reklama

Listopad 2009

reklama
U nas pogoda piękna.Juz zaliczylismy piaskownice i zakupy. Bylismy w pepco . Kupiłąm młodemu 2 pary krótkich spodenek i koszulki. Niestety body przebrane i nie było nic dla nas a mamy tylko 1 sztuke. Trafilismy akurat na dostawe . Niektóre ciuchy tak sztuczne , ze az sie iskrzyło ale wystarczyło pogrzebac zeby super bawełne dostac:tak:
ja dzis na obiad pieczen swiateczna i buraczki:tak:

Mama oby tak było dalej miedzy Wami:happy: tylko sie cieszyc:happy:Antek ma jeszcze pra pra babcie , ale ona wiekowa . Ile pod katem fizycznym jest samodzielna to psychicznie zmysły postradała
 
no i ja musze na strych się udać po letnie rzeczy, zwłaszcza czapeczki no i tenisówki koniecznie muszę chlopakom pokupować.
a w tym pepco to faktycznie tak tanio? Pytam, bo ja mam pory kawal, tak z 15km i zastanawiam się czy warto jchać czy sobie darować?
Muszę zmykac posprzatać, bo mieszkanie się zpauścilo przez sswieta jak nie wiem (nie wiem jak wy ale ja w święta nie sprzatam) i sklepik mój musże do kultury doproowadzić, bo też zarasta chwastami :/ pacowite popołuudnie przede mną :D
 
Kilolek dla kazdego co innego znaczy tanio :) ja kupiłam 2 zestawy spodenki +koszulka i zaplaciłam niecałe 40 zł. Sa spodenki same po 6 , czy po 9. Koszulki od 6 złotych.. ale tak jak pisze niektóre ciuchy poliester czysty a inne bawełna. Trzeba czytac , dotykac

co do sparzatania to ja odkurzam codziennie chocby nie wiem co :) raz dokladniej , raz tylko gdzie widac. Myszkin duzo piachu nosi z kuwety i trzba odkurzac
 
Witamy i my po świętach rozleniwieni na całego. Jaśko wybawił się z babcią i dziadkiem nie chciał wracać.

Martolinka ja też odkurzam codziennie my mamy 2 papugi strasznie brudzą.

MAMA współczuję wam kochana przeżyć. Oby nigdy więcej to was nie spotkało. Nie wiem jakbym się zachowała, aż mam ciarki na skórze.
 
Mama, współczuje sytuacji.....
Rok temu, jak tomi po szczepionce wyladowal w szpitalu, to sama sie zadziwilam spokojem i opanowaniem, jak krzyczal, a potem jak wzywalam karetke..... dopiero jak go polozyli na oddziale, to cos we mnie doslownie peklo i ryczalam jak dziecko, chyba z tej calej bezsilnosci, ale potwierdzam, adrenalinka daje jakiegos takiego powera do dzialania :-)

Dzis mam cykora jak diabli, bo o 17 tomi ma ostatnia dawke tamtego nieszczesnego szczepienia.......no wiec nocka moze byc "z atrakcjami" tfu tfu tfu
 
MARTOLINKA właśnie takie mamy. Mój męzuś zbił im budkę, bo mówi że może zechcą miec potomstwo. Oj to chyba by musiała być na stałe podłączona dmuchawa która zbierałaby to ich pierze i okruszki po jedzeniu.

LOTKA na jaką szczepionkę tak źle zareagował błonica tęrzec krztusiec. jasiek po niej zawsze po 3h od dania zastrzyku płakał nam po godzinie i zawsze musiałam dawać mu panadol.
 
Ja całe zycie chowałam się z papugami:tak: Falistymi oczywiście. jedną brat tak nauczył że śpiewała to co on zanucił:tak: inna tańczyła w rytm muzyki;-) Jedne pouciekały, jedne pozdychały a jedna to nawet na zawał, jak pies jej klatkę wywrócił;-)

Teraz mieliśmy jedną ale oddałam mamie przy wyprowadzce, jakieś 3 lata temu. I ma się u nich dobrze:tak:

A brudzą OKROPNIE!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry