reklama

Listopad 2009

Uleńka, ja tez małego kiedyś uszczypnęłam jak zakładałam body! Zdarza się! Nie rób sobie wyrzutów!!!
Odkąd obcinam na krótko paznokcie już się to nie powtórzyło!
 
reklama
Kilolek ty to zawsze masz przygody, a Kubus waleczny jak na 2latka:-D:-D:-Da tak na marginesie to szybko zdecydowaliscie sie na drugie dzieciatko, bo jeszcze przy Kubusiu masz duzo pracy
haha no z dziećmi to zawsze są przygody :-) a jak jeszcze te dzieci maja najbardziej pechwaą mamusię pod słońcem to juz ubaw po pachy gwarantowany ;-)zwlaszcza dla postronnych hehe
A cyz ja wiem czy tak szybko? No dość, ale znowu nie tak bardzo. Generalnie zawsze myslelismy o tych 2 latach, żeby nie była duża różnica, żeby się dobrze rozumieli. Na rok różnicy bym się nie zdobyła. Generalnie nie jst źle, trochę pracy owszem jest ale generalnie jest fajnie :-) czasem tylko zazdroszczę tym mamusiom co starszaka do przedszkola a same sobie spacerują spokojnie a ja biegnę za Kubą z tym cięzkim wozkiem :-) ale nie żąluję i trzecie tez chcę z mniej więcej taką róznicą
Kiloleka a o co poszło że aż bójka haha
o zabawkę oczywiście. Taką potwornie zniszczoną foremkę do piasku, która przezimowała chyba w tej piaskownicy. Ale tamten od początku zaczepki szukał....

No super, tzn wszystko bedzie dobrze teraz musicie tylko cierpliwie poczekac


Kilolek widzisz jaka twoj syn zrobil rewolucje na forum :-D:-D:-Djeszcze troche i z Michasiem zaloza jakas bande na miescie:-D:-D:-D
taaa a ja ze wstydu z domu nie będę wychodzić :-D
Jutro przekaże Kubusiowi wszystkie gratulacje :-) tatus pęka z dumy :-) (bardzo wychowawcze :baffled:) ach ci faceci!!!!
chociażw sumie zawsze się oburzałam jjak mój A. głosił "lepiej żeby on bil niż jego mieliby bić" no i po części zaczynam przyznawać mu rację, choć oczywiście idelanie byłoby żeby nikt nikogo nie bił :-p

Uleńka uszy do góry, młody już na pewno nie pamięta! Ja Kubie tyle razy brodę suwakiem od kurtki przyciełam, ze teraz jak mu zakładam pyta "chcesz zrobić mi krzywdę?" :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
ehhh ja tez byłam na spacerku ale nie był zbyt udany, bo moje dziecko się pobiło z innym w piaskownicy:szok: wina była tamtego chociaż pretensji nie mam, bo to tylko dzieci, a mój okazuje się nie da sobie w kaszę dmuchać. Też w sumie dobrze, ale wstyd mi trochę było :zawstydzona/y:no i ostatecznie musiałam zaryczańca z piasku cąłego wycierać (wydlubywac z nosa, oczy, buzi :baffled:) aż sam zaproponowal opuszczenie placu zabaw :szok: a zwykle to muszę go wołami wyciagać stamtąd

hehe oczywiście mowa o Kubusiu :-) chociaż Michaś chyba chciał bratu pomoc, bo jak się zaczęła awantura to się obudził i zaczął drzec w niebo głosy

Zobacz załącznik 223014Zobacz załącznik 223014Zobacz załącznik 223014Dzielny Kubuś :-D


Witajcie byliśmy u chirurga i u Mateuszka to prawdopodobnie wodniak ale mamy obserwować, za 6 miesięcy do kontroli.

I co z takim wodniakiem sie robi? Tylko obserwuje?

Boże dziewczyny nieopatrznie zapinając bodziaka synusiowi uszczypnęłam go w brzunio :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Tak płakał jak nigdy w życiu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Już bałam się, ze się zaniesie i straci oddech. Popłakałam się po tym jak go uspokoiłam, że szok! Ku.....wa ze jego własna mamusia sprawiła mu taki ból! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Czuję się FATALNIE!!!!!!!!!!!

Ech, ja dziecko z kanapy zrzucilam :zawstydzona/y:

Uleńka uszy do góry, młody już na pewno nie pamięta! Ja Kubie tyle razy brodę suwakiem od kurtki przyciełam, ze teraz jak mu zakładam pyta "chcesz zrobić mi krzywdę?" :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

U mnie to samo! Julia juz odruchowo odchyla glowe mocno do tylu. Swoja droga co za kurtki robia, ze zapiac ich do konca sie nie da chyba ze po brodzie :baffled:
 
Swoją drogą jakbyście zobaczyły irlandzkie dzieciaczki (ok 5letnie).... matko... ok.8stC a one w krótkich spodenkach3/4, sandałkach(!),krótkich rekawkach, skóra aż czerwona z zimna ale dzieciaczki szcześliwe, rozbiegane.... :shocked2::sorry2:
normlanie az patrzec nie moge....

Kurczę, z jednej strony super!!!! Z drugiej pewnie też hehehe bo pewnie im dzieci nie chorują a nie jak nasze opatulone a potem byle jaki wiatr zawieje i już gilek do pasa. Mary może bierz z nich przykład a będziesz miała zdrowiutkie maleństwo bo może tam powietrze sprzyjające?
 
reklama
Witam sie z rana kobietki :-) Śpicie jeszcze???
A my dziś kończymy 4 miesiączki. O 13.10 będzie wiwatowanie z babcią w domku, tata w pracy będzie wiwatował. Ale ten czas leci :-)
Wiecie co, tak sobie pomyślalam, ze okres w którym zaszłysmy w ciążę był super. Wiosna - jedzonka mieliśmy dużo różnorodnego bo warzywka, owoce, potem lato zwiewne ubranka nosiłyśmy, mi wogóle upał nie dał się we znaki bo mamy dość chłodny dom w lato. Całą wiosnę i lato byczyłam się i podziwiałam uroki na ogródku. Potem tylko jesień i siedzonko w domku ale przecież z takimi brzuszkami już troszkę ciężej było i rodzimy :-D Zima przyszła maluszki w domku się odchowały i znowu mamy wiosnę, maluszki już bardziej kumate i będą podziwiać z mamami słoneczko, zielone listki na drzewach, trawkę i niebieskie niebo :tak:
Dziewczynki czyż nie pięknie???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry