I ja się witam bo chłopaki w kąpieli

mąż pokazał ze potrafi to teraz ma, kąpiele należą do nich od A-Z
My mielismy dzis isc na dziecięcy plac zabaw ale rano zamiast wziąć się w garsc zaczęłam sprzatac mieszkanie i męża tez zagoniłam do tego, potem spacer, potem spanie OLinka, obiadek, a po poludniu pojechalam sama obczaic ten placyk i okazalo sie ze Oriflame ma imprezę, kupa dzieci, duchota straszna ze sobie darowałam. Ale jutro na bank idę sama z małym a od nastepnego tygodnia weekendy z tatą tam będą murowane, takie wspolne zabawy.
Tak się nastawilam dzis na zabawę z małym w tym małpim gaju ;p ze w domu bawilismy się bardziej aktywnie niż zwykle, z tatusiem oczywiscie

wymyslalam tunele, bujanie w kocu itd itp.
Olis niedługo bedzie przymierzał się do spania bo spał w dzien tylko 2h20min i wstał po 14. Mam nadzieje na wspolny wieczór przed tv z mężem hehehehhehe ale atrakcja hehhehe no kiedys cos takiego nie zadowoliłoby mnie w 1% a teraz się delektuję ;p
Mąż cały dzien opłakuje Kubicę...raz ze szkoda chłopaka, dwa co teraz H biedny bedzie oglądał... ;p