Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
kilolku zdrowia...
rany, Alicja dopiero zasnęła. Od jakichś 2 tygodni dostaje istnej korby wieczorem, biega, krzyczy, wścieka się , bawi - nie mogę jej ogarnąć normalnie.
Jak robiłam jej te inhalacje przez 3 dni to był spokój - usypiała od razu, a teraz znowu wariactwo.
Dzisiaj spała pół godziny na spacerze z M między 12 a 13 i od tamtej pory nic. Próbowałam ją zmordować, ganiałyśmy się w tunelu itd, ale nic z tego - dopiero jak jej książka spadła na nogę i zaczęła ryczeć to się płaczem zmęczyła i usnęła - przy cycku oczywiście
Generalnie jest słodka, śliczna i kochana, robi ogromne postępy - chodzi pięknie, naśladuje zwierzątka itp. ale jej zachowanie mnie przeraża. Ma kilka razy dziennie takie napady furii, że szok - drze się, rzuca, rzuca przedmiotami. A najlepsze jest to, ze jak zaczyna rozrabiać - np. rzucać czymś, rozwalać niszczyć - tu humor od razu jej się poprawia i zanosi się ze śmiechu.
Co z niej wyrośnie :/ ?
to wytnijcie przy samym końcu po przeciwnej stronie niz głowka. Z resztą dziecku nie jest tak łatwo wyjść jak 2 szczebelków brakuje to i wypaść lekko nie będzie


W pracy szybko sobie wszystko przypomniałam po 1,5 rocznej przerwie. Byli też tak mili, że zmienili mi stanowski pracy, ale to na moja kożyść
W pracy jestem od 7 do 15, potem w dni, w które mąż ma zmiany takie jak ja lub II i musi małego zostawić u opiekunki, to ja po Patryk jadę, więc w domu jestem około 16, szybko jem obiad, Patryk też, chwila zabawy i idzie spać, ja w tedy biegiem, sprzątam w domu, szykuję cos na obiad na dzień kolejny itp......, myślałam, że będzie łatwiej. Pewnie wszystko byłoby inaczej gdybym miała opiekunkę, która przychodzi do nas na 7 i wychodzi o 15, a tak to ja musze jeździć wioskę za Oleśnicą i go u niej zostawiać. Babka jest fajna, jest położną z AM Wrocław, ma nowy duży domek z ogródkiem i dwójkę swoich synów (5lat i 2 latka) w tej chwili ona jest na urlopie wychowawczym i dorabia sobie pilnując Patryka. Jest sympatyczna, on ja lubi i wiem, że ma u niej dobrze, ale trochę ona mnie denerwuje, bo zwraca uwagę z taką zazdrością jak przywożę jej Patryka jak ja jestem ubrana, jak ubieram Patryka, jakie on ma zabawki, bo tam żeby czuł się lepiej pozwoliła wozić mi jego ulubione zabawki, po za tym ma tam tez dużo ciuchów na wypadek gdyby się ubrudził, spocił itp... same wiecie jak to przy dziecku wygląda i ona zapytała mnie czy mam w domu w co go ubrać, bo u niej jest pełno ciuchów (hm... raptem z 3 koszulki, 2-3 pary bodziaków, 2 pary rajstop i chyba jakieś podnie dresowe, no i na pewno skarpetki, ale to normalne-chyba?!) Nie wiem ile Wy płacicie opiekunkom, ja mojej 7 zł na godzinę, godzin w miesiącu ma 60-70, dla mniue to dużo, bo i słoiczki mu kupuję, mleko i kaszki, coś niby u niej obiady mu nie smakują, tylko, że w domu to on je wszystko, nawet pierogi ruskie czy kwaśną ogórkową.


rozpieszcza go jak z nim jest w domu, mały fochy mi robi przy jedzeniu, bo chce akurat wtedy się bawić, gdzie jak tylko ja go pilnowałam, to jadł bez zabawek raz dwa trzy i pusta miseczka.