reklama

Listopad 2009

Witam się i ja.
Mi niedziela się dziś dłużyła.pOgoda burzowa a moje ciśnienie dzisiaj to 95/65:szok:Nie mogłam do siebie dojść.W dodatku wczoraj na teście wyszły mi dwie kreski a dzisiaj jedna:-(.Byłam wkurzona.Poszliśmy do kościoła a po obiedzie na cmentarz.Ledwie doszłam taka byłam nieprzytomna.
Dobrze ze S ugotował obiad i małym sie zajmował.
Trochę nasmęciłam.Wybaczcie.

Zazdroszczę Wam tych spotkań ale to już wiecie.
Jutro znów święto a we wtorek wyjeżdzamy na tydzień do Nałęczowa.Ciekawe jak będzie się Kacperz achowywał bo w takich sytuacjach wszystko mu się przestawia.Nie chce spać ani jeść.

Głosiki oddaję na Marcelka i Kubusia :-)
Biedny Marcelek
 
Ostatnia edycja:
reklama
......
Czuje sie dzis bardzo dobrze. Sandrze dziekuje za bardzo miły dzień:tak:Chłopy zwłaszcza mój zaprawiły sie na amen:tak:
Jestem w szoku jak zmienił sie Paweł:tak: wys:tak:traszył raz nawet tak Antka , ze ten zaczął drżeć:tak:w kontekście spokojnej natury Pawła teraz mamy waleczbego chłopca:tak:

Kilolek , etna najgorzej jest sie wdrozyc na nowo do pracy. Jak wpadniecie w rytm bedzie lepiej:tak:

Martuś cieszę sie, że chociaż troszeczkę przyczynilam się do Twojego lepszego samopoczucia :))) Muszisz się naładować pozytywną energią na te 3 tygodnie oczekiwac, które zobaczysz szybko zlecą. Ja muszę podziękować Marcie za pierwszą cegiełkę i Wam się pochwalić że dostalismy od moich rodziców działkę!!!
Ja najpiej uspałam męża potem Pawła :P Dobrze, że mi go chociaż tatus dał radę wykąpać.

Co do pracy, to strach się bać, ale nie ma innego wyjscia
Co do Pawła to rozbrykał się na całego, nic tylko lac i patrzec czy rowno puchnie

GOSIULEK ten test to jakis zaczarowany może trzeba zrobić trzeci :) Uśmiechnij się będzie dobrze, musi być dobrze

ANAWAWKA co tam u Was??? jak Gonia się czuje

Marcelek będzie chyba bokserem :)

Dziunka no to dawaj z nami na basen, wstępnie umówilysmy się na środę. Kiedy A wybywa z domu?
 
gasiulek a tej samej marki? może mnie czuly? albo lipny. Zrób jutro rano trzeci. A czemuś się wczoraj nie pochwaliła?

Nie,nie tej samej. Wczoraj zrobiłam test.Była krecha blada ale widoczna.Mój S widział więc była. Po kilkudzieisęciu minutach znikła.Wiem że tak może być bo później test jest nieważny.
Zmartwiłam się więc zrobiłam za jakiś czas drugi-negatywny.
Dziś znów negatywny.
Nie wiem czy jutro dam radę zrobić.Jestem strasznie zawiedziona.

Chyba zacarowany był ten pierwszy...choc robiłam go już wiele razy i był negatywny a teraz poz. Dziwne:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry