reklama

Listopad 2009

reklama
Ania, cieszę się, ze wszystko ok

no ja liczę jeszcze na końcówkę kwietnia :D za 5 dni sie okaże, bardzo się staraliśmy ;)

to może środa albo czwartek ale najwczesniej o 12. A jak wolisz z rana to w następnym tygodniu dopiero. Przyznam się że chciałabym jeszcze przed końcem wakacji Kubę na ten Wasz plac zabaw zabrać ;)

o 12 pasuje, muszę ogarnąc tylko pociągi do Ciebie a do siebie zapraszam kiedy tylko masz ochotę.Mały już mi nie drzemkuje także możemy siedzieć a siedzieć :-)

sama bym z brzuszkiem pochodziła :-)....trzymam Ilonka kciuki za II na teściku :-)
 
Cleo Igorek już nie śpi w dzień?

od tygodnia nie chce spac bo nie ma usypiatora czyli cycusia.Wczoraj mu dałam po 14 i usnął.Nie chce się sam połozyc aż się sama nadziwić nie mogę.Teraz poszedł z tata na spacer.a wczesniej był od 10:30 do 13:30 ze mną. plus jest taki że chodzi wczesniej spać za to.TERMINATOR mi rośnie:-D
 
od tygodnia nie chce spac bo nie ma usypiatora czyli cycusia.Wczoraj mu dałam po 14 i usnął.Nie chce się sam połozyc aż się sama nadziwić nie mogę.Teraz poszedł z tata na spacer.a wczesniej był od 10:30 do 13:30 ze mną. plus jest taki że chodzi wczesniej spać za to.TERMINATOR mi rośnie:-D
Kurcze...mój nie chce spać jak gdzieś jesteśmy,np. u rodziny.Przez kilka dni może nei spać w dzień ale potem w domu nadrabia.
Teraz śpi już prawie 4godz.
 
no mój też jak gdzies się wybiore to nie śpi, ostatnio jak u Cleo byłam to kimnął się moze ze 2 minuty w wózku i mu wystarczyło.
Cleo a picie zamiast cycusia w dzien nie podziała? Tak pytam bo uważam drzemki za najwyższe dobrodziejstwo :d i jakby mi Michał teraz przestał spac to bym się chyba zapłakała hehe
a w nocy pośpi sam?

to co środa?
 
On pije cały czas.Ale nie chce sie położyć i spać.Troszkę marudzi na poczatku jak wracamy i mówi "mama da" -chce cyca.Mówię mu że "kuku" i wtedy odpuszcza i pije np sok czy herbatkę.I zaczyna zabawę. Ok środa :-)

przed snem jest po razie z każdego cyca ,nawet jak chce jeszcze to mówię że "mama ma kuku" i się powierci i idzie spać.wczoraj opowiadałam mu bajkę i ładnie zasnął.ale w nocy się jeszcez często budzi i cmoka.ale i na to przyjdzie pora żeby odstawić czy przestawić na pićku.teraz jestem zadowolona z tego co już osiągnełam.
 
hej
na wizycie wszystko ok , serduszko bije , wyniki wszystkie bardzo dobre :) , śmiać mi się chciało bo powiedziałam mu że byłam w PL u gina i że mi powiedział że mam brać magnez bo mam miekką szyjkę i on stwierdził (po przewertowaniu jakiejś książki) że tutaj się nic z tym nie robi ale oczywiście mogę ten magnez łykać :))
Gosiulek to daj koniecznie znać z tego wyjazdu jaki ci ten test wyjdzie :)
dziunka tutaj prywanti lekarze są strasznie drodzy i po prostu szkoda mi kasy na usg , wole dzieciakom za to coś pokupować ,a niunie przecież i tak zobacze na żywo już za niespełna 3 miesiące :)))
a jak się wogóle czujesz przed wyjazdem A?? chyba ci już trochę smutno??

Cieszę się że wszystko oki:tak: a z tym usg masz rację, jak mi A opowiada jakie u Was ceny to:szok:


Cleo gratuluję osiągnięć! Małymi kroczkami i w nocy będzie sukces:-)


No i A pojechał, płakał jak dziecko. Ja to twardzielka i dam radę;-) bardziej o niego się martwię... jutro tylko będzie trudno wrócić do rzeczywistości i wytłumaczyć Asiulce że taty nie ma. Biedulka moja, bardzo to przeżyje. Już dziś coś czuła i taty z oczu nie spuszczała :-(


DZIEWCZYNY!!! To proponuję sobotę/niedzielę o 8 aquapark a potem spotkanie z Ulą. CO WY NA TO??? Ula a Ty do kiedy jesteś?
 
boże jak ja mam dość dzisiejszeg dnia. Te Michasiowe kupy mnie wykończą, on mnie wykończy. Calutenki dzien chodzi i jęczy i non-stop na ręce,już ledwo żyję. A jesczez Kuba był z dziadkami na odpuście w Niepokalanowie i nawieźli odpustowych, koniecznie głosnych zabawek. To wszystko wyło, Michał wyl, juz i ja wyc zaczełam. Na koniec już się ta darłam, ze aż wstyd. Ja tego nerwowo nie wytrzymuję. Muszę cos na uspokojenie brać. W tygodniu jest z pól dnia spokoju - po kupie a już na drugi dzien zaczyna sie jazda od nowa, az do nastepnej kupy. Najgorsze ze dzis nie zrobil, a jutro musze z nim do Warszawy jechac, jak mi takie jazdy w kolejce albo u lekarza bedzie robil to nie wiem co zrobie. Jak na wczasach bylismy to pol dnia przed kupą to spedzilam z nim w lesie i na polu, bo tak sie darl ze ludzie przychodzili sprawdzic co sie dzieje, wiadomo nikt nic nie powiedzial ale wnerwiajace to bylo dla wszystkich, bo prare minut czy godzine to kazdy rozumie ale 6 to juz lekka przesada, w koncu kazdy przyjechal odpoczac. Boże jak ja bym chciala odpoczac od tej kupy
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry