reklama

Listopad 2009

anadri - trzymam kciuki!!
Kilolku, zdrówka dla was:-)
cleo - ja mam 31 lat, małą miałam przy 30-tce..a jeszcze chcemy drugie:tak:

spoko spoko :-) ja chce max do 32 :-) ja sie staro nie czuje tylko ta "30-tka" sama wsobie mnie osłabia:-dd jak mnie słucha to mówi żebym sobie już kupiła jesionke i chustke na głowe skoro taka stara jestem:-d
 
reklama
spoko spoko :-) ja chce max do 32 :-) ja sie staro nie czuje tylko ta "30-tka" sama wsobie mnie osłabia:-dd jak mnie słucha to mówi żebym sobie już kupiła jesionke i chustke na głowe skoro taka stara jestem:-d
Heheh, ja proponuję hmm.może moherek :-D..oczywiście żart;-)
Ale z tą 30-tką to coś jest..ja się cieszyłam, że zdążyłam przed 30-tką (mała urodziła sie w listopadzie, a ja potem w lutym skończyłam 30..):-)
 
Ja urodziłam 10 listopada a 30 stuknęła w grudniu ;p Zdążylam uf....

Mały wstał o 7, z trudem zasnął ok 14, chociaz uciekał mi przed spaniem ale był taki placzliwy i przewracał się ze zmęczenia ze musialam go polozyc, dalam butlę (nie nie przez sen hehhehehehhe) i padł w sekundę.

A ja mialam dzis piec bułeczki maslane te: Bułeczki maślane z rodzynkami albo te:
Bardzo puszyste bułeczki ale najadłam się i wena mnie opuscila.... Nie ma jak to pichcic na głodniaka :)
 
Kikolek - bo on Poznaniak a do 100lycy nie chciał.
Cleo - bosssko, bo ja na Ursusie... ładna okolica kiedyś była teraz to ciągły plac budowy...;-) ale sporo placyków / duży fajny na wojciechowskiego , te foty w galerii to z niego ;-)/, dojazd dość dobry.
 
Kilolek zdrówka dla Was wszystkich i siły dla Ciebie...

My dziś kupiliśmy kaloszki z gazetki i Konradkowi bardzo się podobają, biegał z uśmiechem na twarzy :))) Ja zaś byłam wczoraj na usg reki a właściwie nadgarstka no i jednak mam ten zespół de Quervaina i we wtorek ide do ortopedy co z tym dalej. Pewnie powie, ze mam oszczędzać ręke hehe... ciekawe jak przy dziecku :)))
 
Zapisałam sie na prawko od poniedziałku mam kurs, także uwagaaaaa !!!!

Jak będziesz się zbliżać na Pomorze to daj znać, żeby nie wychodzić z domu;-):-D (żart of course!)

kurde, u mnie szpital na calego. kuba ma prawie 40 nstopni gorączi i nie daje się zbić, u lekarza juz nie ma numerków grr. Jak A. wróci to będziemy sie wpychac na chama. Michał usrany co chwila po pachy i rzyga i jeszcze do tego cierpiący kot.

Biedactwa, ZDROWIA!

uwielbiam Was czytać no :-Dmoje wariateczki :-D

D kazał mi szukać wstępnie mieszkanka w STOLNICY:-Drejony URsus itp :-D

Cieszę się razem z Tobą!
A powiedz - opłacało się przeprowadzać do teściów? Bo ja po fakcie żałowałam że poszłam do ojca.

Kilolek zdrówka dla Was wszystkich i siły dla Ciebie...

My dziś kupiliśmy kaloszki z gazetki i Konradkowi bardzo się podobają, biegał z uśmiechem na twarzy :))) Ja zaś byłam wczoraj na usg reki a właściwie nadgarstka no i jednak mam ten zespół de Quervaina i we wtorek ide do ortopedy co z tym dalej. Pewnie powie, ze mam oszczędzać ręke hehe... ciekawe jak przy dziecku :)))

Ooo a co to i skąd to?


Asia marudka już śpiąca, muszę ją przetrzymać, więc wisi na cycku ech... A sąsiedzi pewnie myślą że dzieci maltretuję, bo młoda średnio raz na pół godziny ma atak jak ktoś jej czegoś zabroni czy pokrzyżuje plany:-D

Byłam po pracy z Julką u fryzjera, dorwałam też dla niej nówki kalosze z lumpa, różowe z Dorą, z zółtą podeszwą i ściągaczem. Za całe 10 zł:tak: Były też malutkie, ale rozmiar 19...

Z Asią jednak w pt do lekarza, bo farmaceutka obstawia gardło - być może dlatego nie jadła. I stąd się bierze kaszel dławiący gdy śpi. Póki co dała syrop prawoślazowy na załagodzenie...
Chociaż nie wiem, u teściowej jadła dziś cały dzień, non stop :szok: wszystko co się dało:szok:
 
M kąpie Antka a ja mam chwilkę :) Jutro jadę na uczelnię, wsiadam w samochód i odrobine "odpoczne " :)

Pathanka trzymam kciuki za prawko!!! :)
Aza a jakies szczegóły tej choroby? to cos groznego?

Dziunka w kiosku były jeszcze kaloszki rozmiar 24 , ale to dla Asi chyba za duze?
 
kurde, u mnie szpital na calego. kuba ma prawie 40 nstopni gorączi i nie daje się zbić, u lekarza juz nie ma numerków grr. Jak A. wróci to będziemy sie wpychac na chama. Michał usrany co chwila po pachy i rzyga i jeszcze do tego cierpiący kot.
UUUUUUUuuuu i co dostaliscie sie do lekarza? Dużo zdrówka życzę :)
M kąpie Antka a ja mam chwilkę :) Jutro jadę na uczelnię, wsiadam w samochód i odrobine "odpoczne " :)

Pathanka trzymam kciuki za prawko!!! :)
Aza a jakies szczegóły tej choroby? to cos groznego?

Dziunka w kiosku były jeszcze kaloszki rozmiar 24 , ale to dla Asi chyba za duze?

To jednym słowem urywasz się z domu :P

Ja wcinam pomidorowa, mąż nam zrobił na jutro a ja nie moge się opanować

Pawel zanąl już o 19.30 zmeczony, stan podgoraczkowy caly dzien, pomimo zbijania gorączki. Cały dzien był ze mną i nie spuszczał mnie na krok, śmiałam się dzisiaj że mam dwa cienie. Spał 2,5 godziny w dzień i jak mnie po spaniu zobaczył to uśmiech nie do opisania. Ten odwyk od pracy dobrze nam zrobi, ja tez sobie z nim walnelam drzemke godziną. Od razu lepiej sie czuje, co prawda jeszcze sie czesto budzi przez ten kaszel, ale miejmy nadzieję że będzie lepiej.

Martolinka o laurze oglądalam, siła tej matki jest chytba nie z tego świata, cos niesamowitego, nadludzkiego
 
reklama
no dotalismy się i cąłe szczęście, bbo ostre zapalenie gardla i ucha, no i anttybiotyk oczywiście. Teraz tylko patrze kiedy i Michał zlaie to samo
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry