reklama

Listopad 2009

reklama
Sawi a który to tydzień bo nie widze suwaczka, nie wiem czemu? Mamy tu w pracy kiepską przeglądarkę. No chyba że nie wstawiałaś ;-) GRATULUJĘ!
11 tydzień się zaczyna

tak tak mój tez nie robi do nocnika. Niby wie ze tam sie robi sisi a jak go wysadze i mówie ze zrobimy siku to on kiwa głowa i mówi nie nie nie i zwiewa. No cóz i na to przyjdzie odpowiednia pora :) A mój bąk własnie je drugą kanapke z szyneczką, jestem dumna jak paw :D nie moge sie otrzasnac z szoku ze juz gryzie wszystko!! :D az mi mówią ze przynudzam ale to na prawde ogromny sukces Marcela :) a jak zne to zwiewamy na dwór - jak nie wyjdziemy to mnie rozerwie :D taka piękna pogoda. Cóz kurze i podłogi muszą poczekać, nie uciekną. :D
moja też jak zje cokolwiek to ja w cała w skowronkach bo ona z tych niejadków,wybredna ,nie wszystko chce zjesc,najchetniej to dania które moze sama jeść łyżeczką lub widelcem,a karmić już sie nie daje,z butli ze smokiem tez już nie pije (niekapek i butelki z dziubkami) jeszcze mi zostanie oduczania od smoka,ale to jeszcze chwile...z tym jedzeniem to nei panikuje,jak jest głodna to idzie do kuchni otwiera lodówke i sama sobie bierze co chce zjesć

dziekuję
 
Witam i ja!
Coś mi się zdaje, że dziubasek już pojechała na porodówkę.... tak coś od wczoraj mi mówi.
U nas wczoraj spacer był, choć wiało, a dziś ptak tak ślicznie śpiewał, że aż się czuło wiosnę.
Na razie zmykam doczytać inne wątki, bo jest co nadrabiać ;-)
 
Niestety dziewczynki, siedzę w domu :)
Dziś mój Termin porodu, ale póki co cisza....
Czopa już nie mam 1,5 tyg. Skurcze wybudzają mnie w nocy, ale są nieregularne i przechodzą. Jutro rano jadę na ktg. Mam 7 dni od dziś, jak nie urodzę sama to zostawią mnie na wywołanie.
TAkże herbatka z malin, sex, schody, wszystko zaczynam ogarniać na maxa :)))
Jak się zacznie, dam Wam znać przez kogoś ;)

Sawi gratuluję!

Kasiula ale masz spust z tą czekoladą :))) JA też mam takie napady - jeszcze jak pomyślę, że zaraz nie będę mogła jej tak wcinać, żeby dzidzia nie miała zatwardzeń to jeszcze bardziej mi się chce :)
 
Hejka :)
Dziubasku juz niedługo :)
My po spacerku, przyszlismy na obiadek i zaraz idziemy do studia zabaw dla dzieci. Wszystko spakowane. Moze jeszcze zajadę z Olim do banku po kartę kodów przelewowych bo mi nie dosłali i ruszam. Troszkę nie lubie z nim sama nigdzie się autem poruszac ale mam nadzieje ze wszystko bedzie ok. To tylko 5 minut jazdy autem :) Sama jestem chojrak na drodze, z dzieckiem się pikam ;/
 
Hej,
Ja już po pracy, obiadek kończy się robić..a mnie dopadł jakiś zły nastrój..:-(..teraz byłabym podobnie jak Dziubasek, na terminie..ech..a ta, - wypatrujemy bobasa mojego młodszego brata..

Sawi, gratuluję Fasolki!..
Dziunka - to nie wiem, gratulować czy współczuć:sorry: sprzedaży autka..kurcze, ja sobie nie wyobrażam siebie bez auta - strasznie wygodnicka się zrobiłam..:szok:
 
reklama
a ja odkąd siedze w domku to mogłabym żyć bez auta,jak mamy gdzies jechać to mąż nas zawozi,więc chyba pomyśle o sprzedaży chociaz jednego auta (za którym będe płakac) no ale opłacać ubezpiecznie 3 aut to troche sporo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry