Raz mała tak płakała...ja sama w domu... a po nogach DOSŁOWNIE cieknie :szok:... masakra... usiadłam nieruchomo w fotelu z mała i czekałam az Ł wróci za ok poół godz...)
U lekarza byłam ale nie u ginekologa więc na jedno wychodzi :sorry2: W pl sobie pójde bo ci tutaj pl gin to jacyś tacy mało zorientowani mi sie wydają a do irlandzkich ginekologów (dostępnych tylko w szpitalach) chodzi się jak ewidentnie coś sie dzieje i trzeba miec skierowanie od lekarza rodzinnego... :dry:
Proponuje ci tylko zaopatrzyc sie póki czas w kilka opakowan podpasek - mi przez pierwsze dni schodziły ponad 2 paczki/dobe!!!!

Z tego co opisujesz to chyba normalnie u ciebie przebiega... a bynajmniej podobnie... ;)
 
Mary, no to cudownie!!! Prawdę mówiąc ja to na Twoim doświadczeniu polegam bardzo:-D Bo u nas zawsze to jakoś podobnie wszystko:sorry2::-D
A z lekarzem to ja w takim razie na Ciebie czekam:cool2::-D. W lutym będziesz??? No to razem możemy iść:-D:-D:-D
 
Mary, no to cudownie!!! Prawdę mówiąc ja to na Twoim doświadczeniu polegam bardzo:-D Bo u nas zawsze to jakoś podobnie wszystko:sorry2::-D
A z lekarzem to ja w takim razie na Ciebie czekam:cool2::-D. W lutym będziesz??? No to razem możemy iść:-D:-D:-D
Hahahhaha - co fakt to fakt - dosyć podobnie to u nas przebiega... tylko dlaczego ty schudłas a ja nie co..? :sorry2: nie powiem żebym nie zazdrościła... :zawstydzona/y:
"Mój" gin to dr Mariusz Wójtowicz poczytaj sobie o nim w necie bo to naprawdę uznany specjalista w swoim kręgu... Jak chcesz to serio moge nas obydwie umówić :tak: Tylko że to w Zabrzu będzie...
Mariusz Wójtowicz, Dobry ginekolog, zabrze - opinie w wyszukiwarce i rankingu lekarzy ZnanyLekarz.pl
i
Porozumienie Zielonogórskie
(bardzo całej naszej rodzinie sie zasłużył...)
 
Ostatnia edycja:
to by fajne było:-) Ale niestety nie będę się wybierać do Zabrza, bo ja nawet jak chcę po chleb wyjść to się stresuję bo mały z niechodzącym to kiepski duet. Tak serio to chyba wybiorę się pod koniec lutego jak mąż "zrzuci" kule, mam nadzieję...
A schudłam chyba przez te wszystkie atrakcje życiowe... :sorry2:Choć to mnie akurat cieszy:sorry2:
Eh, Mary, ja to Cię uwielbiam:tak::-D
 
to by fajne było:-) Ale niestety nie będę się wybierać do Zabrza, bo ja nawet jak chcę po chleb wyjść to się stresuję bo mały z niechodzącym to kiepski duet. Tak serio to chyba wybiorę się pod koniec lutego jak mąż "zrzuci" kule, mam nadzieję...
A schudłam chyba przez te wszystkie atrakcje życiowe... :sorry2:Choć to mnie akurat cieszy:sorry2:
Eh, Mary, ja to Cię uwielbiam:tak::-D
Natalia
A nie masz nikogo kto by na ten jeden dzień z małym został..? Pomysl... :sorry2:
Nawet myslalam zeby po ciebie przyjechać... dziadki na emeryturze to mogą wozić ;-) ale 3dorosłych i 2 foteliki to juz raczej nie bardzo...
 
Sluchajcie, u mnie w przychodni ginekologicznej, to duzo mam z fotelikami przychodzi, dzidzia spi, one sie zbadaja i tyle :tak: Tez tak chcialam, ale A akurat mial wolne i ze mna pojechal. Ja w poczekalni nakarmilam Asie, on z nia poczekal na korytarzu i tyle.
 
Sluchajcie, u mnie w przychodni ginekologicznej, to duzo mam z fotelikami przychodzi, dzidzia spi, one sie zbadaja i tyle :tak: Tez tak chcialam, ale A akurat mial wolne i ze mna pojechal. Ja w poczekalni nakarmilam Asie, on z nia poczekal na korytarzu i tyle.
Normalna sprawa :tak:
Tylko chodzi o to że mamulica musiałaby jeszcze do Zabrza dojechać bo z innej miejscowości jest... więc jeśli z dzidzią to tylkko samochodem...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry