my spacer sobie odpuścilismy, bo nadal wieje, a Kuba wczoraj zazął się rozkładać. Na noc nafaszerowałam go lekami, tak go rozgrzało, ze 2 razy spompowął się do łózka (takze noc aktywna) ale dziś już dużo lepiej. Może jak przesiedizmy weekend w domu to w poniedzialek do przedszkola pójdzie. Ja mam plan posiedziec do wtorku. We wtorekmam pierwsze zebranie w przedszkolu (juz się boję) więc i tak muszę się ruszyć