reklama

Listopad 2009

Cleo pewnie że wszystko w Chinach - począwszy od Adidasa.

U nas burzy nie było, dziewczyny w krótkim rękawku i w krótkich spodenkach.

Poza tym melduję się z domu rodzinnego;-) mama jednak mnie do siebie zaciągnęła, jutro wstawię Wam fotkę z kąpieli Julki, Asi i Miłka;-) Przywiozłam naszą zjeżdżalnię, odkryłyśmy piaskownicę, mama powystawiała rowerek, jeździk, namiot, wielkie auta i sto innych zabawek i dzieciaki szalały w miarę zgodnie cały dzionek.
A wiecie z tym przykrywaniem piaskownicy taki minus że piach mokry:wściekła/y:ale lepsze to niż siki kota.

A mówiłam że rudzielca już nie ma? Pojechał do innego domku...
 
reklama
Myśmy właśnie wrócili ze chrzcin..malutka brata była grzeczniutka na mszy, gorzej z moją perełką - wytrzymała pół a potem wyszła z tatusiem przed kościół
wink2.gif
..ja robiłam za fotografa..wyżerka była, że hoho, jestem najedzona na maksa..pierwszy raz jadłam sandacza -pychotka:-)..Anawawka, zdjęcia będę miała dopiero na dzień matki, bo aparat był brata..ale obiecuję, że dam:-)
 
witam :)

dzisiaj doznalam niezlego szoku, juz nie raz pisalam, ze Kuba to spioch ale dzisiaj przeszedl samego siebie :)
wczoraj poszedl spac kolo 20, maz pojechal o 23 na noc do pracy. Ja poszlam spac kolo 1, przebudzilam sie po 8 i cisza u Niego w pokoju wiec pomyslalam, ze poleze jeszcze troche (na pewno sie zaraz obudzi) ale (jak to zawsze) przysnelo mi sie ;)
Slyszalam jak P wraca z pracy, bylo to kolo 9.30 i sobie mysle a spie na calego i tak Go wezmie jak sie obudzi:-) i spie w najlepsze a o 12 budzi mnie i sie pyta: " o ktorej schodziliscie na dol, ze od nowa poszliscie spac?" a Ja :"co? Kuba jeszcze nie wstal?", a On, ze nie no to ja przestraszona lece do Niego do pokoju sprawdzic a moje dziecko spi w najlepsze, zamknelam drzwi i dopiero o 12.30 sie obudzil:szok: ale w jakim super humorze hehe;) bylam pewna, ze juz nie pojdzie spac w dzien ale o 15 poszedl i spal do 16.30 no a teraz przed 21 juz na noc, ale On ma spanie...chyba odziedziczyl to po nas razem wzietych:-D

kilolek ale macie z tymi kupkami Michasia, mam nadzieje ze to wszystko sie w koncu unormuje i juz sie nie bedziesz tak zamartwiac, a bylas u lekarza?

dziunka super ze dzien spedzilas u mamy, weekendy beda dla Ciebie na pewno najsmutniejsze ale jak widac rodzinka sie stara, zeby urozmaic Ci czas;-)
 
Ja chce takiego Kubusia spiocha !!!!!!!!!!!!
od 20 do 12 łałłłłłłłłłłłł tylko pozazdroscic. Chociaz ja sie dzisiaj w nocy tez wyspalam, ale poszlam spac z mlodym.

Teraz sciele lozko i tez ide spac.

Dziunka a do kiedy zostajesz u mamy?
szkoda troche rudzielca, ale jeszcze jeden wam zostal?
 
Stara się aż za nadto. Mama zrobiła mi obiad, a tu ja przywiozłam swój i produkty na kolejny, a do tego wchodzę do babci a tam gar rosołu oczywiscie też dla mnie:-D Dwóch tyg by mi nie starczyło na pochłonięcie takiej ilości:-D

Dziewczynki śpią od 19:30, a powiem Wam że ogarnąc Asię i Miłosza naraz to też masakra:baffled: Najlepsze jest to ze to Miłosz papuguje za Asią. Widzi że sama je - on też chce, ona nie chodzi za rękę - on też nie chce, ona robi głupie miny - on też, ona rwie z choinki igły - on też:-D. A to taki grzeczny chłopak a tu Asia go na złe drogi sprowadza:-p
Dziś zaprowadziłam dzieciaki na tył działki, daleko, daleko, oj głupia byłam, bo zaciągnac z powrotem nie mogłam. Tam mamy taki mały zagajnik (nawet grzyby tam co roku rosną - koźlaki i maślaki),a w trawie mnóstwo wieeeelgaśnych ślimaków. No i dzieciaki miały zabawę. Miłek śpiewał "Ślimak , ślimak pokaż rogi (...)" a Joasia nosiła je w tą i w tamtą:-D


Pola zszokowałaś mnie:szok: Moja Julia też potrafi do 12-13 ale ona jest starsza i ma to po tacie a ja jej nie daję i budzę 9-10;-) u nich cała rodzina dopiero o tej porze wstaje, a chodzą spac ok 22.

Cleo a Ty nie narzekaj, bo Igorek też potrafi w dzień pospac;-)
 
Ostatnia edycja:
etna no udalo mi sie dziecko pod wzgledem spania, nie zebym sie chwalila ;)
Kiedys jak bylam w Polsce u rodzicow i ktoregos dnia rano jak zeszlam z Mlodym i mowie, Boze ale mi sie chce spac to mama wrecz sie oburzyla i powiedziala zebym nie grzeszyla bo to wstyd i ze jakby kazda miala takie dziecko to byloby dobrze;) i chyba miala racje...
Wiadomo ze codziennie nie spi do 12 ale glownie do 9, 9.30

Noo ja tez sie dzisiaj wyspalam ;) nie narzekam hehe :P
 
To ja się z Wami żegnam, dziś eksperyment bo młode śpią razem, ciekawe czy się będą kopac czy nie, na razie Asia uczepiła się włosów Julki. A ja idę sobie poczytac.

Niesamowite - o 18 byl koniec swiata a my tu jeszcze ze soba piszemy;-):szok::-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry