reklama

Listopad 2009

cleo podziwiam u nas drzemka to zbawienie i w końcu mam parę minut dla siebie ,dlatego mam nadzieje że tak będzie jak najdłużej , z drugiej strony jak czytam że niektóre dzieciaki mają drzemki 3-4h to u nas pewnie na noc by szedł po północy
no i gratuluje postępów cycowych ;)
Gosiulek może uda ci się jakoś dać znać ;) ,bo tu pewnie będą debaty na ten temat :)
dziunka biedna Asiulka jutro będzie ,no ale to w końcu dla waszego dobra :) , co do cen to najważniejsze to nauczyć się nie przeliczać , chociaż proste to nie jest ale można się przyzwyczaić :)
kilolek mam nadzieje że wasz kupkowy problem się rozwiąże bo strasznie się czyta jak oboje z Michałkiem cierpicie :( , a do tego jak się okaże że jesteś w ciąży to przydałoby się żebyś miała chociaż troszkę spokoju

Kuba mi za to dzisiaj dał czadu wył co chwilę z byle powodu aż w końcu pękłam i dałam mu ibufen w syropie ,chyba mu się jakaś 5 wykluwa ale nie da sobie zajrzeć ,dobrze że na ręce ciągle nie chce bo inaczej to ja nie wiem
 
reklama
Aniu dam znać.Lotka podała mi swój nr więc jak będę coś wiedziała to napiszę smska.Zresztą jak do rana nie będzie @ to ide na betę.Siostra odbierze mi wynik.
Pewnie zęby...

Dziunka bardzo Wam współczuję.Wkurza mnie fakt że w POlsce nie można utrzymać rodziny,że z pracą tak cholernie ciężko.
 
Kilolek wspolczuje :( biedny Michaś :( masakra. Mam nadzieje, ze to wszystko przejdzie i nie bedzie tak juz płakał.

Dziunka a kiedy znowu A przyjezdza??
Ach, rozstania sa smutne :(

Cleo dacie rade ;)

Gosiulek w takim razie czekamy na informację:tak: trzymam kciuki :)

martolinka tak, celuje na maj :) oby sie udało...

A ja dzisiaj spedzilam super popoludnie zkolezanka:tak: pogoda idealna ;)
Byłyśmy w parku 3 godziny :) Mlody sie wyszalał, był na takiej karuzeli, potem kolo niego usiadł chlopak ok. 5 lat, hindus i zaczal specjalnie rozkrecac ja szybko, ale sie zdenerwowalam:/podeszlam i mowie, zeOn jeszcze za maly na takie cos a ten do mnie: "To niech zejdzie bo nie bedzie wolno sie krecil przez Niego" :/ wiec mowie, ze Kuba byl pierwszy, zaraz sie mu znudzi a On jeszcze szybciej:wściekła/y: wiec wzielam Mlodego na rece, odchodze od tej karuzeli a tamten sobie poszedl. No kurde ale byłam zła.
 
Polaa takie są dzieciaki. Ja to mam w pracy na porzadku dziennym. Wszystko jest fajne co inni mają i wtedy kiedy to maja.

Dziewczyny ja też trzymam kciuki za staranka.

Dziunka mocno przytulam, biedny A. i Aśka, a jak Julka?

Ja mam plan wybrać się do rodzinki w malborku z Pawłem w ten weekend, ale na mnie nie patrzcie, jeszcze nie wiem jak mąż będzie pracowal.

Gosiulek udanego wypadu do rodzinki i trzymam kciuki za fasolkę

Kilolku szkkoda mi was :((((( biedny Michaś że nic nie da się z tym zrobić
 
Kilolku a u Was wszystkie badania ok i nic nie wyszło? A kolonoskopia?

Etna szkoda z tym weekendem:-( Julka jest od wczoraj na wakacjach u babci, ale ona to w miarę ok znosi. Bardziej rozumie.


Asia dziś wstała jak ja byłam w kuchni i zawołała, więc biegnę do niej i bęc ją drzwiami:baffled: na szczęście była troszkę dalej i paluchów od nóg nie przycięłam, ale płacz był:-( myślałam że siedzi na łóżku...teraz mam nauczkę że trzeba powoli otwierać drzwi.
W każdym razie "tuli tuli tata" i pokazuje na kuchnię, a ja jej tłumaczę że taty nie ma, jest dada i jakoś przeszło. Potem tylko mówiła "tata nie ma dada".
Żłobek jak zobaczyła to tylko "Nie, nie", w szatni nie dała się wyciągnąć z wózka:dry: musiałam ją wziąć siłą, ale powiem Wam że rozpłakała się dopiero w momencie oddawania jej Pani i o wiele lżej to zniosła niż był z nami A.

Co jeszcze... aaa młoda spała ładnie, a o 4:30 miała dwie posiadówki na nocniku - bez efektów, potem zasnęła i zrobiła siusiu dopiero po śniadaniu, jakieś 20 minut od przebudzenia się! Za to bardzo dużo:-D a zaraz potem kupkę;-)niestety namęczyła się przy niej nieźle, nawet sobie nie wyobrażam co Kilolek przechodzi z Michasiem.
 
Witajcie,

gosiulek czekamy na wiesci:tak:
kilolku współczuje. Antek wczoraj nie zrobił kupki a robi codziennie i juz sie martwie.

Dziunka i jak dajecie rade? co do basenu w weekend to jeszcze nie wiem . Nie wiem co M powie na 8 godzine w weekend;-)ale pozniejsze spotkanie czemu nie;-)

ETNA!!!!!!!!!!!!!!!! Już składałam Ci życzenia , ale jeszcze raz wszystkiego co najlepsze kochana!!!!!!!!!!!!!!!!!!
sto lat!!!!!!!!!!

Nasz syn jest typem wrażliwca zapachwego. Wlaśnie zrobił 2 dniową kupkę i jak tylko poczuł jej wątpliwy aromat zwymiotował całe śniadanie;-)

 
Ostatnia edycja:
reklama
heloooo laleczki :-)

Etna 100 lat
zdjecie_big.jpg

Gosiulek ja też trzymam kciuki i czekam na dobre wiesści -żeby dzidziulek był :-)

Dziunka nie wiem jak Ty ale ja to beczałam jak bóbr jak byłam u teściowej, a D rano wyjezdzał do pracy,Igorek wstawał biegł do pokoju gdzie spał D puka wchodzi a tam taty nie ma :-( i go szukał po całym domu :-( i ta minka taka jego smutna :-( serducho pęka w takich momentach :-(
kiedy znowu się zobaczycie ?

Kilolek jutro się nagadamy.Trzymaj się maleńka ;-)​
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry