reklama

Listopad 2009

reklama
Mnie zawsze poraża siła rodziców takich dzieci, którzy walczą.... podziwiam ich ... ja chyba bym się w pewnym momencie poddała, a może tak mówię teraz, a inaczej bym się zachowywała na ich miesjcu - mam znajomych, którzy 2 lata walczyli o życie córeczki, powiem szczerze, że nie chcę tego nigdy przeżywać i proszę o to Górę.....
 
Etna masz racje nawet dla siebie czasem jest sie dobrze wystroic nawet jak sie siedzi w domu poprawa humoru na 100% :)
AniaSm a ten tort to lodowy ?? czy zwykly tylko ze zamrozony ?? ja zawsze kupowalam lodowe biszkopt przekladany lodem a ten chyba krem ma co ?
Dziunka biedny chomik ;P a Kot jak nigdy nic :D haha co do kuponu ja juz zamowilam kubek i dostalam maila ze do odbioru wiec dzis ide i jak beda jeszcze to kupie jeszcze jedna pake bo oplaca sie :)
Kilolku a ty te w kartonie kupilas?? masz paragon? jak tak idz i pokaż powiesz ze w domu zauwazylas ze nei dostalas ;]

ps. Dzien dobry :D

Paweł zaczyna 3 dzien w aparatach :) dziś z rana nie uciekał bardzo przy zakladaniu :) pozatym rozgadał sie ostatnio duzo tzn gadał ciagle ale inne słowa składa oczywiscie po chińsku :D
eh przynudzam wam pewnie Pawełkiem ale taka zadowolona jestem ze zaczał "inaczej" rozwijać sie :) postep jest :)
my za tydzien jedziemy do mojej siostry :) mam nadzieje ze Pawełek bedzie spokojny w podrózy :)
Kasia to jest normalny tylko zamrożony i naprawde jest pyszny ,z reguły kupowaliśmy wiśniowy :-)
fajnie że Pawełek się przyzwyczaja do aparatów :tak:, mój też ciągle po swojemu nawija ale w końcu zaczął wołać "mama" bo do tej pory wołał na mnie "baba" a na babcie woła "ada" heheh :-)
 
hej

Witam się po niezłej nocce ( wiecej na usypianiu wczesniej pisalam)
Cycek nadal boli.MAły wstanie szoruje do apteki po bepanthen bo widzę że ten polecacie.

DDTVN w Białymstoku było a KAsia zamiast nam pomachać i pozdrowić siedziała w domu.<foch> i tyle:-D

za tydzień w piątek przeprowadzka.teściowa juz obczaiła dobrego pediatrę i zapisujemy od razu u niej w szpitalu.


eh przynudzam wam pewnie Pawełkiem ale taka zadowolona jestem ze zaczał "inaczej" rozwijać sie :) postep jest :)

nie przynudzasz.o Pawełku mogę czytać non stop.jeszcze takie dobre wieści jak piszesz:-) każda z Nas sie lubi pochwalić ,ja też ja też:-)
 
hej

Witam się po niezłej nocce ( wiecej na usypianiu wczesniej pisalam)
Cycek nadal boli.MAły wstanie szoruje do apteki po bepanthen bo widzę że ten polecacie.

DDTVN w Białymstoku było a KAsia zamiast nam pomachać i pozdrowić siedziała w domu.<foch> i tyle:-D


za tydzień w piątek przeprowadzka.teściowa juz obczaiła dobrego pediatrę i zapisujemy od razu u niej w szpitalu.




nie przynudzasz.o Pawełku mogę czytać non stop.jeszcze takie dobre wieści jak piszesz:-) każda z Nas sie lubi pochwalić ,ja też ja też:-)
HAHAH wariatka ;P zebym wiedziala ze oni beda bym poszla specjalnie na spacer dla Ciebie i pomachala z daleka :D
 
hejka
ja od rana gotuję....wczoraj piekłam..przez chorobę mi na glowę poszło ;p

OLi niespodziewamie usnął wczesnie ok 12, męża mam w domku pracuje ciężko, a ja jeszcze w piżamie, idę zaraz sie wykąpać.
A mialam sie z nim położyć ale muszę się ogarnąć :)
Etna, Kasia jasne, ze w domu też trzeba wyglądać, ale inaczej sie wygląda jak sie siedzi w domku niż jak sie idzie do pracy. Dla mnie normalne ze czlowiek nie moze wyglądać jak łapciuch, codziennie " rano" się musze wykąpać, umyś włosy, ubrać sie czysto ale to co innego niż jak sie idzie do pracy. W domu nie zrobie sobie pełnego makijazu bo tulę małego, włosy noszę upięte bo przeszkadzają, chodzę w bardziej wygodnych ciuchach niż do pracy.
Mi sie po 2 latach juz marzu wskoczyć w dawne ciuszki i czuć sie bardziej, hmmm....kobieco :) po domku chodzę jak mamusia :) i tak się czuję, stawiam na wygodę a nie na elegancję.
 
Kasiiula - jassne, że nie przynudzasz, każda taka "akcja" serce raduje ...;-), super, że tak dobrze reaguje na aparat, bo ... od kumpeli wiem o różnych reakcjach dzieciaków w późniejszym wieku i super, że tak szybko udało się załatwić aparaty. Właśnie ta kumpela na jedno ucho nie słyszy w ogóle, na drugie trochę i ma aparat, a ... mówić się nauczyła dopiero w wieku 6 lat. Teraz sama pomaga takim dzieciom takim jak ona, skończyła studia podyplomowe w zakresie surdopedagogiki.
Edit
Ulenka - ja stawiam nawet w pracy na wygodę, nie maluję się, tylko od wielkiego święta, ale masz rację , praca to taka odskocznia, tu nawet nie chodzi o ubiór, ale o inne myślenie, problemy przynajmniej dla mnie.. siedziałam w domu od marca 2008 do kwietnia 2010 , więc znam ten ból ;-)
 
Ostatnia edycja:
to już 2500 post :-D
i co tu napisać eeeeeeeee:-D

zbieram się na zakupy mały wstał .Cycek mnie nawala masakrycznie.a jak doi to wyć się chce tylko.leceeeeeeeeeeeee papa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry