Mama_i_Marcel
Listopadowa mama '09
haha mój gra w gierki ;p zreszta ja tez klikam w jakies duperele 

ale my to świry komputerowe jestesmy, zycia bez tego nie ma i poki co dobrego [bez komputerowego] przykładu Marcelowi nie dajemy. Kreci sie miedzy rodzicami przed kompami 
nie ukrywam ze jest taka godzinka w ciagu dnia gdzie po obiado-kolacji leniu****emy przed kompami a młody sie bawi.
, pozniej do lekarza, banku, apteki, jejuuuu nie wyrobie sie. Auto by sie przydalo, mam nadzieje ze za tydzien juz bedzie. W ten weekend nawet porządnych zakupów nie zrobilam. Ja chce latooooo.
jego ogląda, a potem wymieniają się uwagami... kiedyś nawet komentowali przez tel. mecz.. 

