E
etna36
Gość
Synek spi ufffffffff.................
a się bałam bo w dzien mi spal 4 godziny i z trudem go obudzilismy. wykapalam go na wszelki wypadek dopiero po 20, wymeczylam go w wodzie z dobre 20 miniut i padl anioleczek. Ja siedze przed kompem chyba dzieki dwum kawa i braku snu w dzien, wczoraj o tej godzinie po popoludniowej drzemce juz spalam. dziwne to zjawisko
My z pawlem tez sie wybieramy do Dziunki i ja tez robie salatke
Mysle ze maly po tym 4 godzinnym snie bedzie juz zdrowy i wytrzyma podroz samochodem
Maz za kulkiem do 2 ajjj szoda mi go, ale co zrobic
a się bałam bo w dzien mi spal 4 godziny i z trudem go obudzilismy. wykapalam go na wszelki wypadek dopiero po 20, wymeczylam go w wodzie z dobre 20 miniut i padl anioleczek. Ja siedze przed kompem chyba dzieki dwum kawa i braku snu w dzien, wczoraj o tej godzinie po popoludniowej drzemce juz spalam. dziwne to zjawisko
My z pawlem tez sie wybieramy do Dziunki i ja tez robie salatke
Mysle ze maly po tym 4 godzinnym snie bedzie juz zdrowy i wytrzyma podroz samochodem
Maz za kulkiem do 2 ajjj szoda mi go, ale co zrobic
i zonk... bo tata w końcu przyszedł i musiały grzecznie w łóżeczkach leżeć