reklama

Listopad 2009

Dziunka nie chcialam fotelika montowanego z przodu bo na kierownicy to juz wogole odpada a między nogami jest dla małych dzieci i na krotko starcza, poza tym jeździłabym rozkraczona jak żaba :)
Z fottelika jestem zadowolona, wygrywa z innymi ze fotelik jakby wisi nad wszystkim, a na kazdym uskoku faluje :) ma swietną amortyzację i nie podbija dziecka, tym bardziej chroni kręgosłup. Wybór słuszny :)

No Iza zadowolona, ze lepiej niż z tyłu, a jej mała aż taka mała w końcu nie jest... Chodziło mi o to że kobiecie chyba lżej;-)

ocziwiscie, ze gotowy drin z butelki, inny to by mnie pewnie powalil na łopatki :P
Wrocilam, wlasnie robimy inhalacje i zmykamy na obiadek.
Bartek wraca z dobrymi wiatrami jutro wieczorem. Wiec nie wiem co my bedziemy robic dalej zamknieci w domu grrrrrrrrrr


ja tez nie lubie burzy :(((((

Dziunka a czemu Julka u ciebie w pracy?????

A bo brat ją odebrał o 13 ze szkoły i mi podrzucił;-)


Idziemy zaraz na plac zabaw bo w domu można zwariować. U nas słońce już teraz, czasem spadną dwie, trzy duże krople i tyle.
 
reklama
Dziunka - jak rano rozmawiałam z moimi, to mówili, że padało w nocy i kropi , może tylko Słupsk się tak wyróżniał:-D:-D
Cleo - jak wracałam z roboty, to słyszałam grzmoty, od strony lotniska - koło 14.40, a Jarecki mi mówił, że koło nas waliło...
Etna - pośpicie przy tej pogodzie może , to WAM się przyda;-);-)

Co ja dziś zrobię z moimi pannami? Jak będzie deszcz, to kalosze na nogi i na dziedziniec taplać się w kałużach pójdziemy, a tak wisi cholerstwo, zdejmowałam pranie i czułam lekkie kropelki przy wietrze, wrrr
Jarecki robi wędki na jutrzejszy wypad nad jezioro, a kobitki wariują, granat wybuchł już nie raz w zabawkach, a mnie się nie chce sprzątać:zawstydzona/y:
 
Witamy ja i Paweł! hihi

cos mu sie odmienilo i sam mnie ciagnal za ree ze chce inhalacje. Więc robimy. Troche szybko, ale moze po 19 sie wykapiemy i spanko. Cos zmeczona jestem i sama troche chora

Co tam u Was słychać?

Ula a karte rowerowa masz? :)))
 
Anawawka jak Ty ogarniasz panny? Bo ja po blisko 2-godzinnym wypadzie (więc nie tak długo) mam ochotę powystrzelać pół miasta.
To ze Julia większa wcale nie znaczy mądrzejsza:wściekła/y: wpadała na TAK głupie pomysły:wściekła/y:masakra. Do tego Asia - o ile na placu było ok, to zejść z niego już nie. Zaliczyła histerię na huśtawce, leżenie na środku chodnika i ryczenie wniebogłosy oraz wymachiwanie kończynami na różne strony świata.
A ja klęłam jak szalona w myślach na mojego A który pewnie teraz siedzi wygodnie w fotelu i ma wszystko w czterech literach:wściekła/y:

Wejść do domu też nie lada sztuka, zaharuję się na śmierć. Mówię Wam!!!!
 
wróciliśmy z 2 rundy zabaw na placu zabaw.padam i Igi podobnie chyba.Teraz się pluska z kaczuszkami pod okiem taty.

Ana ja nie słyszałam grzmotów :-palbo głucha się robie albo u mnie nie było :-D
 
Dziunka ja myślę, że A chciałby być na Twoim miejscu :) Uszy do góry :)

Konsultowałam sie z Etną i nie pójdę jutro z małym na basen... nie będę ryzykować. Zajęcia odrobię potem,

W końcu weekend :) kurcze coś trzeba wymyślić :)
 
hej babeczki :)

etna wiesz MAM KARTĘ ROWEROWĄ ;p BA - NAWET PRAWO JAZDY OD PONAD 10 LAT ;P

My właśnie wrocilismy do domku z wycieczki rowerowej, chłopaki się kąpią. Myslę ze dzis Olis pójdzie wczesnie jak na niego spać po 21 a nie o 22 ;p Jestem padanięta jak nie wiem co, na dworzu prawie cały dzien spędziłam i mam dosc.
Marzę o szybkim prysznicu i zeby nie zasnąć przy usypianiu Olinka tylko w ramionach męża hehehe

Dziewczyny co Wy robicie jak Wam dzieci tak wczesnie chodzą spać? zyc nie umierac :)

U mnie OLis miał b. wczesnie drzemkę skonczoną ok 13, spiący był bardzo juz ok 17 ale i tak na dwór wyszlismy bo wiem ze nie zasnąłby szybko. O 19 godzinie to my jeszcze na dworzu smigamy a ja uwielbiam te wieczorne spędzanie czasu we 3.

Dziunka hehehe przyzwyczaisz się kochana! Dużo siły zyczę!!!


Miłej nocki kochaniutkie!!!
 
reklama
Kochana, przed wyjazdem napisał mi kartkę: KUP PODPASKI I TAMPONY!!!

Ula Asia ma jedną drzemkę, teraz od kilku dni śpi po 2 - 2,5 h, zwykle spała ok. godziny, tak mniej więcej o 10-11 idzie spać. I wtedy nie ma zmiłuj-od 19 ledwo na oczy patrzy:tak: I nie ma znaczenia czy budzę ją o 7:30 rano czy sama wstaje o 9.
ALE nie tak dawno, z jakieś 3-4 m-ce temu zasypiać nie chciała i właśnie jak Oli chodziła spać 21-22, a w kryzysowych sytuacjach nawet i 23. Ale 2 drzemki miała w ciągu dnia.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry