reklama

Listopad 2009

Muszę Wam powiedzieć , ze po wyprawie na wyscigi konne jestem zachwycona:tak: M powiedział , ze na nastepny raz musze sobie zafundowac kapelusz . Panie z loży vip miały kapelusze , ze ho ho;-)
Potem zaliczyslimy swiezo oddany port jachtowy w Sopocie , M kładzie małego a ja juz odliczam minuty do meczu:tak:
 
reklama
Z Juleczką czy bez?;-)

Haha, zależy kto ile zaproponuje;-):-D


Marta no wlaśnie chciałam się zapytac czy nie było Ci wstyd bez kapelusza;-)


Asia zasnęła w kilka chwil parę minut po 19:tak: pierwszy dzień u dziadków - usypianie w 1,5 godziny, drugi godzina, wczoraj 15 minut a dziś sekundy:tak:
Ale trochę wymęczyłam przed snem - rowerek, superfly, badminton (Asia starała się jak mogła:-D), piłka, a już pod koniec objadłyśmy się borówkami i porzeczkami prosto z krzaków;-)
 
hej
...
Mery a wy kupiliście ten domek co pokazywałaś kiedyś??
...
No niestety nie - jako ze wlascicielka domu ma ze swoim bankiem na pienku to jej bank decyduje o tym czy i za jaka kwote dom moze zostac sprzedany i co dziwne, po zlozeniu przez nas oferty nikt nigdy jeszcze z jeje/ich strony sie nie okreslil. Nie wiem czyja w tym wina i szczerze mowiac srednio mnie to teraz interesuje. Za to mamy 2 opcje w innym miasteczku - troche dalej od Galway ale za to miasteczko typowo wypoczynkowe, z jeziorkiem i cala ta konstrukcja turystyczna typu korty, place zabaw itd... a na osiedlu de facto wylotowym z miasta i 5km od autostrady. Trzymam kciuki ze tym razem wypali. Liczymy na to ze po powrocie z polski w polowie lipca cos sie ruszy.... ;)
A co u was? Tez kiedys pisalas cos o domu....?
 
Witam ;)

wreszcie wieczor ;) Kuba juz w lozeczku, slysze jak jeszcze spiewa ale mysle, ze do 10 minut padnie:tak: maz oglada tv, o dziwo nie idzie jeszcze spac hihi:-D jutro mamy zamiar z rana sie wybrac na carboot, oby pogoda dopisala i by mi sie chcialo wstac, a z tym ostatnio nienajlepiej :(

martolinka super, ze sie wyprawa udala ;)

Bylismy dzisiaj na placu zabaw i juz wracamy a Kuba nagle w tyl zwrot i leci z powrotem, wolam ja, nic, wola maz, tez Go olal:szok: jak nigdy, i widzimy jak wchodzic zaczyna na zjezdzalnie (sam juz wchodzi) ale akurat upodobal sobie taka wieeelka :( wiec chce isc a jak On zobaczyl, ze sie wybieram w jego kierunku zaczal skakac po tych schodkach, potykac sie bo chcial mi zwiać, wiec stweirdzilam, ze stoje w miejscu, zeby spokojnie wyszedl , wyszedl zjechal, wtedy polecialam za Nim, biore Go a On do mnie: "bee mama" :( no niezle, wpadl w taka histerie, ze Go uspokoic nie moglismy i oczywiscie obrazony do wieczora:-D mine mial taka jakbysmy nie wiem co mu zrobili, czasem mam dosc:/
 
Asia ma czasem takie napady złości jak mama chce "za dobrze", że wtedy jak szczeniak siada na ziemię i nawet jej nie podniesiesz tak się pręży i wywija i ryje tym tyłkiem w ziemi, dziś na przykład wytarzała się tak gołą pupą brrrr....
 
Nooo dziunka skąd ja to znam. Miśka wierzga wszystkimi kończynami naraz i wrzeszczy jak opętana. Do tego na buzi jest aż czerwona ze złości. No i oczywiście w takiej chwili absolutnie-nic do niej nie dociera. Zazdraszczam miłego popołudnia i wieczoru, och tych porzeczek najbardziej zazdraszczam :D
 
mój wrzeszczy i leje mnie gdzie popadnie. A jak jeszcze akurat Kuba tez ma jakies "ale" to dopiero mam wesoło. Kuba całe szczęście mnie nie bije ale drze się i histeryzuje. Dobrze, ze nie mieszkam w bloku, bo już dawno by nas wysiedlili :/
 
Aniula zdecydowaliśmy na Fiata Stilo bo ekonomiczne i w dobrej cenie z full wypasem :))) Juz znalazłam 2 i nieaktualne wiec szukam daleji czekam az się pojawi co sprosta wszystkim wymogom :)))
to super :tak::-) ,ja mojego ostatnio ciągle besztam o samochód no i w końcu powiedział że sie zorientuje jak wygląda sprawa jakbyśmy chcieli go oddać do komisu i wziąć inny :tak: bo ja w sumie się nie czuje zbyt pewnie za kółkiem w tym a ostatnio oglądaliśmy fiata croma i strasznie nam się spodobał ,ale pewnie i tak będziemy coś w tym temacie ruszać dopiero po powrocie z PL ;-)
a kiedy wy się wybieracie nad morze albo wogóle gdzieś na wakacje??
Asia zasnęła w kilka chwil parę minut po 19:tak: pierwszy dzień u dziadków - usypianie w 1,5 godziny, drugi godzina, wczoraj 15 minut a dziś sekundy:tak:
Ale trochę wymęczyłam przed snem - rowerek, superfly, badminton (Asia starała się jak mogła:-D), piłka, a już pod koniec objadłyśmy się borówkami i porzeczkami prosto z krzaków;-)
czasami brakuje mi pomysłów na to czym mogę młodego zainteresować :szok: , dzisiaj nie byłam w stanie odciągnąć go od D który robił coś przy aucie (chyba będzie jakimś mechanikiem samochodowym ;-)) ,na razie myślę nad kupnem zjeżdżalni bo mogę ją i na zew i w środku postawić ale pasowałoby coś jeszcze
No niestety nie - jako ze wlascicielka domu ma ze swoim bankiem na pienku to jej bank decyduje o tym czy i za jaka kwote dom moze zostac sprzedany i co dziwne, po zlozeniu przez nas oferty nikt nigdy jeszcze z jeje/ich strony sie nie okreslil. Nie wiem czyja w tym wina i szczerze mowiac srednio mnie to teraz interesuje. Za to mamy 2 opcje w innym miasteczku - troche dalej od Galway ale za to miasteczko typowo wypoczynkowe, z jeziorkiem i cala ta konstrukcja turystyczna typu korty, place zabaw itd... a na osiedlu de facto wylotowym z miasta i 5km od autostrady. Trzymam kciuki ze tym razem wypali. Liczymy na to ze po powrocie z polski w polowie lipca cos sie ruszy.... ;)
A co u was? Tez kiedys pisalas cos o domu....?
no to może się uda tym razem ;-) trzymam kciuki :tak: , my póki co odpuszczamy , najpierw niech się dzidzia urodzi to będziemy myśleć ;-) , ostatnio był fajny domek tylko do remontu za przyzwoitą kasę ale mój stwierdził że musieliby nam dać większy kredyt żeby od razu remont zrobić a dopóki ja nie będe pracować to nie bardzo nam dadzą tyle :-(, więc plany nam się przesuną o kilka miesięcy
Bylismy dzisiaj na placu zabaw i juz wracamy a Kuba nagle w tyl zwrot i leci z powrotem, wolam ja, nic, wola maz, tez Go olal:szok: jak nigdy, i widzimy jak wchodzic zaczyna na zjezdzalnie (sam juz wchodzi) ale akurat upodobal sobie taka wieeelka :( wiec chce isc a jak On zobaczyl, ze sie wybieram w jego kierunku zaczal skakac po tych schodkach, potykac sie bo chcial mi zwiać, wiec stweirdzilam, ze stoje w miejscu, zeby spokojnie wyszedl , wyszedl zjechal, wtedy polecialam za Nim, biore Go a On do mnie: "bee mama" :( no niezle, wpadl w taka histerie, ze Go uspokoic nie moglismy i oczywiscie obrazony do wieczora:-D mine mial taka jakbysmy nie wiem co mu zrobili, czasem mam dosc:/
no to następnym razem nie goń ;-) ,mój ostatnio lubi wchodzić na zjeżdżalnie i każe mi kamyki podawać i one sobie zjeżdżają a on się cieszy :-) , a dzisiaj zaczął zjeżdżać na brzuchu :szok: na szczęście nogami w dół a nie głową ;-)
Asia ma czasem takie napady złości jak mama chce "za dobrze", że wtedy jak szczeniak siada na ziemię i nawet jej nie podniesiesz tak się pręży i wywija i ryje tym tyłkiem w ziemi, dziś na przykład wytarzała się tak gołą pupą brrrr....
mój też od razu w takich sytuacjach siada ale ja sobie odpuszczam i po chwili go biorę na ręce ,na szczęście się da wziąć
 
reklama
Lagajka dzielna z ciebie babka :)))
mała teskniła za tata?
pewnie bedzie jeszcze zalował, że stacil te piekne chwile z Wami



mój wrzeszczy i leje mnie gdzie popadnie. A jak jeszcze akurat Kuba tez ma jakies "ale" to dopiero mam wesoło. Kuba całe szczęście mnie nie bije ale drze się i histeryzuje. Dobrze, ze nie mieszkam w bloku, bo już dawno by nas wysiedlili :/

nie daj się od niego walcz :)

mój synek mial taki okres że podnosil leko reke, ale moj maz szybko to zalatwil. Zrobil to po mesku. Teraz juz pawel tego nie robi, chyba bym sie ze wstydu spalila gdyby mi tak przylozyl przy ludziach

dziunka sprzedaj mi lepiej wozek, bo pawel wszedzie je widzi i chce wozek

Mary jak tys tą nogę złamała??? witamy po latach

Martolinka mnie przeszkolila ostatnio i zrobilam dzisiaj ciasto "dziunkowe z truskawkami" no i w koncu bez zakalca. Duma mnie rozpierala jak ciasto wyroslo nad blache
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry