reklama

Listopad 2009

Ahoooooj załogo :D:D
Kurde idzie mi @ i mam takie jazdy sekundowych złości ze szok hehehe. Od dzisiaj wysadzam regularnie młodego. Co pół godz + przed/po spaniu, jedzeniu, wyjściu. Póki co jeszcze nic nie zrobił :-D No ale musze przyzwyczajać bo kiedys zakuma i zacznie robic no nie? ;p Hmmmm co jeszcze........aha młody śpi coraz krócej niestety :-( poszedł spac 20,45 a wstał o 5 ;/ Myslalam ze jak pojdzie spac pozniej to i wstanie pozniej. No ale widac ze niezaleznie czy zasnie o 18 czy o 21 to jego pobudka jest o 5 czy 6 w najlepszym wypadku.......
Dzisiaj młody zdziwiony był i wytłumaczył mi ze nie moze sie pocałowac w czoło, to sie usmiałam :-D:-D za to moze w moje wiec mi je wyślinił :D Potem wołał ze jadą pociągi [dzisiejsze nowe słówko] a wczoraj poznał słówka dwa [sandałki i kotlet].
No i dzisiaj mamy równo rok i 8 m-cy :))) czas młodego pomierzyć i poważyć ;p
 
Ostatnia edycja:
reklama
Czemu ???
Mocno cie zdenerwował

Oj mocno, zadzwoniłam z prośbą żeby się czasem mamą zainteresował a usłyszałam mnóstwo niemiłych słów:eek: ale to tylko mój młodszy brat i po chwili już się z tego śmiałam;-)


Witajcie,
zjadałm wczoraj cos nieswiezego i goni mnie do toalety... zeby to były chic ciazowe wymioty to nie....bleee
Robie dzis wyprawe do dziuni :) ale jade skm wiec młody bedzie miał atrakcje

Agrafka ja używam płynu ( w zasadzie o konsystencji oleju) VAXOL . Swietnie czysci uszka :)

Co nieświeżego?:sorry2:

Witajcie,
noc "super" od 00:00 do 5 może się zdrzemnęłam łącznie 1,5 godziny, reszta uciszanie towarzystwa, po prostu masakra...:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Oj biedulka. U mnie noc lepsza tym razem.



Asia jeszcze śpi...

Nie pamiętam w jakim stanie chatę zostawiłam więc albo Marta z Etną dostaną do rąk na "Dzień dobry" elementy sprzątające albo po prostu nie wejdziemy do domu:cool2: Taki plan na dzisiejszy dzień:-D


Mama świetnie Ci mówi:tak: Asia od wczoraj jak usłyszy coś podejrzanego pyta "Kto to?".
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczynki pusto tu dzisiaj jakoś

mlody dziś wstal o 2! i wola, ze "juffff" sie wyspł i do zabawek pędzi oczywiście ja bylam do tego potrzebna. Próbowalismy z A. go ululac do 5, nie było siły. W końcu wziełam go do sypianlni, bo juz na oczy nic nie widzialam i mówi niech bryka moze da mis ię choć trochę zdrzemnąć, a on jak zobaczył,z ę my drzemiemy to się wpakował między nas i zasnal i spał tak do 8.
Bardzo rzdako go bierzemy do spialni, bo u nas nie ma rolet ani załśon, wiec od 3 już widniusieńko. Leżąłam trcohę u niego ale ttam ciasno wiec sie wkurzał. A o 6 Kubus zrobil pobódkę, wiec wyspana jestem, ze hoho
zgodnie z planem o 9 wyruszylismy na basen. I powiem Wam, ze nie bylo źle. Mogę z nimi chodzic. Kuba to wogóle super, szalał sobie w najlepsze tylko maił jeden warunek nie zdejmowac plywaczek. A Michał jak to Michła uczepiony mamuni jak małiatka i wył całą godiznę:/ usmiechnąl sie moze ze 3 razy. Ja cąły czas w brodziku z nim siedziałam ale darł się i nie chciał nawet noga pomachac :( Jak miał6 czy 8 miesiecy to chdozilismy na szkólkę pływania i wtedy bawił się świetnie, a potem chłopaki zaczeli chorowac i jakoś w listopadzie czy w grudniu zrezygnowalismy. Straszliwie zdziczął. Z resztą on wogole dzikus się zrobił i rozdarciuch straszny.
Poza tym, ze wydłubali w szatni 2 kratki ściekowe to było ok :/
Tylko droga daleka, bo 40 minut w jedną stronę. Ja oczywiście liczyłam, ze oni ppadną a to aj jetsem najbardziej padnieta z tego towarzystwa :(
wyobraźcie sobie, ze Michal nawet po godiznie na basenie nie chciał nic pić :(

anawawka u nas doklandie to samo A. predzej w ogień skoczy niz do wody wejdzie :/
 
Nie pamiętam w jakim stanie chatę zostawiłam więc albo Marta z Etną dostaną do rąk na "Dzień dobry" elementy sprzątające albo po prostu nie wejdziemy do domu:cool2: Taki plan na dzisiejszy dzień:-D

Dziunka
, niezły plan :). "Nie pamiętam w jakim stanie chatę zostawiłam" :)) co za ściema :)))
Pewnie jak się spotkamy to też mi mopa na powitanie wręczysz :)

Uff, Alik śpi.. Tak sobie myślę, że finalnie dobrze wyszło, że dostała tej biegunki, bo dziś Pani ze żłobka napisała mi, ze szkarlatyna wysypała drugie dziecko. Alicję chyba ominęło, moze dzieki temu, że od wtorku nie była w żłobku.
 
U nas pogoda się popsula rano było super a teraz pada co kawałek. Jasko śpi 2 h zaraz pewnie zrobi pobudkę. Poza tym to nic mi się nie chcce od wczoraj mam jakiegos doła. CZekam na @ a tu narazie cisza :szok:
Jasiek od wczoraj chodzi i pokazując na siebie palcem mówi ja Jaś a na tate pokazuje palcem i mówi ty tata łukak.

AGRAFKA no to faktycznie dobrze, że Alusia była w domku.
 
Witam ;)
rzeczywiscie cicho ;)

kilolek ale mnie rozsmieszylas z tymi kratkami sciekowymi:-D
Fajnie, ze sie wypad udal i ze Kuba zadowolony:tak:
Michasiowi bedzie sie podobalo nastepnym razem;-)

agrafka uff, dobrze ze Mala siedziala w domku:tak:
znajac zycie przyplatalo by sie tez i do Was to chorobsko.

kurde co za dzien, rano slonko, teraz pada co po chwile:szok:
oczywiscie zdazylam sie juz z Moim popstrykac:wściekła/y:
ja sie pobeczalam a On to pierd...:/
niech robi tak dalej, a jeszcze wczoraj pytal czy w sypialni jest jeszcze dla Niego miejsce:-D moze sobie zapomniec o tym:tak: spi od paru dni w drugim pokoju ale fakt, ze moze z tego jedna nocka w domu bo pracowal non stop. Teraz 3 nocki bedzie w domu wiec zobaczymy.

Aha, ten gosc ma dzisiaj oddac kase, co nie? Ja oczywiscie zdenerwowana czy sie wywiaze z obietnicy, a Moj spokojny. Ale juz wiem czemu.
Nie mam w zwyczaju sprawdzac mu telefonu, absolutnie nie, jego sprawa z kim gada ale dzisiaj wyjatkowo mnie podkusli, zeby zobaczyc czy tamten sie odezwal do Niego, i byl sms, ze ma dla nas kase, ze podjedzie jak tylko skonczy robote, co za ulga. Ale wiecie, moj mi nawet o tym nie powiedzial i widze, ze nie ma zamiaru:-(
Albo chce, zebym zwariowala z nerwow i robi mi na zlosc albo chce, zebym byla w szoku jak On podjedzie bo ja bylam pewna, ze nie odda i On o tym wie .
Chyba lubi jak sie denerwuje:-(
 
hej babeczki :)
ja znowu dopiero włączylam komputer, Olis mimo ze wstał o 8 poszedł spać dopiero o 14.30 i to przy bajce, obejrzał całe 2 minuty, chyba znowu taki czas nadszedł ze ma problemy z zasypianiem.
wczoraj wieczorem przechodził samego siebie w nerwach az zaciągnęlam do sypialni o 20.30 i polozylam sie z nim na podłodze kolo okienka, ile on swirował zanim usnał i ile razy chciał wyjsc nie zliczę, ale wiedzialam ze ledwo na oczy patrzy (moze dlatego ze w dzien mial drzemkę 2h) i się nie poddałam. Wstałam o 22.30, przelozylam malego do lozeczka, poszlam meza opitolic ze nic nie zrobil i do sypialni przy komorce zakladam piżamę przy lozku, nagle...o malo zawalu nie dostalam, widzę pod kołdrą jakąs głowę a reszta nakryta kołdrą....to Oli.......musial wstac po tym jak go z podlogi do lozeczka przelozylam, jego lozeczko jest przy naszym lozku, polozyc sie na naszym lozku i zakitrac w kołdrę. Cale szczescie ze nie powalilam sie na niego ;) i tak spalismy razem do rana :)

Rano poszlismy na targ i na miasto do banku, ale bank czynny od 11...kolejka dluga wiec tylko naszlam sie z zakupami i spocilam jak prosiak ;/ Pobiegalismy na podwóku, przyszla sąsiadka z maluchem i Olis poszeł na drzemkę.

Ja ogarnęlam chatkę, rozlozylam zakupy, a teraz siedzę w wc Was podczytuję ;p idę pod prysznic i zabieram sie za cukinię. Zrobię mlodemu z mięskiem mielonym, chyba jest jakis przepis na smaczkach a jak nie bede googlowac. Glodna jestem jak cholibka. Dzis z mezem planujemy sushi..wczoraj nie wypaliło ;/

Mama ale Ci młody zorbił niespodziankę, 5h? SZACUNEK :) Toc to mozna w tym czasie mnóstwo rzeczy zrobic a i polegnąc się troszkę :)

Kilolek super ze wyprawa na basen się udała :) W Wołominie doscy blisko nas ok 20 min autem pobudowali nowy basen, juz nie musimy do W-wy gnac ale boję się troszkę z małym isc, zeby mi sie nie pochorował ;/ to musi byc specjalny basen dla maluchów? Czy moze byc normalny ale w tym brodziku siedziec? Pękam się :) ale pewnie się wybierzemy :)

mykam :)
 
Ja chodzę na normalny basen i zwykle w brodziku się bawimy ale i na kilka minut do rekreacyjnego tez poszlismy. Jakby chcieli to byli bysmy dluzej. Czekałam na ładną pogodę, bo my chodzimy pieszo, chłopaki nie bardzo dają sobie wlosy suszyć więc wyszli dziś z mokrymi głowami, ale ząlożylismy czapki i już. Jakby sie kąpali w ogrodzie, też mieliby mokre głowy
 
reklama
znowu cichutko :)
Olis spi od 14.30, cukinie z mięskiem mielonym juz dochodzą, zaczyna grzmiec na dworzu, a ja siedzę i się krzatam :)
najchętniej zapakowalabym się pod kocyk z książką i nie wychodziła z lozka do jutra. Kiedy to było, ze całymi dniami leżalam i się leniuchowalam z przerwami na jedzonko, ach....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry