dziunka24
Mama J&J
Ula wytnij z boku
ja mam wyciągane, kiedyś myślałam że to bzdurna funkcja, ale okazuje się ze bez niej nie da się żyć;-)
i skończyło się skakanie z kanapy na łeb na szyję do łóżeczka
Dzisiejszy dzień zaczęłam od "W moim magicznym domu" Hanny Banaszak i jest cuuuudnie
Asia nas rozbawiła po pachy..... jeszcze się śmieję jak sobie przypomnę! Przyjechała z lalą w wózku do nas do pokoju, posadziła mi lalę na kolana, poszła do pokoju i przyniosła podkoszulkę Julki. Ubrałam w to lalę, oddałam Asi, a ta najpierw z nią na ręku spacerowała po pokoju, potem położyła lalę do łóżeczka i śpiewała jej kołysankę
"aaaaa, aaaaa"
potem wzięła lalę , kazała mi zdjąć lali majtki i odpiąć pieluszkę, gdy to zrobiłam wzięła lalę i poszła, uwaga, do łazienki, zapewne umyć pupę
ale że się nie dostała to udała że to robi pod drzwiami, wróciła, ja lalę ubrałam z powrotem, młoda ją do wózka i pojechały
moja mała mamuśka
nikt jej nigdy wcześniej nie pokazywał żeby lalę przewijać
A co do łazienki....Kąpałam Julkę, na to patrzę ktoś wchodzi do łazienki. A to Asia
Mój A ją przyłapał jak stanęła najwyżej jak się da na palcach i dosięgnęła do klamki
na szczęście nie powtórzyła wyczynu i mam nadzieję że za szybko nie powtórzy! na razie obmyślamy czym by drzwi zabezpieczyć...
Ale u nas wieeeeeeeeeeeeeje, nad morzem ponoć 100 km/h, w Trójmieście 60 więc u nas pewnie gdzieś po środku, z jakieś 80.
Okno się u Julki samo w nocy otworzyło
także spacer odpada, bo nasza spacerówka nieszczelna i zawieje Joasię.
Madzia witaj po przerwie! Co do opiekunki - u nas jak znajdziesz opiekunkę pełnoetatową za 600 zł to cud. Teraz przeważnie żądają z 1500 + ubezpieczenie
A czemu nie wolno nosić Patryczka?
ja mam wyciągane, kiedyś myślałam że to bzdurna funkcja, ale okazuje się ze bez niej nie da się żyć;-)
i skończyło się skakanie z kanapy na łeb na szyję do łóżeczka
Dzisiejszy dzień zaczęłam od "W moim magicznym domu" Hanny Banaszak i jest cuuuudnie

Asia nas rozbawiła po pachy..... jeszcze się śmieję jak sobie przypomnę! Przyjechała z lalą w wózku do nas do pokoju, posadziła mi lalę na kolana, poszła do pokoju i przyniosła podkoszulkę Julki. Ubrałam w to lalę, oddałam Asi, a ta najpierw z nią na ręku spacerowała po pokoju, potem położyła lalę do łóżeczka i śpiewała jej kołysankę
"aaaaa, aaaaa"
potem wzięła lalę , kazała mi zdjąć lali majtki i odpiąć pieluszkę, gdy to zrobiłam wzięła lalę i poszła, uwaga, do łazienki, zapewne umyć pupę
ale że się nie dostała to udała że to robi pod drzwiami, wróciła, ja lalę ubrałam z powrotem, młoda ją do wózka i pojechały
moja mała mamuśka
nikt jej nigdy wcześniej nie pokazywał żeby lalę przewijać
A co do łazienki....Kąpałam Julkę, na to patrzę ktoś wchodzi do łazienki. A to Asia
Mój A ją przyłapał jak stanęła najwyżej jak się da na palcach i dosięgnęła do klamki
na szczęście nie powtórzyła wyczynu i mam nadzieję że za szybko nie powtórzy! na razie obmyślamy czym by drzwi zabezpieczyć...Ale u nas wieeeeeeeeeeeeeje, nad morzem ponoć 100 km/h, w Trójmieście 60 więc u nas pewnie gdzieś po środku, z jakieś 80.
Okno się u Julki samo w nocy otworzyło
także spacer odpada, bo nasza spacerówka nieszczelna i zawieje Joasię.Madzia witaj po przerwie! Co do opiekunki - u nas jak znajdziesz opiekunkę pełnoetatową za 600 zł to cud. Teraz przeważnie żądają z 1500 + ubezpieczenie

A czemu nie wolno nosić Patryczka?
Ostatnia edycja:

