reklama

Listopad 2009

ooooo wlazły, ile ja sie w nim kochałam :-D:-D za to nigdy nie lubiłam zagumnego bo taki zamyslony/buzowaty troche mi sie zawsze wydawał :-p

juz wiem czemu dziecko mi sie obudziło.......kupka go cisnęła i własnie zrobił ;]
 
reklama
tak, martolinka, szkoda ze to juz nie ta druzyna co kiedys, tez od razu o Wlazłym pomyslalam:-( ja nie jestem jakas specjalna zwolenniczka siatkowki (zdecydowanie wole ogladac pilke nozna:tak:, moj ma z kim mecze przynajmniej ogladac hihi:)), za to moi rodzice maja lekkiego fiola na punkcie siatkowki (moj tata tak w ogole jest nauczycielem wych.fizycznego), graja, treningi maja raz lub dwa razy w tygodniu, uwielbiaja to po prostu, moja mama jest jedyna kobietka w druzynie:-D

dziunka najgorsze jest to, ze ja becze o byle co, jakas beksa ze mnie:zawstydzona/y: a jak sie kloce z mezem to potrafie doslownie wpasc w histerie:( ale teraz nad tym panuje, zeby mlody nie musial ogladac placzacej mamusi. Byc moze dlatego na mojego juz ten placz nie dziala...

Noo, wreszcie mozna zaczac wieczor ;) przed laptopem i tv:-D
moi panowie spia w najlepsze, jeden po calym dniu zabaw wymeczony, drugi po pracy:tak:
dzisiaj przyszly osmiorniczki, ktore zamowilam Mlodemu do kapieli, jest zachwycony :) kapal sie prawie godzine:-)
aa i pieniadze odzyskalismy co do grosza, uffff :) przyjechal, oddal :tak:
jestem w szoku, a Moj : " I co? Chyba nie mozesz powiedziec, ze mialas racje", ach...wazne ze je mamy ;)
 
Witam sie i ja wieczorowo z fotela i przed tv :)))

Moje dzieciątko chyba nie bylo zmeczone bo ledwo go uspalam o 21 grrrr
No i nie chce spac w swoim łóżeczkku tylko w turystycznym hmmmmmmmm
Moj mąż postanowil jednak wrocic do domu, wraca kolo 1 w nocy.

Dziunka miala czystkko wogole sie jej nie sluchajcie, balagan to ona miala po naszej wizycie. Na obiad jedlismy pyszne kebaby (nawet mi smakkowaly-a ja ich nie jadam). Pawel tylko w samochodzie tesknil za Julka.
 
Polaa mój nie znosi piłki nożnej. Im więcej afer , korupcji , ustawiania spotkań tym bardziej utwierdza sie w przekonaniu :)

łooo matko co za błąd.. pochowałam żyjącego... oczywiście , ze zginął Gołaś...
 
Ostatnia edycja:
reklama
wiesz martolinka moj tak sobie oglada a ja ogladam hehe, i Go wciagam jak mam byc szczera :) On ma swoj ulubiony klub i tyle ;) woli zdecydowanie Formule czego ja nie znosze.
ja nie lubialam pilki noznej bo jak widzialam co sie dzieje w Polsce, mialam uczelnie naprzeciwko stadionu to szok, a tu chetnie czasami sie przejde, nie ma bojek, darcia nic bo jak ktos by cos przegial to od razu zakaz wejscia na mecze, kara grzywny lub moze isc nawet siedziec, i to mi sie bardzo podoba:tak: a jak raz w Polsce pamietam poszlam na mecz z kuzynem, w Lodzi to bylo, juz nie pamietam dokladnie kiedy to sie po prostu balam:zawstydzona/y:

gosiulek ale ze Arka wlazlego nie bylo w ogole kogos takiego bo nie rozumiem? Mi sie wydaje, ze byl i ze wlasnie niestety nie zyje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry