reklama

Listopad 2009

Dziunka - jak rano rozmawiałam z moimi, to mówili, że padało
w nocy i kropi , może tylko Słupsk się tak wyróżniał:-D:-D
Cleo - jak wracałam z roboty, to słyszałam grzmoty, od strony lotniska - koło 14.40, a Jarecki mi mówił, że koło nas waliło...
Etna - pośpicie przy tej pogodzie może , to WAM się przyda;-);-)

Co ja dziś zrobię z moimi pannami? Jak będzie deszcz, to kalosze na nogi i na dziedziniec taplać się w kałużach pójdziemy, a tak wisi cholerstwo, zdejmowałam pranie i czułam lekkie kropelki przy wietrze, wrrr
Jarecki robi wędki na jutrzejszy wypad nad jezioro, a kobitki wariują, granat wybuchł już nie raz w zabawkach, a mnie się nie chce sprzątać:zawstydzona/y:

jak czytalam twojego posta to bylo takie nierealne, ale......
pawel zasnal o 20.10 a ja o 20.15 hihihi. Nastawilam budzik na 21 bo bylam kklapnieta na antybioty. Dalam myslalam ze wstane, ale nie, zasnelam szybko dalej. O 6 mlody plakal, wzielam go do siebie i dospalismy do 8.30. (obudzil mnie sygnal w tel. pawel wyslam mms do taty, ktory za chwile do nas zadzwonil). Teraz sie inhalujemy i szybko sniadanie i antyb iotyk

Kilolku szooo z tym kotem
brawa dla Michasia
 
reklama
Dziunka - czasami wprowadzam zamordyzm ;-), by obie ogarnąć na spacerze, czyli Hanka ma nakaz słuchania, bo jak nie to od razu koniec zabawy, a Goię w razie co biorę pod pachę i lecę tak, gdzie się bawi Hanka, a potem odwrotnie, by było sprawiedliwie;-) Histerię mam jak na horyzoncie pojawia się tatuś, bo Hanka to jego oczko w głowie.... co do Twojego, to rację mają kobitki - chciałby być na Twoim miejscu, a poza tym faceci psychicznie gorzej sobie radzą;-);-)

Haha to samo robię:-D jak już Asia za bardzo dzikuje lub nie mogę namierzyć Julki to ciach pod pachę i biegniemy:-D masakra:baffled:
Matki to mają jednak niezliczone pokłady siły:sorry2:
Co nie zmienia faktu że CIEBIE PODZIWIAM, bo one są maluchami jeszcze, a ja przynajmniej mam w miarę kumatą 6,5-latkę.


Hej dziewczyny, wczoraj mnie cały dzień na kompie nie było, upał był nieziemski, mała w domu siedziec nie chciała to ja wziełam w wózek, zakrylam parasolka i tak chodzilysmy. Poszlam tez wczoraj do lekarza, mam całe gardlo zawalone, antybiotyk przepisany i teraz sie kuruje. Miałam wam coś poodpisywac ale nie pamietam co pisałyście.

Kilolek niezła akcja z golebiem ;-)

ZDROWIA!!!



Asia dziś się obudziła, pokazała na pampersa i usłyszałam piękny wyraz "PUPA":-D

Aaa i mam super książeczki, chciałam Wam polecić ale to na innym wątku;-)
 
Hej, ja już ogarnełam domek, mała śpi, obiad dostałam wczoraj od teściowej hihi, wiec siedze i czekam za N bo mamy gdzieś jechać jak wróci z pracy, jestem ciekawa co wymyślił.
Dziś mialam koszmarna noc, spać nie mogłam, duszno było, burza i deszcz, mała też sie kotlowała w łóżku wiec otworzylam okno i wszyscy odetchneli z ulga. Mialam dziś koszmar dotyczacy naszego slubu: idziemy w sobote do slubu a ksiadza nie ma, sa jacyś inny księża ale oni o niczym nie wiedza, i nagle mnie olśniewa ze nie poszliśmy do spowiedzi, ze nie oddaliśmy tych wszystkich kartek wiec pewnie ksiądz pomyślal ze slubu nie bedzie. I tak cały sen szukaliśmy naszego proboszcza zeby oddać te wszystkie kartki, bo rodzina zaczynała sie zbierać a my w rozsypce hihihihi To chyba dobry znak ze wszystko pójdzie dobrze ;-)


Ps Czy słyszałyście coś na temat stypendiów dla studentów??
 
Ostatnia edycja:
Ilona, zdrówka..a sny masz rewelacja!:-) Oj, daje znać podświadomość przed ślubem;-)

A ja się teraz byczę, mała z tatusiem na spacerku, potem obiadek i jedziemy na chrzciny do mojej bratanicy..

W końcu też zafarbowałam moje włosy, miałam już takie odrosty i siwki, że masakra!!Teraz znów jestem podobna do ludzi:-), ale wolałam nie ryzykować w pierwszym trymestrze..
 
Hej
moj sie w koncu wzial za pokoj dla Kuby i wlasnie konczy klasc panele tylko braklo 4:-D i musial do sklepu pojechac dokupic . Teraz musze przeprasowac firanke i powiesic jak juz skonczy :-)

ILONA ale ci podswiasdomosc plata figle hehehe mi sie dzisiaj snily wampiry

Maxwell jak sie wogole czujesz? Bo ja sie wogole nie czuje ciazowo

milej soboty
 
reklama
Witamy u nas po burzy jest znowu 28 stopni. Wczoraj byismy na wyprawie rowerowej w trójkę zrobilismy 10km i dzis ledwo chodze (to ja jeżdzę z tym 11kg obciążeniem). Panicz śpi a ja robie pulpeciki w sosie koperkowym z przepisu Dziunki.

KIKOLKU no niezła historia. I brawa dla Michasia oby pił jak najwięcej.

POLAA boisz się gołębi mój mąż jest hodowcą tego ptactwa mamy z 60sztuk zapraszam do nas na terapie hihi. Ale zaznaczam nie hoduje ich na zjedzenie tylko puszcza na loty.

ILONKA spokojnie nie denerwuj się tak, to ma byc jeden z najpiękniejszych dni w waszym życiu. Dacie radę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry