reklama

Listopad 2009

DZIUNKA jak Wam mija czas bez A?? mam nadzieję że OK

Ty no się lepiej przyznaj że też nas zdradzasz z facebookiem:-p

A bez A:-D ok, tyle, ze ciężko. Każda z nas musiała się przestawić na bardziej zorganizowane życie i muszę powiedzieć że powoli się układa - od 2 dni porządek w chacie jak ta lala i sama się nadziwić nie mogę jak to robimy:-D
Jedyny minus - zakupy i targanie ich do domu. Z Asią pójść do hipermarketu to nie lada wyzwanie, więc ja cała nerwowa, młoda cała nerwowa, Julia cała nerwowa i wszystko szybko, szybko i...połowę zapominam :zawstydzona/y: nawet po chwili nie pamiętam ile płaciłam i nie sprawdzam reszty co mnie dobija.
Asia za to miała okres lunatykowania, prawdopodobnie z tęsknoty, ale od ok. 2 dni śpi już dobrze, bez chodzenia po chacie i nawet się tak nie kręci. Za to szaleje za każdym dorosłym płci męskiej...

Michał średnio przynjamniej raz w miesiącu zalicza podtopienie w kapieli. My musimy siedziec tuz przy kąpieli, by go wycignąc na czas. A. jak sie odwraca cos w szafce poszukac to każe lobuzom śpiewać faktycznie spiewają :D

Hahah, mój sposób :-D jak Julkę na chwilę zostawiam bo idę Asię wycierać, to młodej każę śpiewac:tak: choć raczej niemożliwe by się utopiła w wodzie po kostki ale i tak mam mega stracha i wyrzuty sumienia. Ale inaczej się nie da, Asia nie lubi za długo w wannie, a Julka siedziałaby bez końca.

Mnie dzisiaj Marycha zaskoczyła..wracałyśmy samochodem od znajomej (koło 14.00), a mamy do domu jakieś 25 minut..jedziemy, nagle słyszę "Aaaa" i coś tam dalej w języku chińsko-mandżurskim..pośpiewała sobie chwilę i kip - śpi..na nic moje wołanie, spała do aż do domu, potem jak tylko wyłączyłam silnik - ona otwarła oczki..:-D

To się nazywa odlot:-D

Zazdroszczę strasznie ludziom którzy mają w mieszkaniach minimalizm.. My mamy tendencję do zagracania wszystkiego - i potem wkurzania się :).

Oj, a ja bym chciała mieć w pokoju jedną komodę, stół i kanapę:-D i nic więcej. No tv na ścianie:-D Oczywiście w którymś z pokoi ogromną zasuwaną szafę w której wszystko bym chowała:-D
A dom musi mieć OGROMNE okna, wszędzie, najlepiej żeby był szklany:-D;-)



Zapomniałam Wam powiedzieć, że Asia zasnęła dziś już o 8 rano i spała równo 4 godz do 12.:tak: chyba zazdrosna o Kubusia Poli była i chciała mamie pokazać że też potrafi:-D



Edit : co do ogórków, to :
RAZ - to media sieją panikę, na wp.pl był super artykuł o tym ile razy media zasiały panikę na świecie a ile było w tym prawdy - uwierzcie nie ma czego się bać
DWA - jeśli jednak się boicie to po przelaniu wrzątkiem wszystko "złe" ginie
TRZY - podobno to jednak nie od ogórków:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Aza to jakaś kpina!!! daj znać co udało się Wam załatwić?


My ledwo co dowleklismy się do domu. DZiś spędziliśmy cały dzień z moja siostra na dworzu. Przyjechała ze swoja podopieczną Martynką;-) był plac zabaw , spacer , spanie , obiadek dla dzieciaczków:tak:niech synek ma - w końcu to jego dzień:tak:
Przed chwilą jak po ogień wpadła Etna z pAwełkiem:tak:
licze na to , ze w końcu chłopcy na dłuzej sie spotkaja i pobawia po tych chorobach
NIE ja po ogień tylko po wode :)))):-p
Muszę Wam cos powiedzieć, mianowicie: marta nie dotrzymuje słowa tak:tak::tak::tak:
Obiecała, że już nie kupi Pawlowi kksiazki, a ona mu kupila i ja co? musialam ją czytać ok 15 razy, nawet znam juz ja na pamiec :-)
.......


MARTOLINKA ETNA mam nadzieję ze choroby będą omijać Wasze dzieci łukiem trzymam za to &&&&​



nie pamiętam co miałam jeszcze napisać...​



u nas jakoś leci, nie wiem ile wychowawczego jeszcze moja psychika wytrzyma no ale cóż tak już bywa...​



buziaki :*:*:*:*​

Witamy!!!!!!!!
dziekuje bedziemy sie trzymac i omijac :tak:
masz juz dosc wychowawczego????


Dziekuje w imieniu Pawla za wszystie piekne i wzruszajace życzenia nic dodac nic ujac.


kto-ma-pomysl-co-robic-na-dzien-dziecka.gif

Dziunka dzielna z cieba BABA :-p, tak trzymaj brawooo!!!!
 
Pojechalam wieczorem po zakupach.. Dział z warzywami- pakuje pomdory i ogórki i nagle ktoć chwyta mnie za ramie " Oszalała pani?!!!" A to koło 40 letni facey i pyta , czy chce rodzine potruc tymi warzywami. Powiedziałam mu na to , że nie jedna świnska , ptasia grype przezylismy to i teraz damy rade, poza tym te warzywa zgodnie z oswiadczeniem sa pochodzenia polskiego/ Pan stwierdził , że jestem odwazna , bo on chce jeszcze zyc. A ja mu na to "Skad pan wie , ze ja chce" :D pani w kasie sie smiała i mowiła, ze dobrze , ze nie wziełam małego ze soba , bo wizyta Mops-u murowana :)

Aga odzywaj siEEEEE!!!!! co tam u Was?
hehe t sie chłopina dopiero zdziwi jak się dowie, ze to nie od warzyw, jeszcez lepiej jak usyszy,z ę nie wiadomo od czeego, będzie się bal oddychać :d
slyszałam, ze hiszpanie chca pozwać niemcow o odszkodowania dla rolników za ogromne straty w sprzedaży, ze ogłosili, ze to niby przez te warzywa ludzie chorzy. Ciekawe jak to rozwiążą.
 
Cze po Dniu Dziecka i ... olbrzymiastej burzy w Wwce!
Dziś widziałam przepiękną tęczę...
A wczoraj jak wróciłam po pracy do domu, zauważyłam , że Gonia podrapana, a Hanka też kilka śladów miała - regularna bitwa była..:zawstydzona/y: Dziewczątka..
Moje wczoraj nieźle porządziły, ja zasnęłam, a oni nie :-D:-D zbierało się na burzę, mnie zmuliło:-D, a potem dziewczyny patrzyły w niebo i na grzmot Hanka się chowała pod kołdrą.
Dzień przeleciał strasznie szybko, ehhh a ja chciałam im zapewnić atrakcje, a tylko korek był wielki powrotowy, plac zabaw obskoczyliśmy nie wiedząc , że w parku obok atrakcje dla dzieci; ludziów jak mrówków, więc potem stąd ten korasek.:confused:
Nie wiem co komu miałam napisać, skleroza gapoluje już u mnie;-), do następnego.
 
Witam się z rana.
Dzisiaja jako slomiana wdowa.A. w majdanku cały dzień dziś urzęduje. Wyjechal w nocy i w ncy pewno zjedzie. Foteliki na dzien dziecka przysżły wczoraj, nadal nie ropakowana, bo A. roweru swojego jeszcze nie wyszykował, a przeciez nie pokażmey dzieciom i nie powiemy, ze wyprobują jutro. Dziś też nie zrobi :(( a t mi przypomina mojego brata który przyniósł moim dzieciom zabawki ale bez baterii, wypakował, zlożył i rzucił im tekstem "proszę ale pobawicie się jak Wam mamusia kupi baterie" :/ mamusia wsiadla na rower i pojechala do kiosku co zajęlo mi okolo 15 min i mój brat bardzo zdziwiony dlaczego te dzieci przez 15 minut wyly, ze nie dziala, "no co za dzieci" no coment
 
Cze,

U mnie dzis pogoda w sam raz na spacer, nie ma upału, deszcz nie pada wiec musze to wykorzystać i leciec obejrzec meble i kupić coś małej na dzien dziecka.
A nie pochwaliłam sie wam ze Majka juz 2 razy kąpała sie w baseniku na tarasie ;-) , i ostatnio chyba chce dorównac Kubuśowi i śpi mi do 9.30-10.00 szok szok
 
Moja kąpała się też już dwa razy - na działce u dziadków..u nas były takie upały, że nie dało rady inaczej..;-)
Ale za to dzisiaj szaro, buro i ponuro:-(..
 
Witam się z rana.
Dzisiaja jako slomiana wdowa.A. w majdanku cały dzień dziś urzęduje. Wyjechal w nocy i w ncy pewno zjedzie. Foteliki na dzien dziecka przysżły wczoraj, nadal nie ropakowana, bo A. roweru swojego jeszcze nie wyszykował, a przeciez nie pokażmey dzieciom i nie powiemy, ze wyprobują jutro. Dziś też nie zrobi :(( a t mi przypomina mojego brata który przyniósł moim dzieciom zabawki ale bez baterii, wypakował, zlożył i rzucił im tekstem "proszę ale pobawicie się jak Wam mamusia kupi baterie" :/ mamusia wsiadla na rower i pojechala do kiosku co zajęlo mi okolo 15 min i mój brat bardzo zdziwiony dlaczego te dzieci przez 15 minut wyly, ze nie dziala, "no co za dzieci" no coment

No to brat się udał:confused: nie mogłaś go ochrzanić? Moi by w podskokach do kiosku biegli:-D


Cze,

U mnie dzis pogoda w sam raz na spacer, nie ma upału, deszcz nie pada wiec musze to wykorzystać i leciec obejrzec meble i kupić coś małej na dzien dziecka.
A nie pochwaliłam sie wam ze Majka juz 2 razy kąpała sie w baseniku na tarasie ;-) , i ostatnio chyba chce dorównac Kubuśowi i śpi mi do 9.30-10.00 szok szok

Asia tez za Kubusiem papuguje :tak:Pisałam wyzej.
Co do baseniku - fajnie:-)

kurcze a ja wciąz obawiam sie wystawic baseniki. Jakoś wydaje mi się, ze wciąż za zimno. Czekam na św Jana ja zwykle. Sama nie wiem czemu


Do Jana czeka się jeśli chodzi o jeziora, morze, żeby woda przekwitła:tak: nie ma to nic wspólnego z pogodą.


Asia w zeszłym roku też się pluskała,a w tym nie, bo nie mogę znaleźć baseników:-D Jak A w lipcu przyjedzie to kupimy taaaaki duży do ogrodu dziadków:tak:
 
reklama
U nas dzis tez jakos tak szaro i nijako....
tomi na dzien dziecka dostal wor klockow, piaskownice, auto ciagniete na sznurek, hustawke, jakies ubranka i drobiazgi. siedzimy teraz na podkarpaciu u mojej tesciowej, mlody ma tu ogrodzony ogrod, biega jak szalony i elegancko mi spi potem od 21 do 9 rano :-) jeszcze 10 dni i wracamy do bloku, bedzie ciezko go now przestawic, ale co zrobic.....
potem w 2 polowie lipca planujemy nad morze skoczyc.... no i wlasnie, mozecie polecic jakies fajne miejsca z duza plaza? wiem ze dziunka cos kiedys pisala, ale ja to tego teraz w zyciu nie znajde :-)
milego dnia! :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry