reklama

Listopad 2009

Czesc dziewczyny. U nas dziś paskudna pogoda, leje stale, przed chwila była przerwa w deszczu wiec szybko na spacer poszłyśmy, tylko 45min ale zawsze to coś ;-)
Kilolek a jakie mleko modyfikowane dajesz?? Może to ono powoduje zatwardzenie?, Majka po bebiko miała twardsze kupki.
Dziunka no to zaszalałaś wczoraj ;-) Tak z innej beczki- Ile godzin pracujesz?? Cały etat?

Lece na herbatke bo zasne za chwile.
 
reklama
Kilolek a jakie mleko modyfikowane dajesz?? Może to ono powoduje zatwardzenie?, Majka po bebiko miała twardsze kupki.
no bebiko bananowe właśnie. Też się zastanawiałam nad tym. Tylko dostaje je od grudnia i bylo ok. Jak kilka razy dąlam gerbera to byly probblemy. ALe chyba jutro spróbuję i kupię 1 karton Nan może cos pomoże.
 
Pawel od poczatku na bebiko (tzn od 7miesiaca i sporadycznie wczesniej), ale bez dodatow i wszystko ok u niego.

Jestescie kochane ale u nas dalej bez zmian :(((,

Moze jutro juz 4 dawka antybiotyku postawi pawla na nogi. Juz dawno go tak dlugo nie trzymalo i jeszcze ta goracza, musialam zwiekszyc czopki, bo moje byly za slabe.
 
Witam:-)

u nas weekend przelecial jak zawsze szybko:tak:
ale maz dopiero jutro na 21 do pracy:-) ale sie ciesze, od piatku w domku. Ale nastepny weekend bedzie taki, ze wroci w sobote w poludnie z pracy a w niedziele kolo 20 juz pojedzie ale tak bedzie od teraz co drugi:tak::-) takze nie ma co narzekac.

dziunka no, no poszalalas ;) a ze tak spytam (jak mozna wiedziec oczywiscie) palilas kiedys czy tylko wczoraj te 3 papieroski?? Bo teraz nie palilas na pewno...
etna biedny Pawełek, zdroweczka dla Niego :* zeby jutro bylo juz lepiej!
kilolek i jak Michaś? Przechodzi bo cos pisalas, ze juz kupki sa "lepsze", biedaczek kolejny:-( ale sie musial nameczyc, zal mi Go strasznie. Mam nadzije, ze juz tak nie bedzie
Lotka wrzuc zdjecia z koncertu:tak: jestem b.ciekawa
 
polaa to było tak, ze koło południa zrobił tą twarda kupę z krewką a potem wieczorem i w nocy 2 błotniste kupy. Wydaje mi się, ze ten kloc odblokował drogę i jelitka sie do końca oczyściły tego dnia swobodnie ale już tak bywąlo, ze robił po tygodniu twardą kupę i póxniej po kilku godzinach dwie-trzy blotniste a potem znów tydzień przerwy. Zobaczymy.
Dopiero dziś doczytalam, ze banany blokują, a Michal je rano kasze z bananem. Z tym, ze ja moze z 10 dni a problemy są od miesiąca co najmniej. Jutro dam do kaszy jabłko z gruszką i kupię inne mleko. Może podziała.
Dzisiaj mega gazy. Uskarżal sie na brzuszek, nadęty jak balonik. Daję mu dzis espumisan i robie masaz taki dla niemowląt na kolkę. Jak masuję to czuję pod ręką baloniki powietrza w brzuszku tuż pod żeberkami
 
oj staram się mu dawać rózne rzeczy co rozluźniają i co pchają kupę i leki ale jakoś nie bardzo pomaga. Po prostu on tego wszystkiego za mało je i pije
Co Ty byś dawala na rozluźnienie kupy?

Kurde, szczerze mówiąc sama nie wiem:-( Przeważnie daje się maślankę - ale nie wiem jak to u dzieci. No i przede wszystkim DUŻO warzyw i DUŻO wody, no i magnez. Nie wiem jak ma się to do takich maluchów a do tego niejadków jak Twój Michaś :(
Co do mleka - moze zwykłe Bebiko, nie bananowe?
A z tym espumisanem - ponoć działa po jakimś czasie regularnego podawania.

Dziunka no to zaszalałaś wczoraj ;-) Tak z innej beczki- Ile godzin pracujesz?? Cały etat?
.

Pn-pt 6 godzin dziennie. A coooooooo?:-D

Pawel od poczatku na bebiko (tzn od 7miesiaca i sporadycznie wczesniej), ale bez dodatow i wszystko ok u niego.

Jestescie kochane ale u nas dalej bez zmian :(((,

Moze jutro juz 4 dawka antybiotyku postawi pawla na nogi. Juz dawno go tak dlugo nie trzymalo i jeszcze ta goracza, musialam zwiekszyc czopki, bo moje byly za slabe.

Biedactwo moje :-(

dziunka no, no poszalalas ;) a ze tak spytam (jak mozna wiedziec oczywiscie) palilas kiedys czy tylko wczoraj te 3 papieroski?? Bo teraz nie palilas na pewno...

Paliłam od zawsze, hihihi, z przerwami na ciąże i karmienie piersią. To znaczy w przypadku Joasi rzuciłam miesiąc przed zajściem w ciążę.
Ale, kurcze, ostatni taki fajny wieczór w takim fajnym gronie, śmiechu do upadłego (prawie że w majtki narobiłam:-D) i mówię jak szaleć tak szaleć!
Ale nigdy więcej:szok: a takiego zwykłego papierosa to już wcale bym nie ruszyła:no:
A do alko to już w ogóle mnie nie ciągnie, ale tak podtykali, tu szaszłyki, kiełbasa, opieka nad Asią załatwiona do 7 rano więc na co patrzeć;-) I dwa małe plastikowe kubki obalone, a fuuuj jakie to gorzkie:-D


polaa to było tak, ze koło południa zrobił tą twarda kupę z krewką a potem wieczorem i w nocy 2 błotniste kupy. Wydaje mi się, ze ten kloc odblokował drogę i jelitka sie do końca oczyściły tego dnia swobodnie ale już tak bywąlo, ze robił po tygodniu twardą kupę i póxniej po kilku godzinach dwie-trzy blotniste a potem znów tydzień przerwy. Zobaczymy.
Dopiero dziś doczytalam, ze banany blokują, a Michal je rano kasze z bananem. Z tym, ze ja moze z 10 dni a problemy są od miesiąca co najmniej. Jutro dam do kaszy jabłko z gruszką i kupię inne mleko. Może podziała.
Dzisiaj mega gazy. Uskarżal sie na brzuszek, nadęty jak balonik. Daję mu dzis espumisan i robie masaz taki dla niemowląt na kolkę. Jak masuję to czuję pod ręką baloniki powietrza w brzuszku tuż pod żeberkami

Ale gruszka też powoduje zaparcia:tak:
A czekoladę dostaje, albo coś "zakazanego" może coś dorwał typu chipsy? Albo flipsów je dużo - od nadmiaru Asia puszcza ciągle bączki i wydyma jej brzuszek? Smażone, cebula, no takie wydymające je?


U nas kaszlu i katarku prawie nie ma, wczoraj jak wracaliśmy od mamy trochę się dusiła, ale zrobiliśmy inhalację i noc bez ani jednej pobudki.

A powiedzcie mi, bo Asia od kiedy dostaje probiotyk do mleka robiła lepsze kupki, a wczoraj chyba A nie dał i już dziś rano srakusia:eek: jest to możliwe że probiotyk ma aż taki wpływ?

Widzisz Kilolku Wy walczycie z zaparciami, a my ciągle luźne kupy:baffled:

edit: Jednak A podał probiotyk. To ja już nic nie wiem:-(
 
Kikolek - cholera gdzieś miałam rozpiskę - hipp kiedyś dostarczył - jak co wpływa na kupsko... i oczywiście dziewczątka gdzieś mi to wepchały. Dziś może odkopię jeden kąt pod tym kątem ;-)
Dziunka - a może reakcja na chorobę? Probiotyk podobnież coś robi z bakteriami co mamy w jelitach...
Etna - czasami dopiero po 4-5 dniach jest lepiej po podaniu antybiotyku...:zawstydzona/y: Także mam nadzieję, że już będzie u WAS ok. W tamtym roku mieliśmy u Hanki anginkę, więc wiem jak to jest, a ona miała na fest zawalone gardło i nie miała gorączki..:szok:

Wczoraj miałam dzień na trzaśnięcie drzwiami i wyjście sobie w diabły od moich.... przed zaśnięciem - Gonia lazła do Hanki ją budzić , śpiewała , prawie tańczyła, a mnie gul skakał.:wściekła/y::wściekła/y:
 
Dziunka pytałam z ciekawości, jak kiedyś Cię nawiedze to może posiedze tydzień to wiesz :-D:-D:-D:-D A Aśka może coś zjadła wczoraj ze kupka inna, albo jakieś zebole sie pchają. A jak samopoczucie Twoje i A??

Dziś musimy załatwić sprawy ze ślubem, restauracja, obraczki i jak na złość moj N w delegacje pojechał:baffled::-( Smutno mi:-(:-(
Tak wogóle to zaczynam chyba już sie stresować, czuje w zołądku, jesc sie nie chce, zacisnął sie skubaniec, spać nie mogłam. Uwielbiam swoj organizm i jego reakcje na stres :wściekła/y::wściekła/y:
Maja wczoraj była strasznie marudna, chyba przez ta pogode, teraz bawi sie z "Morda" , rzuca mu piłeczki,wola, kurcze taki pies a tyle radości jej daje. Cieszę sie ze go mamy, on biedaczek musi dzielnie znosic przytulanie, wciskanie zabawek do pyska, jeżdzenie na koniu i takie tam. Majka mu sie odwdzięcza i zawsze podzieli sie z nim jedzeniem, jak tylko obiad sie zaczyna ona wola psa :-D:-D Uczę ja ze pieska nie wolno bić, trzeba glaskać i robić "cacy". Bardzo ładnie sie razem bawią.
Zmykam na herbatkę.
 
Anawawka dlatego już jakiś czas temu wypracowaliśmy taki sposób, że najpierw Julia do łóżka, zamykamy do niej drzwi, a potem Asia szybko ze mną do łóżka, nasz pokój też zamykamy i też odlatuje w moment. Czasem jak ma gorsze dni to stoi pod drzwiami i koniecznie chce do Julki, także najważniejsze to nie otwierać drzwi :D
 
reklama
Ilona - mi też jak mam stresa nie chce się jeść , kiedyś próbowałam na wcisk, co powodowało lekkie objawy wymiotne... :wściekła/y:
A co do ślubu wytłumacz sobie, jak się da ;-) , że robisz to dla siebie, Ty jesteś w tym dniu najważniejsza i tak wszystkim nie dogodzisz i to Ty masz się dobrze bawić a nie inni.;-)
Dziunka - u nas ten ból, że kobietki w jednym pokoju, a teraz wymyśliłam, że im łóżka dostawimy do siebie .... , inaczej to w tyn pokoju oprócz szafy i łóżek nic się nie zmieści. Rano to się chociaż trochę sobą zajmują nim my się dobudzimy, ale z zasypianiem to zawsze bój,,, z Hanką było rok temu podobnie - chyba to ten etap , czas. Hanka nam gadała po swojemu co się wydarzyło w danym dniu, a Gośka śpiewa o tym, a że siostrę ma pod ręką, więc chce jej "potruć tyłka" jak Hanka nam w zeszłym roku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry