reklama

Listopad 2009

(...)
Dziewczyny dlugo sie znacie ze swoimi mezami:) (...)

My sie poznalismy poczatkiem pazdziernika 2000, od 30.10.2000 jestesmy razem(tez milosc od pierwszego wejrzenia heh) - teraz to bedzie 11lat. w listopadzie 2006 sie zareczylismy, ale jakos do slubu nam nie po drodze bylo :-) slub mielismy 28.08.2009 - cywilny, do tego obiad na 15 osob w restauracji, a potem wszyscy w domu tesciowej na malym przejeciu do jakiejs polnocy.


Ilona napisz do Lotki z naszego forum. Robiła mi zaproszenia i zawiadomienia i były swietne!!!

bardzo mnie cieszy, ze Ci sie spodobaly ;-)


plan był taki wstepny ze jak bedziemy mieszkać z tesciami to starnkowsierpniu ale jak sama widzisz i sledzisz posty to nie da rady tu mieszkać,niestety.zoaczymy jak sie rozwinie praca D ...ja to juz ostatni dzwon bo 30-tka w tym roku...

a idz! :P :P :P ja tez w tym roku 30tka, ale zadnego dzwonka jeszcze nie slysze :P i nadal mam w planach kolejnego bobaska :P
 
reklama
Bardzo dziekkuje za zaproszenie :)
My chetnie, tylko nie wiem co z Pawlem bedzie bo mi sie rozchorowal. Goraczka, kaszel i chrypka, leje sie przez rece i widac bylo ze tesknil za mna dzisiaj. Więc jestem na zwolnieniu i troche pobedziemy w koncu razem. Na szczescie na razie bez antybiotyku.



Mój organizm ogolnie zmienil sie po ciazy, czesto mi to doskwiera, ale jesli chodzi o takie smaki to chyba nie

Doczytalam was w koncu uffff dwa dni bylismy bez neta a wy tyle naskrobalyscie.

Czytałyście takie cuda: Niebezpieczne maty-puzzle

Asia od wczoraj też kaszle, męczący taki i czuwać musiałam bo się dławiła...ale tylko przez pierwsze trzy godziny snu, potem było ok. Dziś jeszcze nie kaszlała

Ja takich puzzli-mat nie mam, ale koleżanka posiada i śmierdza strasznie chemia. :szok:

Moje nie śmierdziały nigdy ale za to się kurzą schowane, bo dzieciaki je namiętnie rozwalają.



Noc tragiczna. Najpierw Asia, potem Julia z koszmarami i bolącym zębem, potem koty zjeżdżające ze zjeżdżalni:szok:

Muszę Wam powiedzieć że tyle już czasu chodzę w chuscie po okolicy a to nadal robi furorę:-D
 
Dziunka u mnie w miescie, małym bo małym nigdy nikogo nie widzialam w chuscie albo MT, kiedy idę na targ strasznie mi się ludzie przyglądają szczegolnie matki dwigające swoje niechodzące/chodzące dzieci i słysze jak mowią do kogos ze przydałoby się im cos takiego :) Sąsiedzi chyba są przyzwyczajeni ale ciągle się o cos pytają w zw z tym :)

Chociaż nie wiem czy kółkowej chusty sobie nie sprawic, gdybym pracowala i miala swoje funduszę zrobilabym to bez zasnanowienia a tak ... Bo nosilabym go normalnie jak na ręku na biodrze a byloby mi o wiele lżej, moze sobie jakąs uzywaną kupię, małonoszoną, chociaż ja nie lubię uzywanych rzeczy ;/
W niedziele bylam z Olim na spacerze na plecach, bylo super wygodnie ale ja przechylam sie lekko do przodu zeby Oli nie był to tyłu odchylony i jak wrocilam, usiadlam - to myslalam ze nie wstanę bo ciężko bylo mi się wyprostować ;/ Teraz rano zeby dac psom, kurom, zebrac jajka tez wsadzam Olinka na plecy i jest mi mega super. Na ręku tego klocka juz cięzko dźwigać przez dłuzszą chwilę
 
MARTOLINKA widzisz to ja też Jaśowi chce zabrać to ten od razu w płacz, więc już sama nie wiem ale chyba on jednak taki głodomorek.

Dziś była próba z wodą o matko co się działo wypychał jęzorkiem a jak dałam mleko wciągnął migiem. Pobudek było chyba z 20 mam nadzieje, że ta 4 wyjdzie lada dzien. Od rana ciągłe popłakiwanie ledwo żyje. Jeszcze w nocy przytkał się nosek nie ma kataru ale chyba te suche babolki tak narobiły, woda morska poogła. Ale rano patrze a tu dziurka od noska we krwi podusia lekko ubrudzona na siłę zajrzałam i wyciągnełam babolka takiego z krwią. Wystraszyłam się mocno, czy waszym pociechą zdarzyło się tak?????

My znamy się od lutego 2008r rok po poznaniu 21.02.2009 wzięliśmy ślub a w listopadzie 2009 urodził się Jaś.
 
Dziunka u mnie w miescie, małym bo małym nigdy nikogo nie widzialam w chuscie albo MT, kiedy idę na targ strasznie mi się ludzie przyglądają szczegolnie matki dwigające swoje niechodzące/chodzące dzieci i słysze jak mowią do kogos ze przydałoby się im cos takiego :) Sąsiedzi chyba są przyzwyczajeni ale ciągle się o cos pytają w zw z tym :)

Chociaż nie wiem czy kółkowej chusty sobie nie sprawic, gdybym pracowala i miala swoje funduszę zrobilabym to bez zasnanowienia a tak ... Bo nosilabym go normalnie jak na ręku na biodrze a byloby mi o wiele lżej, moze sobie jakąs uzywaną kupię, małonoszoną, chociaż ja nie lubię uzywanych rzeczy ;/
W niedziele bylam z Olim na spacerze na plecach, bylo super wygodnie ale ja przechylam sie lekko do przodu zeby Oli nie był to tyłu odchylony i jak wrocilam, usiadlam - to myslalam ze nie wstanę bo ciężko bylo mi się wyprostować ;/ Teraz rano zeby dac psom, kurom, zebrac jajka tez wsadzam Olinka na plecy i jest mi mega super. Na ręku tego klocka juz cięzko dźwigać przez dłuzszą chwilę

Kółkowe są stosunkowo tanie:tak: Ja teraz będę zamawiać mt, a potem kółkową jak uda się sprzedać wózek:tak: albo poucha...nie wiem czy poucha najpierw sobie nie sprawię, bo bardzo mi potrzebny.


MARTOLINKA widzisz to ja też Jaśowi chce zabrać to ten od razu w płacz, więc już sama nie wiem ale chyba on jednak taki głodomorek.

Dziś była próba z wodą o matko co się działo wypychał jęzorkiem a jak dałam mleko wciągnął migiem. Pobudek było chyba z 20 mam nadzieje, że ta 4 wyjdzie lada dzien. Od rana ciągłe popłakiwanie ledwo żyje. Jeszcze w nocy przytkał się nosek nie ma kataru ale chyba te suche babolki tak narobiły, woda morska poogła. Ale rano patrze a tu dziurka od noska we krwi podusia lekko ubrudzona na siłę zajrzałam i wyciągnełam babolka takiego z krwią. Wystraszyłam się mocno, czy waszym pociechą zdarzyło się tak?????

My znamy się od lutego 2008r rok po poznaniu 21.02.2009 wzięliśmy ślub a w listopadzie 2009 urodził się Jaś.

Tak, to normalne, po prostu żyłka w nosku pękła, suche babolki są twarde i suche i mogą zranić:tak: Nie martw się, to nic takiego;-)
 
Pathanka to pewnie suche powietrze, ja prawie codziennie muszę wyciągac z nosa wielkie babole, czasami są to aż takie czopy, zbite, krewka też jest - no ale Ty pisalas ze na poduszce...?
Teraz na noc nie palimy w piecu, w sypialni nawilżacz na grzejnik, reczniki mokre, miska z wodą i jest lepiej, przynajmniej nie budzi sie ze nie moze oddychac, ale dzis cos sapał i znowu oporzadzilam nosek, woda morska a potem frida, wyciagnelam baole ale nie twarde juz glutasy. Czasami wyciagam takiego czopa ze dziwię sie jak on wogole oddychał ;/

Dziunka a czym ten pouch od kolkowej sie rozni?
 
MARTOLINKA widzisz to ja też Jaśowi chce zabrać to ten od razu w płacz, więc już sama nie wiem ale chyba on jednak taki głodomorek.
.

to moze ten cwaniaczek udaje , że spi:tak:


My juz po spacerze i naprawde mimo wśłonca jest zimno. Ja nie jestem panikara jezeli chodzi o ubieranie ,ale cieplo ubrac sie trzeba koniecznie.
Dla Antka eszcze leczo z wczoraj a ja kupiłam danie indyjskie na patelnie , nie chce mi sie nic robic
 
reklama
czesc dziewczynki,
trzymajcie dzis kciuki bo ide na 2:20 do szpitala na badania w związku z tymi moimi krwotokami co to je miałam. oby nie potwierdziła sie endometrioza, bo mój luby ZGODZIŁ SIE NA DRUGĄ DZIDZIĘ!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry