reklama

Listopad 2009

reklama
Miałam o tyle że byłam negatywna i miałam prawdziwego świra w tym temacie :) do tego stopnia że... uwaga!... wyparzałam rzodkiewki :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Ula - u nas dobrze :), Idek rośnie, pracuję. Mieszkamy w Warszawie od pół roku. Powoli się układa :)

Oj stęskniłam się :tak: nawet maila chciałam Ci ostatnio wysłać:tak:

Wstaw jakieś foty młodej!


No, Leppera życie przerosło....


U nas sukcesy na polu odpieluchowania, więc lecę na inny wątek!
 
Co robicie??

Moje laski śpią, Julka dzielna;-) za to ja kupiłam sobie sześciopak drinków i sączę:-D umówiłam się na pedicure i manicure, jeszcze chcę do fryzjera żeby zrobili mi coś fajnego na głowie, może jakieś warkocze, farbować nie - bo niedawno byłam. No i szukam jakiejś fajniej bielizny... wszystko na przyjazd mojego pana:-D
 
A ja siedzę sama :/
Oczy wypłakalam nad cebulą, bo kroiłam sobie wszystko do leczo na jutro.
Alutka usnęła po czopku o 18.30, bez kąpieli, na niepościelonym łóżku i tak śpi, przed chwilą się tylko obudziła z placzem. Nie ma gorączki ale chyba gardło ją boli :/. Bida...
 
reklama
Agrafka dasz rade:tak:oby tylko Alusia wyzdrowiała, bo te meczące dla Ciebie i dla niej...

No tak tak, oczywiście. Mam nadzieję, ze to rylko wirus, umówiłam nas wstępnie do lekarza jutro, do takiej kobitki u ktorej kiedyś byłam. Mojej ulubionej doktor niestety jutro nie ma.
Mam nadzieję, że ta lekarka nie rzuci od razu antybiotyku jak zobaczy że gardło czerwone :/

Trochę mi smutno samej, miałam sobie obejrzeć poprzednią cześć Harrego Pottera, albo Zmierzch: Noe Moon, ale nie mam nastroju, za bardzo się martwię Alą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry