reklama

Listopad 2009

reklama
Cieszę się że Alusia lepiej:tak:
Co do woskowiny jest taki specjalny płyn - Marta Ci doradzi. A nie czyścisz wcale? Ja zawsze patyczkami, choc to podobno niedobre, ale nigdy po ten płyn dojśc nie mogę;-)

Czyszcze patyczkami, ale tylko wtedy jak widzę woskowinę na wierzchu. A płynem jeszcze nie czyściłam, zapytam jutro lekarkę.
Po poobiedniej kupie następnej już nie było, ale też już nic poza cyckiem nie jadła.
 
ja padnieta jestem. Byłam z Kubą w Warszawie, na testach alegcznych. Masakra, rwal się wrzeszczał, ze szczypie no koszmar. Podono wszystkie dzieci krzyczą, a potem musial wysiedziec 20 minut zz tymi próbkami na wewnętrznej stronie rąk do wierzchu, tak powykrzywiane i nie mógł ruszyć :/Żałowałam, ze bylam sama, ale jakoś dałam radę. Inni rodzice to jedno trzymało, drugie zabawiało. Dobrze, ze kupilam nowe książeczki i ciuchcie w nagrode, bo bez przekupstwa sie nie obeszło. Poza tym kluciem to Kubuś grzeczniutki jak aniołek, jak zawsze na "wyjeździe" ale jak zwykle musiła to potem odreagować, więc w domu koszmar. Prali się lali ile wlezie. Wyciagnęłam ich na specr i do sklepu i to byl bład, bo tam wrzeszczeli i dalej się prali np o bramkę w kasie, przymocowaną zresztą:/ istne diablęta
Teraz już wreszcie śpią.
A ja spędzam wieczr z mężem!!! On co prawda mecz ogląda, alelezym sobie i nieco gadamy. Szok. A to już 2 taki wieczór.
Wczoraj obrączkę zgubił i teraz sie przymila
Jutro chyba pojdęz diablętami na basen. Jak się wyszaleją t moze dadzą mi trochę oddechu zlapać. Choć nie powiem obawiam się nieco, ze nad nimi sama nie zapanuję i mi się potopią :/ musze Michalowi koniecznie plywaczki kupić, albo kapok najlepiej.
 
Martolinka komu lepiej

Dzisiaj dzien zlecial na "sikaniu" :-D:-D:-D:-D:-D, ale to ciezka praca.
Na wieczor zrobila sie super pogoda, bylismy odebrac tate z pracy i pawel nie chcial pampka i latal z siusiakkiem na wieszchu i sikal kucajac :sorry:, ubaw miał po pachy.

Dziunka to mozemy cie nawiedzic???

agrafka fajnie, że Alicja mimo tego ze pracujesz jeszcze na cycu, moj to mnie odstawil szybko :((((' No i miejmy nadzieje że już Ala wraca do zdrowia

kilolku fajny pomysl z basenem :)
My z Martolinka umowilysmy sie ze na basen jezdzimy w poniedzialki, przynajmniej jest mobilizacja
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
agrafka fajnie, że Alicja mimo tego ze pracujesz jeszcze na cycu, moj to mnie odstawil szybko :((((' No i miejmy nadzieje że już Ala wraca do zdrowia

Etna, fajnie i niefajnie :)
są chwilę kiedy to lubię - np. kiedy się uderzy i trzeba ukoić, bo wtedy widzę, ze naprawdę ona tego potrzebuje. Ale czasem trochę jest to już denerwujące, czuję się traktowana przez Alę strasznie przedmiotowo, poza tym jak sie czasem przyssie to naprawdę boli bo zęby się odciskają. Poza tym głupio mi trochę jak czasem przy ludziach zaczyna mi łapki wsadzać za bluzkę i "cici-cici". Cuda robię, zeby jej uwagę wtedy odwrócić :)

Generalnie miałam plan, że jak wyjedziemy to w dzień cyca nie daję, ale zobaczymy co z tego wyjdzie...
 
Dziunka to mozemy cie nawiedzic???

Możecie, możecie:tak:

Etna, fajnie i niefajnie :)
są chwilę kiedy to lubię - np. kiedy się uderzy i trzeba ukoić, bo wtedy widzę, ze naprawdę ona tego potrzebuje. Ale czasem trochę jest to już denerwujące, czuję się traktowana przez Alę strasznie przedmiotowo, poza tym jak sie czasem przyssie to naprawdę boli bo zęby się odciskają. Poza tym głupio mi trochę jak czasem przy ludziach zaczyna mi łapki wsadzać za bluzkę i "cici-cici". Cuda robię, zeby jej uwagę wtedy odwrócić :)

Generalnie miałam plan, że jak wyjedziemy to w dzień cyca nie daję, ale zobaczymy co z tego wyjdzie...

Kochana, wyobraź sobie , że nie potrzebuje;-) też myślałam że to jedyny sposób na Asię, ale okazuje się że samo przytulenie pomaga tak samo:tak:


No i pokłóciłam się z bratem:eek:
 
Witajcie,
zjadałm wczoraj cos nieswiezego i goni mnie do toalety... zeby to były chic ciazowe wymioty to nie....bleee
Robie dzis wyprawe do dziuni :) ale jade skm wiec młody bedzie miał atrakcje

Agrafka ja używam płynu ( w zasadzie o konsystencji oleju) VAXOL . Swietnie czysci uszka :)
 
reklama
Witajcie,
noc "super" od 00:00 do 5 może się zdrzemnęłam łącznie 1,5 godziny, reszta uciszanie towarzystwa, po prostu masakra...:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Agrafka - jak noc?
Ula - mam nadzieję, że u Was ta noc spokojniejsza.
Ania - odpoczywaj póki możesz, bo potem znów wyrwa w życiorysie ;-)
Mama - gratki trójkowe.
Martolinka - to pozdrów Dziunkę, wyściskaj nie za mocno ;-):-D
Kikolek - ja też z moimi boję się sama iść na basen, a małżon wody boi się jak ognia... mam nadzieję, że nie będzie źle.

Znikam trochę popracować, a przy okazji zerknąć na inne wątki.;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry