reklama

Listopad 2009

reklama
dziewczyny naprawde nie moge teściowej dzieci ot tak po prostu do domu wstawić na kilka godzin. Z reszta nawet nie wiem czy jest w domu.
a w ciązy na pewno nie jestem, na 100%
 
Kilolku, kurcze, nie do pozazdroszczenia masz z tym Twoim chłopem..Etna dobrze pisze, ja się pod tym obiema rękoma i nogami także podpisuję!!!

Ja zjadłam pomidorówkę ze wczoraj, a potem zrobię kotleciki z jajek na obiad..mała śpi, więc mam trochę wytchnienia..ale mam takiego lenia, że szok - kiedy mi to minie??:szok:
Muszę pochwalić mojego mężula, wczoraj przywiózł z działki od moich rodziców wiadro wiśni i SAM je zaprawił - znaczy trochę mu podpowiedziałam, co i jak..ale i tak jestem w szoku:-)
 
Martolinka - nawet jakbyśmy mieszkali wydaje się, że nie byłoby tak różowo z opieką, panny mają mnóstwo energii , a dziadkowie schorowani ( albo w trakcie leczenia, albo jeszcze nie poszli na leczenie tylko jęczą ).... w tamtym roku na urlopie miałam wypocząć i tak właściwie główna opieka nad dziećmi spadła na nas. Niestety dziadków sam na sam z wnukami nie zostawiliśmy dłużej niż na 1,5 godziny i nie codziennie.
Kikolek - cholera , że ten Twój chłop podziwniał... mnie by chyba poniosło i nie obyło by się bez kłótni. Z jednej strony masz rację, że teściowej podrzucić dzieciaki tak bez ustaleń, ale... to wyjątkowa sytuacja, a może Twoi by się zajęli? Gdybyś bliżej mieszkała to bym zabrała ferajnę... może by się nie pozabijali.
Maxwell - brawo dla męża... jak chłop chce to potrafi ;-)

U mnie leje.. więc w ramach walki z moimi kobitkami ustaliliśmy z mężem odwiedziny na placyku zabaw; trudno wydamy 40 zł, ale może pójdą spać o ludzkiej porze i nie będą się nudzić.
 
Zastanawiam się , czy policja i ine służby pracują według jednego kodeksu? Nie tak dawno głośna sprawa Szymona. Ojciec nagrał matkę. Z nagrań ewidentnie wynikało , ze matka bije dziecko , znęca sie psychicznie. Sprawa została odroczona do wrześnie b.r.
Tutaj na podstawie jednego zdania ojca -profesora psycholigii o ironio!!!- dziecko zostaje brutalnie odebrane matce. Gdzie psycholog?pedagod?
 
Witamy dzis pospaliśmy do 9, jaśko znowu ma dzremkę a ja myk zaglądam co tu u was słychać. Obiad od wczoraj na szczęscie. Z rana ruszylismy na ryneczke po chrzan, bo dzis odbywało się z kolei kiszenie. Jasiek tez łobuzuje ja mówie nie rób tak a on pokręci się chwile i znowu do akcji uderza.

MARTOLINKA sprawa bulwersująca. Nasza polska rzeczywstośc każdego inną miarą.

KIKOLKU męzowi kopa w tyłek i to porządnego. A to 100g to znowu nie tragedia.

MAXWELL zdrówka :) A męzuś przy przetworach hmmmm cudownie u mnie nie realne.

MAMA ogromu cierpliwości może to chwilowe takie zachowanie. Ale pobudki o 4 rano ja przezywałam zimą, to było na porządku dziennym.

GOSIA faktycznie dzień nie nastraja optymistycznie ale wszystko bedzie dobrze :)
 
anawawka dzięki :D choc pozabijali by się na bank :d moja mama w pracy do 21 a tata jest po wylewie i z 2 nie da rady, z resztą nawet z 1 nie chce zostawać, a poza tym dziś ma dyzur u prababci co ma obie ręce zlamane.
Ja mam wiecie co sztab ludzi wokół, cala rodzina, ludzi co nie miara ale tak naprawdę liczyć mogę tylko na teściową. Moi to cagle foch, bo żadko Kube widują (Michal im zwisa) a mieszkają pdo nami tak jakby im za daleko bylo ale jak prosze by z nimi zostali to zawsze nie mogą,zawsze mają milion rzeczy do zrobienia :/

kurde jak strasznie leje, ulewa straszliwa. Mam nadzieje, ze do 17 przejdzie, bo na to szczepenie nie dotrę z dzieciakami.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry