Etna, fajnie i niefajnie

są chwilę kiedy to lubię - np.
kiedy się uderzy i trzeba ukoić, bo wtedy widzę, ze naprawdę ona tego potrzebuje. Ale czasem trochę jest to już denerwujące, czuję się traktowana przez Alę strasznie przedmiotowo, poza tym jak sie czasem przyssie to naprawdę boli bo zęby się odciskają. Poza tym głupio mi trochę jak czasem przy ludziach zaczyna mi łapki wsadzać za bluzkę i "cici-cici". Cuda robię, zeby jej uwagę wtedy odwrócić
Generalnie miałam plan, że jak wyjedziemy to w dzień cyca nie daję, ale zobaczymy co z tego wyjdzie...