pianistko, moja Kianka ma prawie 8 miesiecy i nie pije nic procz mleka, kaszek nie trawi, a jak zje pol deserku czy 1/3 warzywek z najmniejszego sloiczka od 4 mca to odprawiamy dziki taniec radosci, wiec nie martw sie o swoja kruszyne. Caly cas zastanawiam sie czy nie dac sie namowic na polozenie w szpitalu w ramach badan tej kiepskiej wchlanialnosci u Kianki, ale nie chce stesowac dziecka... Moim zdanie problemow z wchlanianiem nie ma, a moje dziecko to niejadek.Nadal nie je sniadan, kaszek itd. jedynie pol (max. 3/4) sloiczka obiadku malego (papki), sloiczek owocka dziennie i troszke pije, ale z otwartego kubeczka albo lyzeczki, nie sa to jednak ilosci zadowalajace, choc zawsze cos![]()


