• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

reklama
Jak to kto? Kamcia przeciez:-p
a wiadomo już co u niej?? zrobiła w końcu ten test??
ja to na razie nie dałabym rady i nie chcę , może za jakieś 2-3 lata ;-)

dziubasek ale jak się zdarzy to się będziesz cieszyć ?? myślę że tak :tak:

dziunka oby wszystko wyszło dobrze , a jeśli chodzi o zdrowie to nie ma co oszczędzać ;-)
 
tak wlasnie... wiec mysle ze to bez sensu o ile ktos chce sie bawic wiec neich robi ...mysle ze jak ktos nei chce umieszczac fotki nie umiesci a jak chce pochwalic sie to moze dac namiary na NK :]
nie no ja bylam za wstawianiem zdjec do forum zamknietego, ale to dla mnie troche za trudne do pojecia, a jak wstawie zdjecie do galerii to przeciez automatycznie jest dostepne dla wszystkich:baffled:, a jak usune zdjecie w galerii to tez zniknie z forum zamknietego??:confused2:
 
DZIUBASEK, ale news byłby!!! Tylko skoro karmisz piersią, to jest mniejsze prawdopodobieństwo chyba?? Mój gin mowił, że do końca 3 miesiąca po porodzie to prawie 100%, że się nie zajdzie, a później ryzyko większe, tym bardziej gdy przerwy między karmieniem powyżej 6 godzin bywają.
Mój mąż też coś przebąkiwał, ze może od razu lepiej, ale mój lekarz po cesarce kazał 9 miesięcy odczekać..
 
a ze mna cos nie teges... potrafie siedziec do 1-2 nawet raz do 3 siedzialam na necie bo nie chcialo sie spac ... a wstaje o 9.... (najgorzej wstac z lozka) a pozniej juz ok ... wogole nie czuje zmeczenia ... i wieczorem znow do pozna siedze .... kiedys sie poloze i nie wstane wogole :baffled:
mam identycznie :confused2: moge cala noc przesiedziec, ale rano....a mala wstaje ok 7 i gada do mnie a ja prosze,zeby dala mamusi jeszce pol godz, potem drugie pol i o 8 sie zwlekam :baffled:

i plecy tez szwankuja. czasami pod lopatka, ale czesciej krzyze. czuje, jak jej zmieniam pieluche albo schylam do lozeczka:confused2:
 
....
Mary trzymam kciuki i podziwiam - raczej nie pojechalabym z facetem z ogloszenia :szok:
:-D:-D:-D
HIhih - ale się udało :tak:
Facet był 20min przed czasem. Pomógł z bagażami, wózkiem i wogóle zarówno w domu jak i na lotnisku :tak: Wogóle super. Poplotkowaliśmy sobie o dzieciaczkach bo ma 2letnią córeczkę i drugie w drodze a na dodatek z mojej branży zawodowej wiec było o czym rozmawiać. SUPER! :tak:
W marcu też z nim bede jechać :tak:
Swoją drogą jakbyśobdzwoniła wszystkich znajomych i nie miała z kim jechać to pojechałabyś z facetem z ogłoszenia. Tacy ludzie którzy kursują na lotnisko biorą 40-60euro a taksówka ponad 200euro.... wiec uwierz mi że byś pojechała gdybys nie miała wyjścia.. :sorry:
 
reklama
...
i plecy tez szwankuja. czasami pod lopatka, ale czesciej krzyze. czuje, jak jej zmieniam pieluche albo schylam do lozeczka:confused2:
Może to kiepskie pocieszenie ale z tego co wiem to większości z nas plecy dają sie we znaki.. :sorry:

Nie wiem jak ale jakimś cudem przeżyłam tą samotną podróż do Pl....
W skrócie - MASAKRA z bagażami, małą i całym tym zamieszaniem...
Na lotnisku jedna reka pchałam wózek z dzieckiem a drugą ciągnełam wózek z bagażami...
Na dodatek po wylądowaniu okazało się ze nie oddają wózków pod samolotem ale na lini z bagażami.. :baffled:
....eehhh i te schodzy do i z samolotu z małą na rekach i bagażem podrecznym na ramieniu... zgroza... :baffled:
faceci którzy pakują wózki do samolotu nie sa łaskawi pomóc w ich złożeniu czy rozłożeniu... trzeba ludzi prosić o pomoc bo tez nie rwą sie z nią...
generalnie RZEŹNIA!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry