reklama

Listopad 2009

Ula bo faceci tacy są. "Bez wyobraźni". Myśla ze dzieci to czołgi - nie zniszczalne do tego. Mój kiedys stwierdził w poczatkach zimy ze po co młodego ubierac w kombinezon juz nie mówiac o czapce ;/ skoro idziemy do auta........ porażka. Oni nie kumaja ze dziecko to dziecko a dorosły facet to facet !!! jednak róznica jest ;/ ale ogólnie D. nie wtrąca mi sie, zawsze sie pyta co mu założyć albo najlepiej ja mu szykuje ciuchy dla Marcela lub ubieram sama. D. sie słucha i nie dyskutuje. Kiedys cos próbował to mu powiedziała ze ja dziecko od małego ubieram i w ogole i jeszcze nie chorowało wiec chyba robie to dobrze. Gadka i dyskusja na te tematy sie skonczyła do dnia dzisiejszego ;p
 
reklama
ANA szybkiego powrotu do zdrowia dla Goni. Wieści super !!! Teraz będzie już tylko dobrze.

MARTOLINKA musisz uzbroić się w cierpliwość a 3tyg bardzo szybko zlecą. Choć nie dziwie się, że byłaś nastawiona na usg. Ja jak byłam z Jaśkiem w 4 tyg. to moja zrobiła mi usg.

CLEO wytrwałości już niedługo Igorek zrezygnuje z tego dobrodziejstwa.

KIKOLEK oj ja ostatnio też mam takie dni, że ciągle chce mi się ryczeć.
 
Dziewczyny mi na plazy zimno a maluchy porozbierane do golasków, dla mnie szok w trampkach ;p
Moze niech sie wypowiedzą mamy nie z pomorza...jak u Was z kąpielami w morzu? Ja się strasznie boję (ostatnio Agrafka pisala ze Alutka po lataniu na bosaczka po zimnym piasku się rozchorowała), mam stracha ze Oli mi się przeziębi, dostanie gorączki po tych kąpielach i bedziemy musieli spędzic parę dni w domu bo gorączka. Boję się zaryzykować ;/ I nie chodzi tutaj o samą chorobę, tylko
o to ze wakacje nam się popsują i bedziemy musieli siedziec w domku ;/ Tylko szczerze pisac ;D
a czemu nie znad morza?
udanych wakacji:tak:

Zrobiłam kolacje , ale jakos nie mam na nia ochoty... Dzis jakos dzien nie nastraja optymistycznie, znowu szro i ponuro.. brrr
 
Gonia cały dzień do 20 bez snu. Bawiła się, skakała na łóżku, tańczyła, trzymając sie barierek robiła jaskółke, leżała na brzuchu. oby tak dalej. Oczywiście pozdrawiamy ;)
 
Ostatnia edycja:
Gonia cały dzień do 20 bez snu. Bawiła się, skakała na łóżku, tańczyła, trzymając sie barierek robiła jaskółke, leżała na brzuchu. oby tak dalej. Oczywiście pozdrawiamy ;)
o matko, co za kobieta!!!! nie do zdarcia :D

Cleo gratuluję postepów cyckowych i dzięki za podniesienie na duchu ;) kiedy do mnie przyjedziesz?
a mi się już praca niespodziewanie od środy zaczyna buuu, kurde a jeszcze miałam tyle planów, przede wszystkim lekarzy, specjalistów co ich odkładąlam cłay rok nie pozałatwałam a teraz mam za swoje lenistwo :/
Cleo ranki mam ostatnio ciagle zajęte ale w większośc dni od południa już jestem wolna.
Będzie jakies to spotkanie w Wawie, bo kurde, czas mi sie konczy. We wtorek będę w centrum u alergologa i złote tarasy muszę na chwilę nawiedzić, może ktos chętny na kawę?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Gonia jest niesamowita :)))
mama ,Ula mój też ma ciągle coś do powiedzenia w sprawie ubierania młodego ale też mu mówię że tyle czasu go ubieram i jest ok to niech mi się w to nie wtrąca
myśmy dzisiaj zrobili spore przemeblowanie w salonie (jak ja to lubię)
 
Witam :)

Martolinka wytrzymasz;-) ale wiem, że czlowiek niecierpliwy:tak:
Wszystko będzie dobrze!!:tak:

Cleo gratuluje tylu dni bez cyckania :) bedzie juz tylko lepiej;-)


Gosia to niezla agentka ;) dziecko nie do zdarcia:tak: super, że wszystko w porządku, bardzo sie cieszę:))
Jesli chodzi o ubieranie Kuby to moj tez sie zawsze pyta co mu ubrac ale oczywiscie zdarza sie, ze sam decyduje i tez jest ok ;) Mi sie wydaje, ze czasami jest chlodniej, Maz mowi ze krotki rekawek wystarczy i zazwyczaj ma racje:zawstydzona/y: bochyba jakis zmarzluch ze mnie:)

Byłam dzisiaj na spotkaniu z Mlodym, takie polskie spotkanie :) i zapisalam Go na polskie Playgroup'y:tak: Mam nadzieje, ze bedzie zadowolony :) Najwazniejsze, ze bedzie z dziecmi :)
 
Polaa a co to za spotkanie?

Anawawka ale masz dzielną coreczke!!!! Jak znosicie pobyt w szpitalu?

Martolinka skomentuje to jednym zdaniem: Marudzisz jak baba w ciąży. No i czekamy jutro na Was!!! Mąż zrobił już pyszne golonki, a dla chłopaków pomidorową, więc macie przybyć głodni :))))

Dziuna co u Was??? aż mam stracha dzwonić żeby wam nie przeszkadzać

Kilolku ja też jestem w szooku ze wakacje nam się kończą :(((( Też już do mnie dzwonią ze szkoły. W czwartek tez mam spotkanie z pania dyretor a w nastepnym tygodniu rada i przygotowywanie sali
Tak mi szkoda Pawła, że musze go zostawic :(( chyba mi serce peknie, przez te 2 miesiace bylismy nierozłączni.

Dzisiaj po dlugim czasie spotkał sie z moja mama i tak sie cieszyl. Ciagle trzymal babcie za reke i sie popisywal nowymi umiejetnosciami tzn robieniem fikołkow (zawału serca dostane-nauczyl sie w szpitalu), pierwszymi słowami: gollll (normalnie chyba pilkaz mi rosnie, szalony jest za piłka), pa i tu :))), no i nauczyl sie kopac pilke noga do bramki, wszystko czym mozna i niemozna odbija jak pilka.
 
reklama
etna no na pewno bedzie Ci ciezko wrocić do pracy ale dasz radę:tak:

a jeśli chodzi o to spotkanie to zaczeli organizować Polskie spotkania w Leicester:-):tak: dzisiaj było pierwsze (organizacyjne), fajnie było, było duże mam z dziećmi:tak:
a te playgroup'y to takie zajecia dla dzieciaków (zabawy, rysowanie, czytanie bajek itp.), już raz byliśmy na angielskiej a teraz zapisalam go na polską ;) Przynajmniej poznałam nowe mamy :) zawsze to jakaś odmiana:-)

jeju, ale mnie głowa boli:-(
dzisiaj przyszła @:tak: ale to dobrze, niech się już kończy:-D i potem do dzieła:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry