reklama

Listopad 2009

reklama
Witamy i my u nas też coś niebo zaniosło się chmurami jak na burze, ale skoro u Martolinki się przejaśniło to pewnie i u nas tak będzie.

Jaśkowi rano włączam mini mini ale on zerknie jak ktoś tam śpiewa a tak pomaga mi w sprzątaniu czyli przeszkadza :-D

Spanie od 19 o matko my o tej porze jeszcze na dworze byliśmy i jak wracaliśmy to był płacz, o 20 kąpanie później szaleństwo z tatą a mama chyc to łazienki na relaks o 20.45 jedzonko o 21 Jaśko po wypiciu butli zasypia w 2 sekundy i dziś do 8 rano spanko, w nocy jedna pobudka.

Wiewióra najważniejsze, że rodzinka w komplecie, a że standard życia się podniósł to dodatkowy plus.

DZIUNKA zdrówka dla Asieńki.
 
Ula mały jest o dzidków od wtorku wieczór do piatku rano. Staram się chociaż co 2 tygodnie wysyłać małego na 2,3 dni aby nie było później problemu z zostawianem go gdziekolwiek. Przy okazji troszke nadrabiam w domu i odpoczywam hehe... Oczywiście dzwonie codziennie co i jak ale z moimi rodzicami jest bezpieczny :)))

Martolinka u nas tez chmury, mam nadzieje, że nie będzie padać bo właśnie pranie wywiesiłam ;)))
 
U mnie upał! WPADAJCIE :) A mialam isc spac a tu mi jakies kundle pod oknem szczekają! ;/

Aza no to niezły mu robisz survival ;p raz na 2 tygodnie na 2-3 dni :) ale myslę ze skoro on się dobrze tam czuje to super! a Ty sobie odpoczniesz przynajmniej psychicznie :)
 
Ostatnia edycja:
HURRRRAAAAAA

MArtolinka deszczyk by się przydał, ale nie dziś. Przyjeżdza moja siostra i ma być mała imprezka babska.

AZA podziwiam ja bym chyba nie dała rady. Ale z twojej strony to podejście prawidłowe. Jasiek jest jak mój cień, a wieczorem przed spaniem to mama musi być obok.
 
Ja Wam powiem, że nie chciałabym doczekać chwili kiedy moje dziecko uczepione mojej nogi wyłoby abym go u babci nie zostawiała. Mam nadzieje, że mi się uda temu zapobiec. Dlatego tez często wysyłam na dwór czy na spacer z samym mężem aby nie myślał, że tylko mamusia i mamusia hehe...
 
reklama
pathanka to ja te chmury biore do siebie:tak:

Aza wiesz jak musze jechac na uczelnie , albo mam swoje sprawy to Antek bez problemu zostaje z tata , czy ciocia , czy babcia. Zdarzyło sie ze 2 razy , ze nie było nas w domu na noc to młody miał opieke. Natomiast wydaje mi sie , ze 2-3 dni dla naszego syna to za długo . Z reszta dla nas tez :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry