• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

ja wiem że w pl drogo..
ale jak już miałabym wybierać mieszkanie , to chyba z dzieckiem...
napewno... nie wzięłabym kawalerki:no:
wogóle nie nawidzę ciasnych pomieszczeń:-p w pl mój pokój był największy ze wszystkich do tego z balkonem:zawstydzona/y: i i tak czułam że mam za mało miejsca...
a co dopiero w 18m z dzieckiem...

wogóle to przeraża mnie wizja wynajmu mieszkań w pl..
moja kuzynka teraz idzie z mężem na swoje... i będa płacić za 2 pokoje 800zł....:baffled:

Kamcia uwierz TO SĄ GROSZE!!! U nas na Pomorzu (gdzie wiadomo o wiele taniej niż np. w Wawie) za kawalerkę lub dwupokojowe 31 m2 (sam wynajem bez opłat)płacisz ok 1000-1200 zł miesięcznie. O wiekszym nie ma co marzyć. I do tego jeszcze życzą sobie kaucję 1500 zł. Nam się wielkim fuksem trafiło, ok 70 m2 na wsi za 550 zł i każdy się pukał w głowę że nasi właściciele za tak małą kwotę wynajmują.
A doliczcie jeszcze opłaty...ech...


Co do Agi4444 to nie ma internetu w ośrodku:-( A jeśli chodzi o Katrenki to też nie za bardzo jak ma w internecie siedzieć.
 
reklama
Ja nie wiem co bym zrobiła gdybym musiala wynajac mieszkanie. Ciesze sie ze mam mozliwos mieszkania z mama w domku bo inaczej to by byla masakra. Nie wiem jak ludzie daja rade wynajmowac mieszkanie , placic rachunki i życ. Nie wiem. To jest poprostu straszne. Chyby ze pracuja 2 osoby i nie maja dzieci, bo inaczej :szok::szok:
 
Ja się cieszę że zdążyliśmy przed pojawieniem się Alusi kupić i wyremontować mieszkanie. Zupełnie inaczej się wtedy podchodzi do płacenia czynszu i rat kredytu - miesięcznie jest to trochę więcej niż płaciliśmy za wynajem, ale przynajmniej mam poczucie, że to moje (no i banku przez najbliższe 29 lat.. :) )

Ale mając kredyt już zawsze będzie stres, że trzeba mieć pracę żeby go spłacać.. A teraz jak pójdę na wychowawczy zostaniemy z połową kasy...
 
Ja się cieszę że zdążyliśmy przed pojawieniem się Alusi kupić i wyremontować mieszkanie. Zupełnie inaczej się wtedy podchodzi do płacenia czynszu i rat kredytu - miesięcznie jest to trochę więcej niż płaciliśmy za wynajem, ale przynajmniej mam poczucie, że to moje (no i banku przez najbliższe 29 lat.. :) )

Ale mając kredyt już zawsze będzie stres, że trzeba mieć pracę żeby go spłacać.. A teraz jak pójdę na wychowawczy zostaniemy z połową kasy...


My nie zdazyliśmy, w sumie to nie kupowalismy troche ze strachu o to jak bedzie po urodzeniu malej i czy bede mogla (i kiedy) wrócic do pracy bo z pensji mojego K to nawet wyzyc sie nie da a co dopiero kredyt splacac :( na szczescie te 24m to nasze i jak sprzedamy to bedzie troche kasy na większe... reszta niestety - kredyt, ale nie wiem kiedy to nastapi, bo K musi zmienic prace koniecznie a idzie to jak krew z nosa :(
 
Jestem dziś na maksa nieszczęśliwa :( Dostałam propozycję mieszkania na żoliborzu i już biegłam po klucze żeby je obejrzeć, ale pani z wydziału lokalowego ostudziła mój zapał - 18 m2, kuchnia w przejściu, 3 piętro bez windy :((( Na pewno się na takie warunki nie zgodzimy i będziemy czekać dalej... A już przez chwilkę pomyślałam, że taki prezent ślubny nam się trafi, buuuu Najgorsza ta moja głupia radość w pierwszej chwili - już miałam przed oczami urządzanie pokoju dla Mariczki i to że wreszcie osiądziemy na "własnym"... No i nawet siły nie mam nadrabiać zaległości na bb przez ostatnie dni nieobecności
współczuje bo 18 m2:szok: to powinien mieć ale jedne pokój w mieszkaniu a do tego gdzie reszta , ja sobie nie wyobrażam zwłaszcza przy małym dziecku ,
musisz być dobrej myśli :tak: że już niedługo znajdą wam coś większego ;-) , trzymam mocno kciuki żeby to nastąpiło jak najszybciej :tak:

u mnie dzisiaj znowu słonecznie i nawet temperatura to jakieś 18 stopni :-) więc jak się młody obudzi to idziemy na spacerek i na plac zabaw :-) no chyba że znowu się rozpada (jak wczoraj) musieliśmy uciekać z huśtawki :sorry2:
 
My wynajmujemy 32m 2 pok sa. Płacimy 500zł w tym już czynsz no i odstępnego zapłaciliśmy 1500zł bezzwrotnego niestety.

Strasznie jest wynjmować a już nawet nie chce myślec jask to jest cenowo w wiekszym mieście.
 
U nas podobni ejak u Dziunki. Za kawalerke od 1000 w górę plus oczywiście opłaty. My wzieiśmy mieszkania na kredyt jeszcze przed tym bumem cenowym. Placimy 1000 zł kredytu ale wiadomo, że już swoje... no prawie... a właściwie to wcale bo przez następne 27 lat należy do banku... hehe...
 
reklama
WSZYSTKIM PAWEŁKOM STO LAT!!!!!!!!!!1:-D
Ja dzis wykończona jestem po wizycie w paszportówce... ech te urzedy , ale wszystko pomyślnie załatwione:tak:
Dziunka i jak po wizycie w Jastarni?:tak: kiedy się widzimy z Aga i katrenki i Etna?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry