dziunka24
Mama J&J
och tych porzeczek najbardziej zazdraszczam![]()
Zapraszam, bo oprócz mnie, Joasi i ptaków nikt więcej chętny na nie nie jest,a krzaków jest chyba z 15-cie.
Dobrze, ze nie mieszkam w bloku, bo już dawno by nas wysiedlili :/
Jak się wprowadziliśmy w marcu do bloku i Asia zaczęła wtedy chorowac to były ciągle ryki i marudzenia, do tego niewspółpracująca Julia i łatwo sobie wyobrazic co to była za masakra
też się bałam że sąsiedzi zaraz naślą na nas policję czy inne służby.Na szczęście minęło i teraz raczej nie ma aż takich awantur. Więcej Julia niż Joasia...

matki są na codzień i do tego rozpieszczają więc jaki to autorytet;-)