reklama

Listopad 2009

Witamy u nas dziś upał słońce świeci od rana. Jasiek od 8 do 11 na dworze. Do domu jak zwykle szedł z płaczem. Ale śpi już godzinę. Obiad gotowy jak dobrze. Jasiek dzis biegał w majteczkach po dworze w ciągu 20 min była kupa i dwa razy siku oczywiście w majtki. Jak zobaczył tą kupę to się przejął i ciągle później powtarzał mama kupa. Gatki się suszą, po spaniu następne podejscie. Ciekawe ile razy będę prała.

DZIUNKA zdrówka dla teściowej, oj współczuje tyle zabiegów. u nas dziadkowie na odwrót Jasiek na głowy by im powchodził a ci nic by mu nie powiedzieli. Sama widzisz i tak źle i tak niedobrze :)
 
reklama
hej laski
mnie dzisiaj obudziło piękne słońce i w trakcie śniadania gdzieś sobie poszło :( no ale cieplutko jest to jak młody wstanie to idziemy na plac zabaw i po pizze do sklepu bo mi się nie chce dzisiaj gotować :)
dziunka dużo zdrówka dla teściowej ,ale się biedna teraz nacierpi ,współczuje bo wiem co przechodził mój wujek , a Asiula na pewno się oswoi z nową sytuacją że taty nie ma ;)
Kuba dzisiaj przeszedł samego siebie ,takiego ataku histerii jeszcze nie było , kupiliśmy mu kiedyś w ikei klocki na wózku no i klockami się wogóle nie bawi ale wózkiem sobie jeździ po domu i dzisiaj zaczął nim podjeżdżać pod zlew i wyciągać naczynia no i mówię raz że nie wolno i drugi i trzeci a on swoje więc wziełam wózek i schowałam do szafy jak się rzucił na ziemię to takiego czegoś jeszcze u nas nie było :( , no i cały czas płakał aż w końcu zamiast wyjść z nim na spacer położyłam go spać , ciekawe jaki będzie po drzemce
 
Dziunka, zdrowia dla teściowej - trzymam kciuki i myślę o was wszystkich. A bardzo się martwi pewnie ? :/
Asia pewnie tęskni za tatą.. Ala teraz też ma fazę wielkiej miłości do taty, nawet jak śpimy to się do niego tuli, ręce nogi na niego zakłada, dziś nawet mu się kładła na klacie przez sen i tuliła.

U nas chmury wiszą i coś kapie cały czas mniej lub bardziej. Ale chyba zaczyna się przejaśniać.

Ala zjadła na śniadanie kaszę manną i jak na razie utrzymała się w brzuchu. No i od rana mówi że "pjuki kupić" wiec musiałyśmy pójść do sklepu po parówki... Jak kluski serowe na obiad też nie zakaończą się sraczką to dam jej "pjukę" na kolację :)

Ale do lekarza jutro idziemy nawet jak już będzie ok, sprawdze ten mocz i muszę zapytać o Ali uszy - strasznie sobie w nich grzebie ostatnio. Pomijajac to, ze odkryła że jak się uszy zatka to wszystko inaczej słychać (cięgle to wypróbowuje w kąpieli : )) to może powinnam jej czymś te uszka wyczyścić bo ma sporo woskowiny.
 
Agrafka Marcel tez od dobrych 2 m-cy wklada sobie palce do uszów i krzyczy na full MAMA MAMA. Fajna zabawa widać :D Uffffff ja sie wyrobilam. Łazienka lśni, drugie pranie sie kończy. Zdążyłam nawet wyprać obicie z fotelika i dywanik łazienkowy ;p Moze jeszcze dam rade pościel wyprac haha. No musze korzystać z pogody bo od jutra ma u nas padac non stop z przerwą na sobote ;/;/ Sąsiadka mi mówiła ze gdzies słyszała ze wlasnie cały lipiec ma byc taki, no i ze stabilna letnia pogoda dopiero w sierpniu
 
O Bidulka.Tak za tatą tęskniła?

No ostatnio było tak samo...liczę że po tygodniu wróci do normy...

U nas noc spokojna, tylko podczas deszczu kot zaparkował u nas na balkonie i skubaniec chciał wleźć do nas,a tu zonk, bo siatka.:-D Ślicznioch z niego... foty zrobiliśmy nawet go lampa nie stresowała :-D

Wstaw fotki:-) Pewnie od sąsiadów wskoczył? Nasz kot to świetny materiał na samobójcę, ostatnio stoimy na przystanku, patrzę na nasz balkon, a ten stoi na rancie i wygląda w dół:szok: dopiero teraz wyczytałam że należy balkony zabezpieczac siatką... ale kot Martolinki, to dopiero się niczego nie boi, po parapecie od zewnątrz na 10 piętrze łazi:szok:


Asik pewnie teskkni za tata a jak Julia to znosi tym razem? Na długo wyjechał?

Conajmniej 3 miesiące. Julia to twarda sztuka po mamie ;-)Nawet łzy nie uroniłam;-) ostatnio wypłakałam się za trzech:-D

Dziunka, pewnie Asieńka tęskni za tatusiem..ale noc musiałaś mieć ciekawą..a jak się w ogóle czujesz po zabiegu?

A dobrze, sztywna tylko jestem i przez to lewy bark i kark mi wysiadają, ale ogólnie jest ok:tak:

Ala zjadła na śniadanie kaszę manną i jak na razie utrzymała się w brzuchu. No i od rana mówi że "pjuki kupić" wiec musiałyśmy pójść do sklepu po parówki... Jak kluski serowe na obiad też nie zakaończą się sraczką to dam jej "pjukę" na kolację :)

Ale do lekarza jutro idziemy nawet jak już będzie ok, sprawdze ten mocz i muszę zapytać o Ali uszy - strasznie sobie w nich grzebie ostatnio. Pomijajac to, ze odkryła że jak się uszy zatka to wszystko inaczej słychać (cięgle to wypróbowuje w kąpieli : )) to może powinnam jej czymś te uszka wyczyścić bo ma sporo woskowiny.

Cieszę się że Alusia lepiej:tak:
Co do woskowiny jest taki specjalny płyn - Marta Ci doradzi. A nie czyścisz wcale? Ja zawsze patyczkami, choc to podobno niedobre, ale nigdy po ten płyn dojśc nie mogę;-)


DZIEWCZYNKI DZIĘKI ZA TROSKĘ - jesteście nieocenione, moje najlepsze przyjaciółki:-)


Asia też śpi, ale usypianie jej trwało godzinę... nowe miejsce - teraz poczułam na własnej skórze jaki to ból;-)
 
hej laleczki :)
dopiero włączylam komputer bo Oli poszedł spać ok 15 ;/
wczoraj "wczesnie" zasnął o 21.30 i o 3.30 przyleciał do mnie i męża do pokoju i chcial zeby włączyla mu swiatło w jego pokoiku, wyspał się kurna no. Jaki był ryk ze nie chce swiateł palic, ale ja normalnie na oczy nic nie widzialam ;/ Zrobilam flaszkę i zaprowadzilam do sypialni. Opowiadalam bajki itd a on ze chce wyjsc. Spac mu sie nie chciało ;/ To wszystko trwało do 5, Olis probował z całych sił zasypiac, po czym po 5 minutach mowił "nie" i wstawał ;/ i znowu tłumaczenie ze kurki spią, pociągi itd wiec zakitrał się w kocyk i probuje zasnąc, po czym znowu "nie" i wstaje ;p Zasnął ok 5 i spalismy do 9. Bylismy u kolegi, ale kiepsko się bawili bo jeden spiący, drugi chce na dwor itd. Przed 15 zasnął.

Ja dojadłam wczorajszą pizzę, i robię obiady skladające sie z ilus tam częsci bo nigdy nie wiem co Olis moze zechciec zjesc ;/ tak wiec ziemniaki, ryż, losos, mielone, z ryzu, szpinaku, lososia zrobię kuleczki z przepisu, mielony bedzie do ziemniaków. Pewnie OLis oleje jedzenie ale musze probować ;/
Wyjęlam więcej lososia i wieczorem moze zrobimy sushi, jaką ja mam ochotę, a największą na takie w restauracji ale do W-wy narazie nie po drodze ;/

zmykam troszkę poleżeć :)
 
ale mam luuuuuuuuuuuz moi panowie pojechali do szwagra a ja pierwszy raz od dawna jestem sama w domu :)) więc w końcu wziełam się za przerobienie Kubie kurtki na bezrękawnik :) ale już mnie palce od nożyczek bolą więc krótka przerwa :)
miałam iść do koleżanki na kawe ale tak mi się nie chce ruszać kuferka z domu że szok
 
hej laseczki

mam chwilkę bo mały w wannie (tata pilnuje )

nie wiem czy to przez pogodę czy jakiś bunt 2 latka ,bo od rana ryki z byle powodu no ewentualnie może ząbki bo górne i dolne 3 idą..ale nie wpycha paluchów, nie ślini się więc nie wiem.ale maruda okropna.tylko wyjdę na dwór to spokój.
dziś w nocy jak Asia Dziunki wariował ,skakanie,przechodzenie cuda niewidy....

nie wiem co napisać wesołego bo post Dziuni smutaśny :-(

ja też trzymam kciukasy za Twoją teściówkę ,mam nadzieję że operacja się uda i wróci do zdrowia.wstrętna choroba ten nowotwór :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry