kiragold
mama Ignasia
chcialam wlasnie to samo napisac !!bardzo fajny jest ten blog. i szczerze ... czuje sie bardzo niegrzeczna mamuska
![]()
mi tu

i od razu mi lepiej!


o mamusiu
Załączniki
Ostatnia edycja:
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
chcialam wlasnie to samo napisac !!bardzo fajny jest ten blog. i szczerze ... czuje sie bardzo niegrzeczna mamuska
![]()

i od razu mi lepiej!


hahahaahah......ja tezchcialam wlasnie to samo napisac !!bardzo fajny jest ten blog. i szczerze ... czuje sie bardzo niegrzeczna mamuska
![]()



mi tui od razu mi lepiej!
o mamusiu:
Trzymam kciuki i czekam na wiesciWitajcie byłam z Mateuszkiem u pediatry i lekarka sama nie była pewna co to jest za gula w mosznie powiedziała że albo przepuklina albo wodniak ale się dowiedziałam :-) dzisiaj na 11 mamy wizytę u chirurga zobaczymy. Najgorsze jest to że jak by to była przepuklina to u nas nie zrobią tej operacji tylko w szpitalu który jest ponad 100 kilometrów od nas, nie wyobrażam sobie że będę musiała zostawić jednego maluszka w domu a z drugim spędze kilka dni w szpitalu, coś okropnego, chociaż może to wodniak, mam taką nadzieję.
wina była tamtego chociaż pretensji nie mam, bo to tylko dzieci, a mój okazuje się nie da sobie w kaszę dmuchać. Też w sumie dobrze, ale wstyd mi trochę było
no i ostatecznie musiałam zaryczańca z piasku cąłego wycierać (wydlubywac z nosa, oczy, buzi
) aż sam zaproponowal opuszczenie placu zabaw
a zwykle to muszę go wołami wyciagać stamtądfajna ta stronka:-) najbardziej mi się podoba jak przełamują stereotyp karmienia:-)dziewczyny jesli ktoras czuje sie czasem wyrodna matka jak ja;-) to poczytajcie! jest nas wiecej! (dzis bylo w ddtvn)
Niegrzeczne Mamuśki
ehhh ja tez byłam na spacerku ale nie był zbyt udany, bo moje dziecko się pobiło z innym w piaskownicywina była tamtego chociaż pretensji nie mam, bo to tylko dzieci, a mój okazuje się nie da sobie w kaszę dmuchać. Też w sumie dobrze, ale wstyd mi trochę było
no i ostatecznie musiałam zaryczańca z piasku cąłego wycierać (wydlubywac z nosa, oczy, buzi
) aż sam zaproponowal opuszczenie placu zabaw
a zwykle to muszę go wołami wyciagać stamtąd
hehe oczywiście mowa o Kubusiu :-) chociaż Michaś chyba chciał bratu pomoc, bo jak się zaczęła awantura to się obudził i zaczął drzec w niebo głosy


a tak na marginesie to szybko zdecydowaliscie sie na drugie dzieciatko, bo jeszcze przy Kubusiu masz duzo pracy