dziunka24
Mama J&J
Dziunka to ty szcesciara jestes ze masz tylko 1 komara! my mamy stada po prostu, na dwór nie da się wyjsc po poludniu, bo na raz siada na tobie zawsze kilka, a w domu jest niewielelepiej. Wszyscy wygladamy jak przy jakiejs chorobie zakaznej
Ojej, to współczuję. Aż mi wstyd że narzekam

Dziunka, Marta my jestesmy do niedzieli. Moze......ale to morze zostalibysmy dluzej, zobaczymy jak z finansami ale juz nie w Krynicy. Dlatego muszę sie zastanowic kiedy najlepiej bedzie sie z Wami spotkac, czy w sobotę bo w niedziele wyjazd czy w niedzielę. Chcemy wyjechac na wieczor zeby Oli spał w aucie a tutaj dobę mamy do 11, z tym ze pokoj bedzie dalej wolny.
Ten aquapark jest na swieżym powietrzu? Czy to obiekt zamknięty?Bo mąż jak przeczytał o aquaparku to też chce tam być hehehehhe
Tu masz stronę Aquapark Sopot | Zajrzyj
Jest to obiekt zamknięty, ale możesz wypłynąć na dwór, zjeżdżalnie też są na zewnątrz. Nic więcej nie wiem, bo byłam tylko raz i ze zjeżdżalni ani Dzikiej Rzeki nie korzystałam.
W każdym razie jak chcecie zaoszczędzić,a myślę też że Oli nie wytrzyma dłużej niż godzinę, to jest promocja - od 8 do 9:30 masz wstęp za 12 zł od osoby, w tym za dziecko nie płacisz. Czyli cały wypad - 24 zł w Waszym przypadku. Opłaca się nawet zostać godzinę dłużej (za minutę 0,30gr).
Bo normalne ceny to za godzinę rodzinny 20 zł/1os, za 3 godziny rodzinny 39zł/1os.
Chciałabym żeby spotkanko odbyło się w sobotę jak nie macie nic przeciwko:-)
A ja miałam w nocy zmorę:-
potem co zamknęłam oczy zmora wracała, ale w końcu udało mi się zasnąć na dobre.Po pierwsze wykończenie psychiczne i fizyczne, po drugie za dużo "CSI: kryminalne Zagadki Nowego Jorku" - wczoraj aż 3 odcinki hihihi

Asia dziś chętnie do przedszkola:-):-):-)
A teraz UWAGA chwalę się


Pani powiedziała że Asia jest bardzo mądra i rezolutna, bije na głowę rówieśników, zaklimatyzowała się bardzo szybko w porównaniu do innych dzieci, wszystko rozumie, wykona każde polecenie, nie ma z nią żadnych problemów:-):-):-) a ja się zaczełam śmiać, a Pani mówi że tu nie ma co się śmiać, bo ona mi wcale nie słodzi i to jest prawda

No to się pochwaliłam:-)
Wczoraj był pogrzeb mojego kuzyna, prokuratura prowadzi śledztwo. On należał do MK - Miłośnicy Kolei, razem szli i w pewnym momencie odłączył się od grupy - co było jego błędem.
Plecak z pieniędzmi schował w krzakach, a sam zaczął prawdopodobnie filmować pociąg. Wersja jest taka że dostał w głowę, ukradli mu kamerę i telefon, które miał przy sobie ( i nigdy się z nimi nie rozstawał) i zostawiono go na torach. Wtedy przejechał go pociąg. Plecak z pieniędzmi znalazła policja.
Także został zamordowany.
Ja nie byłam na pogrzebie, nie dałabym rady...
Ostatnio edytowane przez moderatora:
