reklama

Listopad 2009

ula ale widze cie romantyzm dopadl dzis.....;-) ja juz nie moge sie doczekac wiosny.....ladnej pogody, sloneczka i przedewszystkim nie ubierania na cebulke.....
co do ciazy to mam troszke inne odczucia....:-D:-D:-Djakos pamietam to mniej rozowo....:-D
 
reklama
Kurczę, z jednej strony super!!!! Z drugiej pewnie też hehehe bo pewnie im dzieci nie chorują a nie jak nasze opatulone a potem byle jaki wiatr zawieje i już gilek do pasa. Mary może bierz z nich przykład a będziesz miała zdrowiutkie maleństwo bo może tam powietrze sprzyjające?
hahahhaha :-D:-D:-D - "gilek do pasa" - bardzo obrazowe musze przyznać.. :-D:-D:-D
Wiesz co, dla mnie to jest przesada w drugą stronę.... Poza tym wydaje mi sie ze sama musiałabym być tak wychowana żeby dobrze wycyrklować jak ubierać po "ichniejszemu".
Myślę że Sonia bedzie taka "po środku" ;-) - ubrać i owszem ale bez szczególnej troski o np odsłonięte ucho... No ale tak jak mówiłam - nie odważyłabym wyjść z nią z takim uchem jak naprawde zimnym wiatrem wieje... - siła wyższa... :blink:
 
ja mam to samo mary.....staram sie nie przesadzac, ale jak widzialam takie bobaski bez niczego na glowie jak nawet mi zimno bylo albo dzieci kilkumiesieczne w supermarkecie bez skarpetek a mama w grubej kurtce to az mnie ciarki przechodzily.....
 
ja mam to samo mary.....staram sie nie przesadzac, ale jak widzialam takie bobaski bez niczego na glowie jak nawet mi zimno bylo albo dzieci kilkumiesieczne w supermarkecie bez skarpetek a mama w grubej kurtce to az mnie ciarki przechodzily.....
dokładnie.... :tak: Mysle ze takie akcje nas przerastają bo jest to dla nas po prostu NIEPOJETE :sorry2:
 
To co tamte mamy pojeb.....ne czy nawiedzone??? A może jedno i drugie?
Uleńka
Po prostu chartuja dzieci i chociaż w głowach nam sie to nei mieści to to działa i dzieciaczki zdrowe biegaja :tak:

Mysle ze to wszystko kwestia przyzwyczajania do danych temp. Pomyslcie - mieszkaniec cieplych krajów który ma w zimie np 15stC chodzi w puchowej kurtce - bo dla niego to zimno skoro przez reszte roku ma 40stC - sama to widziałam na wlasne oczy :tak:
Polecielismy kiedys na Majorke chyba w okolicach maja - temp rano i wieczorem 18stC i oni w puchowych kurtkach wszyscy chodzili - jak boga kocham... :tak::-D

ps. czy jakaś miła moderatorka mogłaby przeniesc dyskusje na listopad....? Tak sie rozgadałyśmy... ;-)
 
ja mam to samo mary.....staram sie nie przesadzac, ale jak widzialam takie bobaski bez niczego na glowie jak nawet mi zimno bylo albo dzieci kilkumiesieczne w supermarkecie bez skarpetek a mama w grubej kurtce to az mnie ciarki przechodzily.....

Mojemu to nawet gdybym chciala zakryc uszy to nie idzie :/ 0-3 miesiecy czapki za male a 3-6 zakrywaja mu pol buzi, takze zakladam 0-3 ale wtedy daje kapturek i jest cacy.

Przeraza mnie to ubieranie dzieci przez angolow.... ja tez staram sie nie przesadzac no ale angole to juz nieporozumienie....

a co do katarow u dzieci, to angielskie mimo ze hartowane od poczatku to pozniej i tak lataja ciagle usmarkane... a czy nie choruja? pewnie ze choruja tylko zadko ktory angol wie co to goraczka czy np. zapalenie oskrzeli i nigdy do lekarza nie chodza.
Mojej znajomej Polki coreczka skonczyla rok, od pol roku ma ciagle katar i kaszle, czesto goraczke. A te cymbaly uwazaja to za normalne i nie kaza nic z tym robic? :dry::baffled:
 
Ostatnia edycja:
ula ale widze cie romantyzm dopadl dzis.....;-) ja juz nie moge sie doczekac wiosny.....ladnej pogody, sloneczka i przedewszystkim nie ubierania na cebulke.....
co do ciazy to mam troszke inne odczucia....:-D:-D:-Djakos pamietam to mniej rozowo....:-D

Hehehehe.....

Ja tez wiosny sie nie moge doczekac no a co do ciazy to faktycznie ja tez inaczej to pamietam.... szczegulnie draznilo mnie lato i jesien.... w lecie stopy puchly, pocilam sie jak szczur, a jesienia tak zimno ze trzeba bylo na siebie cos ubrac a z moim swedzeniem najchetniej chodzilabym wtedy nago hehehehhe
 
Witam sie z rana kobietki :-) Śpicie jeszcze???
A my dziś kończymy 4 miesiączki. O 13.10 będzie wiwatowanie z babcią w domku, tata w pracy będzie wiwatował. Ale ten czas leci :-)
Wiecie co, tak sobie pomyślalam, ze okres w którym zaszłysmy w ciążę był super. Wiosna - jedzonka mieliśmy dużo różnorodnego bo warzywka, owoce, potem lato zwiewne ubranka nosiłyśmy, mi wogóle upał nie dał się we znaki bo mamy dość chłodny dom w lato. Całą wiosnę i lato byczyłam się i podziwiałam uroki na ogródku. Potem tylko jesień i siedzonko w domku ale przecież z takimi brzuszkami już troszkę ciężej było i rodzimy :-D Zima przyszła maluszki w domku się odchowały i znowu mamy wiosnę, maluszki już bardziej kumate i będą podziwiać z mamami słoneczko, zielone listki na drzewach, trawkę i niebieskie niebo :tak:
Dziewczynki czyż nie pięknie???

ulenka niesmialo zapytam czy synek przespal cala noc ze ty taka naenergetyzowana?:-D:sorry2: no i oczywiscie hip hip hurra dla synunia:)
 
reklama
Witam sie z rana kobietki :-) Śpicie jeszcze???
A my dziś kończymy 4 miesiączki.
Wiecie co, tak sobie pomyślalam, ze okres w którym zaszłysmy w ciążę był super. Zima przyszła maluszki w domku się odchowały i znowu mamy wiosnę, maluszki już bardziej kumate i będą podziwiać z mamami słoneczko, zielone listki na drzewach, trawkę i niebieskie niebo :tak:
Dziewczynki czyż nie pięknie???
100 lat:-):-):-):-) ja tą końcówkę ciąży wspominam... nie za dobrze więc do tego entuzjazmu się nie dołącze:zawstydzona/y: a co do wiosny to wspaniale!!!!tylko niech już przyjdzie bo u nas -10:-(
nie, prawdziwy :)))
okazja byla. chcialam sobie,ale najpierw musialabym nauczyc sie nim parkowac :)))))))))))
on tez mi kiedys kupil, wiec jestesmy kwita
ale fajnie:-):-)
Mojemu to nawet gdybym chciala zakryc uszy to nie idzie :/ 0-3 miesiecy czapki za male a 3-6 zakrywaja mu pol buzi, takze zakladam 0-3 ale wtedy daje kapturek i jest cacy.
my też mamy problem z czapeczką:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry