reklama

Listopad 2009

nam sie dzisiaj zeszło w mieście :) spotkałąm kolezanke z coreczka i poszłysmy na kawke , spacer , sklep i dopiero co dotarlismy do domu :)
Antek zdazył zjesc zupke i teraz zasnal :)
 
reklama
ja własnie połozylam dziecko na południowa drzemkę. O 15 zamiast o 12. nie chcial babci wcale spać - biegal skakal, wyjmował szczebelki i zwiewal... musialam ja pryjsc, potulic, przeczytac ksiazeczke i dac mleczka i tyle, dziecko śpi (je tez go nie usypiam tylko czytam i poje, a potem odkladam i wychodze) ehh tesciowa pozła po Kube bo jajuz nie mam jak skoro Michal zmaiast wstawac to dopiero spać poszedł.
 
Cześć kobietki:-)
Ja wróciłam z pracy, przejęłam Marysię pod blokiem od babci, nakarmiłam zupką i położyłam spać - też nie chciała spać babci - jak Kilolkowy Michaś;-)..teraz ona śpi, a ja mam czas dla siebie (czyt.dla poczytania BB:-D i innych)..
 
Ah my tez dopiero wróciłyśmy, zeszlo nam ze hoho, piekna pogoda wiec korzystałyśmy. Zaraz N wróci z pracy to czas zaczac obiadek przygotowywac.
Mama to pewnie jelitówka i na ciebie przeszła, u nas jak panuje to cała rodzina po koleji sie rozklada. Trzymaj sie ;-)
Dziunka to sie ciesz ze madrosci zebów nie posiadasz, one i tak do niczego nie potrzebne a strasznie boli jak rosna wrrrr. Ja mam 2 szt.
 
A ja po zakupach w realu, jestem trochę zniechęcona, bo nie ma moich ulubionych produktów, małżon chciał tam jechać,, spędziliśmy kupę czasu i w sumie kupę rzeczy trzeba dokupić..
Co do 8 .. właśnie mi trzecia wyłaziła... ząbkowałam z Hanką skończyłam z Gośką...
Po zakupach obiad i tak teraz dziewczyny mają bajeczkę ... Hanka ogląda, rysuje, je bułę... a Gośka lata.. przenosi siatkę z butami.. zaplątała się w międzyczasie o rączki wózka jakoś jej się body wpłatało... jak ona to robi nie wiem...:-D niedługo pójdą spać i mam nadzieję, że będę mogła coś porobić wokół....
 
Moja Asia nigdzie nie śpi tak dobrze jak u babci:tak:

My też wyszliśmy po 16-tej i dopiero teraz wróciliśmy. Byliśmy na spacerze, na zapiekankach, zakupach. Asia tylko "am" i "am":dry:

Gruba jestem coraz bardziej, muszę się zważyć u dziadków, aż strach normalnie. W sumie odżywiam się tak samo jak dawniej a tyję, zupełnie nie wiem dlaczego, może tarczyca szaleje? A dieta , fakt, niezbyt zdrowa. Muszę się ogarnąć bo niedługo będzie nieciekawie...... Najgorsze jest to że nawet nie mam czasu zgłębić Dukana.
 
A ja po zakupach w realu, jestem trochę zniechęcona, bo nie ma moich ulubionych produktów, małżon chciał tam jechać,, spędziliśmy kupę czasu i w sumie kupę rzeczy trzeba dokupić..
Co do 8 .. właśnie mi trzecia wyłaziła... ząbkowałam z Hanką skończyłam z Gośką...
Po zakupach obiad i tak teraz dziewczyny mają bajeczkę ... Hanka ogląda, rysuje, je bułę... a Gośka lata.. przenosi siatkę z butami.. zaplątała się w międzyczasie o rączki wózka jakoś jej się body wpłatało... jak ona to robi nie wiem...:-D niedługo pójdą spać i mam nadzieję, że będę mogła coś porobić wokół....
Anawawka, ja w sumie też nie lubię reala - wolę Kaufland..w Realu non stop ino michraja z tymi półkami, człowiek przyzwyczaja się do jakiegoś schematu, a tu bum i znów inaczej:wściekła/y:..
Moja już śpi jakieś pół godzinki:-)
Gruba jestem coraz bardziej, muszę się zważyć u dziadków, aż strach normalnie. W sumie odżywiam się tak samo jak dawniej a tyję, zupełnie nie wiem dlaczego, może tarczyca szaleje? A dieta , fakt, niezbyt zdrowa. Muszę się ogarnąć bo niedługo będzie nieciekawie...... Najgorsze jest to że nawet nie mam czasu zgłębić Dukana.
Dziunka, może faktycznie tarczyca Ci szalej - moja przyjaciółka ma właśnie przez tarczycę problem z wagą, mimo, iż nie je dużo..a przy trójce chłopaków też się nabiega..
A jak się zdecydujesz na Dukana, to przecież masz największego eksperta w tym temacie pod nosem - Martę;-).
 
No tak, mam, ale nie mam sumienia żeby ją zamęczać pytaniami;-)
Niby wyniki mam dobre, niby tarczyca działa prawidłowo, ale może ten wąsacz ze szczypcami już tam wyrządza jakiś kosmos.;-)
Idę bo dzieciaki śpiące, ledwo na oczy patrzą;-)
 
Witajcie ;-)

Wlasnie polozylam Mlodego spac i dzisiaj...tak jak dawniej:) polozylam do lozeczka, dalam mleczko, pocalowalam na dobranoc i mowie dobranoc a On pokazuje "papa", wahalam sie czy wyjsc ale wyszlam i cisza, zasnal od razu, byl padniety bo w poludnie zdrzemnal sie tylko chwilke:( takze o cos mu chodzilo przez 3 wieczory ale nie wiem dalej o co:-(

dziunka nawet nie pisz tak (wasacz brrr), a mozna wiedziec ile przytylas i w jakim czasie? Moze Ci sie tylko wydaje;-) A jesli chodzi o dukana to Marta na pewno odpowie na Twoje pytania:-) albo wpisz w google dieta dukana i wszystko bedziesz wiedziala:tak: chociaz nie wydaje mi sie (jak widzialam twoje zdjecia), zebys miala taka potrzebe;-)
mama i jak Marcelek? Przeszlo mu cos? A Ty zdrowa??
martolinka jak samopoczucie? Chorobsko calkowicie przeszlo??
 
reklama
ale jestem zmeczona ... jezu. chyba zasne na stojąco. mężuś się czyms zatruł albo złapał gdzieś jelitowke bo całą noc wymiotował strasznie i " dwojke " robił, potem cały dzień był nieprzytomny. rano pojechałam z nim do pracy bo musiał coś posprzątac i mu pomogłam bo ledwo stał na nogach. do tego maly dziś latał jak nakrecony. ide zaraz sobie do wanny nalac wody i poleże z ksiazką słuchajac jakiejs muzyczki spokojnej.

Polaa jak ja bym chciała, żeby Krystian tak zasypiał sam w pokoiku. niestety jeszcze się nie przyzwyczaił do nowego mieszkanka i strasznie płacze jak gdziekolwiek go samego zostawię.
no i go pochwalę bo dziś powiedział - "to je doble" - jedzac chleb z dżemem. no zatkało mnie. powtórzyl bo mnie ! bo mu mówiłam cały czas - "to jest dobre. to jest dobre." :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry