reklama

Listopad 2009

a propos"braltu" mój Kubuś dziś poprosił tatusia by nim zagrał w "penisa" oczywiście chodziło o tenisa

:-):-):-):-)

A tak poza tematem, to skojarzyło mi się z tym "brałtem" i "penisem" - mój chrześniak Kamiś, jak miał coś koło 2 i pół roku, to trudności miał z "r"..no i raz na ulicy zaczął krzyczeć "hurra", a wyszło mu "hu..a":-D:-D

rozumiem że to "r" wymienia na"j" :-):-):-):)

WITAM SIĘ Z WAMI JAK ZWYKLE DESZCZOWO :-(
my mamy komunię w niedzielę 3majcie cioteczki kciuki żeby chociaż wtedy była pogoda bo się załamię a już nie wspomnę o tym że jak by padało to nie mam co na siebie włożyć :-( bo zakupiłam letnie ciuchy a w domu eleganckich to ja nie posiadam bo ja preferuję bardziej na "luzaka" styl ubierania
 
reklama
rozumiem że to "r" wymienia na"j" :-):-):-):)

my mamy komunię w niedzielę 3majcie cioteczki kciuki żeby chociaż wtedy była pogoda bo się załamię a już nie wspomnę o tym że jak by padało to nie mam co na siebie włożyć :-( bo zakupiłam letnie ciuchy a w domu eleganckich to ja nie posiadam bo ja preferuję bardziej na "luzaka" styl ubierania
Dokładnie - "zamiast "r" to "j" :-):-)..
My także w niedzielę liczymy na pogodę, bo jedziemy na komunię - w okolice Częstochowy do rodziny mojego S...
Więc trzymam kciuki;-)
 
pytanie do dziewczyn które chodza z dziećmi na lekcje pływania

może mi któraś powiedzieć jak mniej więej wyglądają te lekcje, co te nauczycielki uczą,
na czy to wogóle polega, czyli że idziecie na basen z dzieckiem i co dalej ?ile jest osób w grupie cy to idywidualne lekcje??
i czego tam uczą bo zastanawiam się cy jest sens iść na takie nauki czy samemu lepiej uczć
 
Mamuśki kochane - wszystkiego, co najlepsze dla nas wszystkich!!!!:-):-):-):-)
A tak poza tematem, to skojarzyło mi się z tym "brałtem" i "penisem" - mój chrześniak Kamiś, jak miał coś koło 2 i pół roku, to trudności miał z "r"..no i raz na ulicy zaczął krzyczeć "hurra", a wyszło mu "hu..a":-D:-D
mój brat jak był mały tak samo mówił i mój drugi brat ciągle go podpuszczał "Krzysiu powiedz hurra" :-)
rany to straszne :szok::szok::szok:
 
reklama
to0 niemożliwe/.....:szok:
to mój D nie odciął palca małej a pielęgniarka z 22 letnim doświadczeniem....:szok::szok::szok:
no mi też się wydaje, ze to ściema jakaś
pytanie do dziewczyn które chodza z dziećmi na lekcje pływaniawszystko zaezy od skzóki, w każdej będą inne grupy i lekcje będą wygądać inaczej. Do tej do której ja chodzilam to były zabawy np na pleckach abo na brzuszku z zabaweczką, ja trzymałam on się bawil a moja kolezanka na innym basenie na pierwszych zajęciach puszczala samo pod wodę (widziałam zdjęcia, więc byo tak na pewno). Trzeba się dokładnie dowiedzieć o konkretne zajęcia najlepiej u organizatora abo u osoby która tam uczęszczaa

może mi któraś powiedzieć jak mniej więej wyglądają te lekcje, co te nauczycielki uczą,
na czy to wogóle polega, czyli że idziecie na basen z dzieckiem i co dalej ?ile jest osób w grupie cy to idywidualne lekcje??
i czego tam uczą bo zastanawiam się cy jest sens iść na takie nauki czy samemu lepiej uczć
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry